Reklama

  •  

    Zostawiła mnie kobieta doskonała

- Kocham ją ponad wszystko. I choć mam dopiero 21 lat, to już wiem, że jest miłością mojego życia - pisze, w liście do redakcji Faceta, nasz internauta. - Problem w tym, że moja dziewczyna właśnie mnie zostawiła...

Zdjęcie

 /INTERIA.PL
/INTERIA.PL
- Każdej dziewczynie, z którą byłem do tej pory w związku (zresztą żaden nie trwał dłużej niż pół roku) czegoś brakowało. I kiedy w końcu spotkałem moją miłość, znalazłem w niej wszystko to, czego dotychczas poszukiwałem w kobiecie -- pisze użytkownik INTERIA.PL. - Jest moim ideałem. Planowaliśmy wspólną przyszłość, małżeństwo, jednym słowem - wspólne i szczęśliwe życie.

Miłość do końca życia

- Zdarzały się kłótnie o niby błahostki - przyznaje internauta. - Jak poprosiłem o coś, zgadzała się, a później nie chciała dotrzymać słowa. Jak wyjeżdżała do większego miasta do znajomych - wyciszała telefon, a ja często się martwiłem z tego powodu, bo czasem nawet przez dłuższy czas nie było z nią kontaktu - dodaje. - Fakt, robiłem z tego powodu awantury. Może i byłem zazdrosny, ale i starałem się jej pokazać, jak bardzo mi na niej zależy, że chcę być lepszy niż mój poprzednik, ale przede wszystkim, że chcę być przy niej do końca swoich dni.

I odeszła

Reklama

- A teraz? Raz mnie zostawiła, na drugi dzień poprosiła o wybaczenie i drugą szansę. Dostała ją. A tydzień później to samo, ale wtedy już o nic nie prosiła. Po prostu mnie zostawiła. Ona nawet nie chce słyszeć o tym, by spróbować jeszcze raz - dodaje. - A dla mnie nie ma teraz nic ważniejszego. Od rozstania jestem załamany, umieram z tęsknoty, bo kocham ją bezgranicznie i wiem, że nie umiem bez niej żyć.

Chcę ją odzyskać

- Wiem wiem, ktoś pewnie napisze - daj sobie z nią spokój, napij się z kolegami, zajmij się czymś innym. Koledzy mnie nie interesują, zresztą czegokolwiek nie robię, myślę tylko o niej - wyznaje nasz internauta. - I nie potrafię tego zmienić. Chciałbym ją po prostu odzyskać. Proszę, pomóżcie mi, powiedzcie, co mam zrobić, by tak się stało, a jeśli okaże się to zwyczajnie niemożliwie, to jak wyleczyć się z tej miłości. A sytuacja jest skomplikowana tym bardziej, że mieszkamy ponad 700 km od siebie - dodaje. - Kocham ją, teraz nawet jeszcze bardziej niż wcześniej.

Masz problem? Szukasz porady? Napisz do nas!

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Apartheid, czyli biali zawsze górą

    - Już pod koniec lat 70. XX w. rząd południowoafrykański starał się znaleźć alternatywę dla apartheidu. Uznano, że tak dalej żyć się nie da. Bynajmniej nie dlatego, że uważano, iż... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 62

Reklama

Wasze komentarze (152)

Dodaj komentarz

nastepna szansa nie wykorzystana

~irl -

Od tygodnia jest finito ,ale razem mieszkamy na dodatek jutro sa jej urodziny straszna korba ,dzisaj ona idzie z kolezankami na balety a ja ma dola. Popełnilem duzo bledow,zadnej zmiany z moje strony jednie przestalem pic,nie wiem co robic KOCHAM ja bardzo mysle o nie caly czas nie mogę pracowac,spac moje serce glosno bije pomuzcie pleas!!!!

jestem kobietą

~Klara -

właśnie rujnuję swoje dwudziestoletnie małżeństwo dla "doskonałego" mężczyzny sprzed lat.Nie mogłam o nim zapomnieć i znalazłam go rok temu na NK.Jestem zakodowana na niego.Wiem co czujesz młody człowieku.Ale nic nie poradzisz.To samo przeżywałam 20 lat temu i na nic były moje łzy wtedy.Teraz mam ułożone życie - niby.Walcz o nią do końca. Walcz - aż powie Ci w twarz że Cię nie chce. Nie unoś się honorem bo kiedyś jeszcze ją zapytasz.....a jeśli Ci odpowie że żałuje tego co było i co się stało....to będziesz miał to co ja teraz : dylematy...pozdrawiam Cię serdecznie i wiedz że rozumiem Twój ból.

