× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Udany seks małżeński? To możliwe!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Jak nie dopuścić do tego, by seks małżeński przynosił mniejszą satysfakcję niż miało to miejsce w pierwszych latach związku? Okazuje się, że wystarczy tylko trochę się postarać...

Zdjęcie

/Intimate Medicine
/Intimate Medicine

Zapomnijcie, że jesteście małżeństwem

Nazywanie swojego partnera żoną czy mężem może być ekscytujące, a nawet romantyczne, jednak tylko przez pewien czas po ślubie. Prędzej czy później magia tych słów pryska, bo szybko nabierają one negatywnych konotacji związanych z rutyną w związku.

Reklama

Kluczem do ekscytującego małżeńskiego pożycia seksualnego jest postrzeganie swojej drugiej połówki nie przez pryzmat roli małżonki czy małżonka, ale osoby, którą niedawno się poznało, i którą chce się poznawać w dalszym ciągu. Takie podejście pomaga podtrzymać i przedłużyć namiętność w związku. Tym bardziej jeśli dbamy o to, by być, chociaż w jakimś stopniu, tajemnicą dla drugiej osoby. Ważne jest też, by nie traktować partnera jak własności. Dobrze jest mieć na uwadze to, że druga osoba może kiedyś zechcieć odejść. To powinno nas zmotywować do ciągłego starania się o jej względy.

Jeżdżenie razem na wakacje, spotykanie się w barze lub klubie i udawanie, że spotykacie się po raz pierwszy - to dobry sposób na podtrzymanie wrażenie, że to, co się miedzy wami dzieje to romans. Odgrywanie takich ról może tylko urozmaicić wasze życie seksualne. Zachowanie tajemniczości wobec partnera i tu się przyda. Tajemnica zawsze wzmaga zainteresowanie.

Jeśli spojrzysz na swoją żonę z innego punktu widzenia, na przykład, jako na seksowną blondynkę z fajna pupą i ładnymi piersiami, to znowu odkryjesz pożądanie, które czułeś do niej na samym początku związku. To samo dotyczy kobiet: niech przeciętny seks was nie satysfakcjonuje! By był nieprzeciętny, najpierw musicie rozgrzać w sobie pożądanie do partnera. Jak to zrobić? Spróbować na niego spojrzeć, jak na kogoś, kto jest wart grzechu. Jednak nie należy liczyć na sukces, jeśli osoby tworzące związek nie dbają o wygląd zewnętrzny.

Utrzymać stosunki seksualne na wysokim poziomie

Jeżeli w chwilach intymności dotykacie swoich współmałżonków, pamiętajcie, by nie myśleć o nich, jak o swoich bratnich duszach, bo wasz związek już wkrótce zamieni się w przyjaźń, co zabije namiętność.

Stosunki seksualne w małżeństwie są udane tylko wtedy, gdy małżonkowie budują napięcie erotyczne między sobą. Aby je utrzymać i wciąż ożywiać, należy poświecić partnerowi szczególną uwagę, co oznacza, że należy dać jej więcej niż na samym początku.

Nie zaniedbujcie namiętności, mówcie o swoich fantazjach seksualnych, relaksujcie się razem. Być może możecie pozwolić sobie na takie swobodne zachowania tylko od czasu do czasu, ale w takim razie wykorzystujcie w tym celu każdą wolna chwilę - weekend, wakacje, każdy wolny moment.

Seks w trudnych chwilach

Seks w małżeństwie jest bardzo ważny i powinien być uprawiany, mimo wszelkich trudności w związku i brak czasu. Dzieci i inne zobowiązania nie powinny być usprawiedliwieniem dla śmierci waszego życia seksualnego. Dlatego albo raz na jakiś czas wyślijcie swoje pociechy do dziadków, wynajmijcie opiekunkę lub zdecydujcie się na krótki urlop tylko we dwoje. Jeśli jest to z jakichś powodów niemożliwe, zorganizujcie weekend w taki sposób, aby móc poświęcić sobie jak najwięcej czasu. Wyjaśnijcie dzieciom, że rodzice potrzebują ciszy i spokoju i pozwólcie im, na przykład, bawić się w swoich sąsiadów, oglądać TV lub zorganizujcie im popołudniową drzemkę.

Bardzo ważne jest też, by dziecko jak najszybciej przyzwyczajane było do spania we własnym pokoju. Może wydawać się to okrutne, ale nawyk ten w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy jakości i częstotliwości waszych kontaktów seksualnych.

Nie należy unikać współżycia, nawet jeśli jesteście na siebie obrażeni lub gdy macie problemy w małżeństwie. Jeśli w takich sytuacjach wykluczycie współżycie, będziecie dryfować od siebie coraz dalej.

Tłum. MT

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Więcej na temat:uda | seks | udany seks

Zobacz również

  • Kamapua - prosiak, który został surferem!

