Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Maszeruj albo giń!

Dokładnie 179 lat temu, 10 marca 1831 r., utworzona została Legia Cudzoziemska. Ta, wysyłana w najgorsze miejsca świata, elitarna jednostka francuskiej armii składa się w większość z obcokrajowców. Za ofiarną służbę Francji legionista może liczyć na nową tożsamość i nowe życie...

Wielu marzy, by maszerowac z białym kepi na głowie...
Wielu marzy, by maszerowac z białym kepi na głowie... /AFP

Ankieta

Czy chciałbyś służyć w Legii Cudzoziemskiej?

Czy chciałbyś służyć w Legii Cudzoziemskiej?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
77%

Nie

 
17%

Sam nie wiem...

 
6%Głosów: 764

Zagłosuj w innych ankietach »

Legia Cudzoziemska została utworzona dekretem króla Ludwika Filipa I, by ominąć - wprowadzony po rewolucji lipcowej 1830 r. - zakaz służby obcokrajowców we francuskiej armii. Nadrzędnym celem utworzenia takiej jednostki był, oprócz walki z wrogami Francji, zamiar... oczyszczenia francuskich miast z awanturników i rozmaitych przestępców. Pierwsi rekruci (także Francuzi, którzy byli - i także dziś są - rejestrowani jako np. Belgowie), trafili do Algierii, gdzie Legia była obecna przez ponad 130 lat...

"Legionisto, jesteś ochotnikiem służącym Francji z honorem i wiernością"

Tak brzmi pierwszy z siedmiu artykułów Kodeksu Honorowego Legionisty, który jest świętością każdego żołnierza, służącego w jej szeregach. Do Legii może zaciągnąć się każdy zdrowy fizycznie i psychicznie mężczyzna między 17. a 40. rokiem życia. Wystarczy zgłosić się z dokumentem tożsamości do jednego z biur rekrutacyjnych, rozsianych na terytorium Francji. Choć przez lata utwierdziło się przekonanie, że w szeregach Legii służą sami kryminaliści i osoby, którym zależy na tym, by zerwać ze swoim poprzednim życiem, faktycznie nie jest to do końca prawda. Legia dokładnie sprawdza rejestr kryminalny kandydata i prześwietla go pod względem przydatności do służby oraz jego indywidualnych motywacji. Wszyscy kandydaci muszą przejść przez gęste sito testów psychologicznych, by w ogóle móc otrzymać status rekruta i przystąpić do morderczego, 15-tygodniowego szkolenia wstępnego.

Zobacz także

  • Jak część armii francuskiej cieszy się mianem najbitniejszej? Oczywiście Legia Cudzoziemska. Czy i Polsce przydałaby się taka formacja? No właśnie... więcej »

"Każdy legionista jest twoim towarzyszem broni...

... jaka by nie była jego narodowość, rasa czy religia. Wyrażasz to solidarnością, która łączy członków jednej rodziny". Słowa drugiego artykułu Kodeksu współgrają z naczelną dewizą Legii Cudzoziemskiej - "Legia jest naszą Ojczyzną". Elitarna jednostka, która składa się obecnie z 7699 żołnierzy, w tym 413 oficerów, 1741 podoficerów i 5545 legionistów w 11 pułkach, jest miejscem, gdzie nie liczy się przeszłość, tylko teraźniejszość. Zadaniem żołnierzy, wysyłanych bez chwili zastanowienia w najbardziej zapalne miejsca świata, jest służba Francji. Niezależenie, czy walczą z talibami w Afganistanie, przywracają porządek w jednej z byłych francuskich kolonii, czy pilnują kosmodromu na Gujanie Francuskiej.

"Strzegący z szacunkiem tradycji...

...związany z twoją kadrą dowodzenia, dyscyplina i koleżeństwo są twoją siłą, odwaga i lojalność twoimi cnotami" - to trzeci artykuł z Kodeksu Honorowego Legionisty. W elitarnej jednostce francuskiej armii cenione są przede wszystkim dwie cnoty: honor i wierność. Za ofiarna służbę w obronie interesów, Francja odwdzięcza się legioniście nadaniem obywatelstwa i - jeżeli żołnierz o to się zwróci - nową tożsamością.

Zobacz także

  • Najwięcej ochotników na zawodowych żołnierzy przyciągnęła nie kampania telewizyjna, ale kryzys. Polacy dostrzegli, że armia to stabilny pracodawca, który w dodatku nieźle płaci. Wolnych etatów w wojsku już prawie nie ma. więcej »

"Dumny z twojego stanu legionisty...

...wykazujesz to twoim mundurem zawsze eleganckim, twoim zachowaniem zawsze dostojnym, lecz skromnym, twoimi koszarami zawsze czystymi" - brzmi kolejny artykuł kodeksu. Na początku istnienia Legii Cudzoziemskiej, żołnierze jednostki otrzymywali najgorsze przydziały sprzętu w armii francuskiej. Mimo to, przebywający w Algierii czy innych - nomen omen - gorących miejscach, legioniści dbali o swój wizerunek. W początkach XX wieku tak często prali swoje kepi koloru khaki, że te zupełnie straciły kolor i stały się białe. Od tego czasu białe kepi jest znakiem rozpoznawczym legionistów. Dopiero po schowanych pod jego daszkiem twarzach można się domyślać, jakiej narodowości są żołnierze.

