Reklama

  •  

    Gdy ochota na seks nie przychodzi

Jestem prawie 45-letnią kobietą i nie mam popędu seksualnego! Zupełnie odwrotnie niż mój mąż (45 lat). On próbuje, mimo wszystko, mnie "rozkręcić". Zawsze potrzebowałam na to dużo czasu, ale teraz to potrzebna jest mi cała wieczność.

Zdjęcie

Zawsze potrzebowałam na to dużo czasu, ale teraz to potrzebna jest mi cała wieczność. /PantherMedia
Zawsze potrzebowałam na to dużo czasu, ale teraz to potrzebna jest mi cała wieczność.
/PantherMedia
Jesteśmy małżeństwem od 20 lat. Problem ten występuje u mnie już od paru lat. Jednak ostatnio to się strasznie pogłębiło. Wcześniej działała jakaś lampka wina, teraz już nic nie pomaga.

Nie mam potrzeb to ich nie zaspakajam. Współżyjemy 2 góra 3 razy w tygodniu i to, przede wszystkim, w weekend. Nie wydarzyło się ostatnio nic specjalnego w moim życiu. Mój partner probuje, mimo wszystko mnie "rozkręcić". Zawsze potrzebowałam na to dużo czasu, ale teraz to potrzebna jest mi cała wieczność. Nie mam przewlekłych chorób, nie przyjmuję żadnych lekarstw.

Na pojawienie się u pani zaburzenia pożądania wpływ mogą mieć, przede wszystkim, hormony. Jest pani w wieku około menopauzalnym, kiedy to pojawiają się pierwsze hormonalne zmiany niewydolności jajników. Jednak to, jak ten naturalny proces rzutuje na życie seksualne zależy, oczywiście, od intensywności wcześniej odczuwanych potrzeb (im były one mniejsze, tym problem z pożądaniem jest większy). Zależy to również od umiejętności akceptowania zmieniającego się ciała i swojej seksualności w tym czasie.

Reklama

Polecam wizytę u lekarza, oznaczenie poziomu hormonów, gruntowne sprawdzenie stanu zdrowia (wykluczenie cukrzycy, problemów z krążeniem, tarczycy) i, tak jak do tej pory, regularny seks. Są preparaty farmakologiczne, które powinny zredukować pani dolegliwości. W razie, jakby sytuacja się nie zmieniała, zalecam konsultację seksuologiczną. Taka wizyta naprawdę nie powinna być niczym wstydliwym, a może wpłynąć na zdecydowaną poprawę relacji intymnych.

Magdalena Tyrała

ekspert ds. seksuologicznych

Masz problem z seksem? Zapytaj eksperta!

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady ekspertów

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 10

Reklama

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz

~pszczolkagucia -

Tak to wlasnie jest jak partnerzy sie nie dopasuja seksualnie. Czarno to widze. Bedzie coraz gorzej i oboje bedziecie coraz bardziej nieszczesliwi. Ty bedziesz cierpiala bo wspolzyjac z nim bedziesz to robila wbrew sobie. A on bedzie nieszczesliwy bo nie bedzie czul sie przez Ciebie pozadany i kochany. I bedzie podswiadomie wyczuwal, ze robisz mu wielka laske kochajac sie z nim. Niestety seksualne dopasowanie jest najwazniejsze w zwiazku, a nie podobny poziom posiadania, czy inteligencji:)

~leonero -

Jakie zaburzenia pożądania!?! Idzie im 50-tka i nie będą kochać się codziennie jak za dawnych lat! 2-3 razy w tygodniu to niezły wynik jak na te lata,wielu młodszych by tak chciało! Ludzie! Nie dajcie się nabierać na powyższe porady pseudo specjalistów opłacanych przez lobby farmaceutyczne!

Dodaj komentarz