Oto rada

~eDward -

Sam to przeszedłem - scenariusz dość podobny. Moja rada: zacznij żyć własnym życiem, zacznij chodzić na imprezy, weź się za siebie - użalanie nic nie daje. Jedyne co możesz zrobić - to nie dzwonić do niej. Po jakimś czasie i tak się spotkacie. Ważne, żeby Ona zobaczyła Ciebie NOWEGO, innego. Wcale dużo do tego nie trzeba. Miałeś brzuszek? Idź na siłke. Nie uprawiałeś żadnego sportu? Zacznij jeździć na rowerze, wspinać się, chodzić na squasha. Ważne - nie dzwoń do niej, nie pisz. Urwij kontakt ze swojej strony. Miej szacunek do siebie. I pamiętaj - osoba która nie kocha siebie, nie jest w stanie obdarzyć nikogo miłością.

zostawiła mnie kobieta doskonała

~madzina -

Jestem kobietą i opisze swój punkt widzenia dla ciebie.Sama byłam w bardzo podobnej sytuacji różnica polega tylko że jestem starsza od ciebie i partner był na miejscu.Kiedy się poznaliśmy wiedziałam że to jest człowiek z którym chcę spędzić życie każdy kolejny dzień miesiąc rok .Ale nie do końca byłam z nim szczera i to się wydało wtedy zawalił się cały mój świat osoba którą kochałam powiedziała że nie chce mnie znać błagałam płakałam ale to nic nie pomagało wiedziałam że moje życie bez niego nie ma sensu wiedziałam że cała wina jest po mojej stronie bo nie okłamuje się osoby którą się kocha wtedy to zrozumiałam po paru miesiącach on się odezwał wyjaśniliśmy sobie wszystko i teraz jesteśmy razem nad mienie że to on się odezwał

psychoanalityk

~psyche -

Zastanawiając się nad życiem, zaostrzają się reguły. Reguły te dotyczą życia codziennego z bliskimi sobie osobami oraz przekładają się na zmianę własnego zachowania i wizerunku w towarzystwie osób dla siebie obcych. Wystarczy przebywać przez kilkanaście tygodni z osobą, którą wywiera duży nacisk na Ciebie by odczuć niesmak i poczuć się człowiekiem bezwartościowym. Osoba taka może być lub jest na etapie dojrzewania. Nie mam tu na myśli dojrzewania emocjonalnego, lecz dorastania do obowiązków jakie niesie za sobą dorosłe życie.

hm

~kotka -

rozumiem Cię jestem kobietą , ale miałam podobną sytuację lecz w drugą stronę . Masz racje że picie czy plontanie z kolegami to zły pomysł, gdyż jak każda kobieta ona może pomyśleć że kogoś lub coś szukasz . Ale zastanów się czy ona naprawdę Cię kocha i umię to wyrazić gestami, czy dażyliście się takim samym uczuciem. Inny punkt widzenia to to że może ona miała jakieś problemy o któych Ci nie chciała powiedzieć . Życzę powodzenia i love story.

Rozumie cie !TERAZ JA TEŻ SAM-!!!

~POCO TO -

Teraz sam nie potrafie sie pozbierać,,zwiazek ponad 2 lata.Kocham ją z całego serca i co z tego ze tylko Ja kocham,jak ona nie i niewiem czy kiedykolwiek kochała!U niej czułem sie jak bym juz był w rodzinie.Teraz sam i musze walczyc sam ze sobą z dnia na dzień taka zmiana,ZEBY ŻYĆ MUSZE WALCZYĆ

Heh

~Autor listu. -

Wiecie, łatwo wam mowić, ja sam wiem ze trudno. Możecie nazywac mnie niedojrzałym psychicznie bachorem lub jak tylko sie wam zywnie podoba, znam swoją wartosc i dojrzałość. I wiem ze chce ją odzyskać. Nie potrafie nie patrzeć na jej zdjćia, nie potrafie o niej nie myślec. Zresztą, tak jak opisałem w liście. Kocham ją :( Wiecie jakie to uczucie byc pomiatanym przez kobiety i w koncu odnaleźć tą wymarzoną? Heh. Poruszyłbym niebo i ziemię zeby ją odzyskać. Chce tego pragne najbardziej na swiecie. Ona wie o tym. Lecz nie wiem co w jej głowie siedzi, niby zależy Jej na mnie, szkoda tylko ze nie do takiego stopnia jak wczesniej albo nieźle się z tym ukrywa. :( Kocham ją rozumiecie !!! KOCHAM. I kazdy dzien bez niej jest tylko pieprzoną męką, każda myśl WSZYSTKO KRĘCI SIĘ WOKÓŁ NIEJ. Reniu, wiem że przeczytasz.. KOCHAM CIĘ .. PROSZĘ WRÓĆ DO MNIE .. :((

Dodaj komentarz