"Elitarny żołnierzu, szkolisz się z surowością...

...czyścisz twoją broń jakby to był twój największy skarb, stale masz troskę o swoją formę fizyczną". Słowa piątego artykułu Kodeksu Honorowego Legionisty najlepiej tłumaczy nieformalna dewiza Legii Cudzoziemskiej - "maszeruj albo giń". Rekruci, już w trakcie morderczej selekcji, są bowiem oswajani z bólem i przyzwyczajani do pokonywania swoich granic. Hart ducha i ciała legionistów od samego początku istnienia jednostki kształtowano przede wszystkim wielogodzinnymi marszami w niesprzyjających warunkach: skwarze pustyni, czy mającej blisko 100-proc. wilgotności równikowej dżungli. Szkolenie i służba w Legii Cudzoziemskiej wygląda tak:

"Otrzymane zadanie jest świętym, wykonujesz je do końca...

...przestrzegając regulaminów wojskowych i konwencji międzynarodowych, a jeżeli trzeba to i za cenę własnego życia". Przedostatni artykuł Kodeksu wydaje się być najważniejszym dla legionistów. To właśnie dzięki waleczności żołnierzy, Legia Cudzoziemska jest zaliczana do grona elitarnych jednostek, które z powodzeniem zrealizują każde zadanie. Potwierdza to historia z 30 kwietnia 1863 r., kiedy to oddział 62 żołnierzy i 3 oficerów pod dowództwem kapitana Danjou został zaatakowany przez armię meksykańską, gdy ochraniał konwój zmierzający do oblężonego miasta Puebla w Meksyku. Siły meksykańskie były olbrzymie: trzy bataliony piechoty i kawalerii o łącznej liczebności ponad 2 tys. ludzi. Legioniści nie zamierzali się jednak poddać i bronili się do ostatniego pocisku w miejscowości Camerone. Gdy skończyły się im naboje przystąpili do walki na bagnety. Bitwę przeżyło tylko trzech żołnierzy Legii. Pojmani ,stanęli przed meksykańskim generałem, który w uznaniu ich dzielność, wyszkolenia i odwagi pozwolił im wrócić do Francji w roli asysty honorowej poległego kapitana Danjou. Na pamiątkę tych wydarzeń dzień 30 kwietnia jest uznawany za oficjalne święto Legii Cudzoziemskiej. Natomiast drewniana ręka, jaka należała do kapitana Danjou, jest przechowywana w kwaterze głównej jednostki w Aubagne na południu Francji, jako najcenniejsza relikwia.

"Na polu walki działasz bez pasji i nienawiści...

...szanujesz pokonanych wrogów, nigdy nie opuszczasz zabitych lub swoich rannych, ani Twojej broni". To ostatni artykuł z Kodeksu Honorowego Legionisty, który dobitnie świadczy o tym, że Legia Cudzoziemska nie jest zbiorem kryminalistów i bezwzględnych morderców, ale świetnie wyszkolonych i zmotywowanych do pełnienia służby specjalistów.

Marcin Wójcik

ródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
Legia Warszawa,
elitarna jednostka,
jednostka,
Artykuł,
legia cudzoziemska

Dodatki

 

  • VIVA LEGIONNAIRE!
    (2011-07-09 21:43)
    ~kalafiori

  • nasze wojsko nie siega do piet legii.
    (2011-02-11 01:27)
    ~Le Diable Marche...

    osobiscie bylem na rekrutacji ale cóż....

  • ja
    (2010-07-16 17:55)
    ~ALF

    181-625

  • Legia cudzoziemska (4)
    (2010-03-10 21:32)
    ~Kmieciu

    Bo Francuzi niejednokrotnie udowodnili swoją "dzielność", "męstwo" i"odwagę". A wiecie czemu wież...

  • PRZESTARZALE INFORMACJE (1)
    (2010-03-11 06:47)
    ~KAS

    JUZ CHYBA OD JAKIS PIECIU LAT ALBO I WIECEJ ZOLNIERZE NIE MAJA PRAWA DO ZMIANY TOZSAMOSCI !!!
    I P...

  • ...
    (2010-03-10 21:25)
    ~194...

    bla bla bla.tyle na temat.

  • Famaz (4)
    (2010-03-10 07:44)
    ~realista

    Czytałem że francuski Famaz często gubi części i legioniści go przeklinają. Swoją drogą dobra for...

  • legia już się skończyła
    (2010-03-10 15:19)
    ~partyzant

    teraz przyjmuje się francuzów

  • oni nie mają palcy !
    (2010-03-10 14:55)
    ~oni nie mają pal...

    oni nie mają palcy !

  • 1:39
    (2010-03-10 11:03)
    ~Kroll

    Hehe, prawie jak w naszym wojsku:)


Informacje dodatkowe