    Kai Holt może śmiało powiedzieć, że dokonał czegoś niezwykłego. Wytresował bowiem świnię, której umiejętności i stylu życia pozazdrościć może niejeden człowiek. Młody prosiak o imieniu Kamapua żyje... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 81

Reklama

Skomentuj artykuł: Udany seks małżeński? To możliwe!

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (70)

Dodaj komentarz
maz

~maz -

Zapytaj meza jak on to eidzi haha

O.N.A

~O.N.A -

Nie samym seksem człowiek żyje. Ja żyję bez seksu i nie narzekam.

musilka007

~musilka007 -

Też zastanawialam się co zrobić żeby mój facet nie znudził się mną, seksem itd. Nie dawno natrafiłam na świetną książkę "Piąta fala pożądania" warta przeczytania można się wiele nauczyć i wcielić w życie opisane tam sytuacje erotyczne kobiet w różnym wieku. Ja skorzystalam i nie żałuję a mój facet nie narzeka. Poczytaj: link

Załączniki:
max

~max -

ja tez zawsze zonke traktuje jak bogini i ona mnie tez , spelniamy swoje seksualne zachcianki i smiejemy sie z naszej nieporadnosci na poczatku zwiazku bo bylismy pierwszymi dla siebie ;) mija jzu 10 lat i dalej sie kochamy i cieszymy sie baaardzo ze to wszystkei odczucia z seksem mamy tylko i wylacznie dla siebie, nikt z nas nie mial partnerow seksualnych przed

zakochana

~zakochana -

najgłupszy artykuł jaki czytałam!!! My z mężem za każdym razem jak się kochamy jesteśmy mężem i żoną,nie musimy odgrywać głupich scenek,które w późniejszym czasie przyniosą zgubę nie tylko pożyciu małżeńskiemu ale i samemu małżeństwu. Kochajcie się mężowie z żonami i patrzcie na nie jak na żony-cudowne istoty,ktróe oddały wam duszę i ciało.Kochajcie się ze swoimi mężami jak z istotami,które oddają wam swoje zycie.To jest recepta na udany sex - dodam,ze jesteśmy z mężem 8 lat po ślubie i mamy 2 dzieci :)

Viola

~Viola -

Jestem atrakcyjna 70 latka i uwielbiam seks, coż z tego skoro partner juz nie może i nic nie robi ,aby mógł współżyc,kiedys było tak cudownie jak go zmusic ,żeby tak było, robi uniki a gdy go sprowokuję to chwileczka ,a pózniej klapa i rozdraznienie.

Znawca kobiet

~Znawca kobiet -

Wiem dużo o tym, bo miałem w swoim życiu blisko 20 partnerek (większość była przed 20, a kilka po 30). Wpływ na aseksualność kobiet po 30 ma ich dorastanie spędzone w czasach komuny gdzie seks był tematem tabu. A 20-latki wręcz przeciwnie są bardzo gorące i namiętne. Więc jeżeli już mogę poradzić coś drogim kolegom to to że nie żeńcie się z Polkami po 30 bo czeka was seksualna posucha, tylko łapcie babki przed 30, a nigdy nie zawiedziecie się na namiętności waszych kobiet. Wiem coś o tym bo przetestowałem to na własnym życiu; wcześniej miałem żonę 33-letnią (totalna porażka seksualna-seks pod kołdrą raz na miesiąc), a teraz od kilku lat mam 26-letnią i jest super. Babka jest gorąca jak wulkan sama domaga się seksu i uwielbia to robić wszędzie i o każdej porze- jest nam wspaniale. ps;opowieści o ryczących 30, 40, 50 wsadżcie drodzy między bajki bo takie bzdury piszą starsze panie w kolorowych gazetach żeby się dowartościować, jakie to one są ostre, ale niestety rzeczywistość jest inna.

klara

~klara -

Jestesmy małzenstwm 15 lat, mamy dzieci, wszystko układa się cudownie. Nigdy nie żyliśmy według teorii książkowej, filmowej, bo życie pisze inne scenariusze. Trzeba zachowac swoją rozwagę w takich tematach. Pielengnowac, być przyjacielem, kochać, rozmawiac no i z rozwagą prowadzić politykę pomiędzy życiem intymnym a wychowaniem dzieci w tym czasie. Cieszyc się życiem obojętnie jakie ono jest. Jak jest milosc, zrozumienie i przyjazn tam nie ma nudy i zdrady .... Trzeba tylko chciec.

Gentleman

~Gentleman -

Seks z mężem nie jest satysfakcjonujący. Świadczy o tym kilkadziesiąt mężatek, które przeleciałem. Kobietą trzeba umieć się zająć a nie poudawać 5 minut przed ejakulacją. A ja to umiem :]

Psycholog

~Psycholog -

Ciekawa jest niesamowicie kto się pod tym artykułem powinien podpisać? Najprawdopodobniej osoba, która nie ma zielonego pojęcia o psychice kobiety. Bo takie postępowanie może pomóc ale w 5% związków. A co z resztą?

Reklama