Reklama

  •  

    Seks: dlaczego tak go lubimy?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. Seks jest po prostu bardzo przyjemną czynnością. Stał się taki tylko dlatego, że służy naszemu rozmnażaniu.

Zdjęcie

Gdyby chodziło wyłącznie o prokreację, po cóż byłaby np. seksowna bielizna? /Getty Images/Flash Press Media
Gdyby chodziło wyłącznie o prokreację, po cóż byłaby np. seksowna bielizna?
/Getty Images/Flash Press Media
Szympansy, nasi najbliżsi genetyczni krewniacy, ograniczają ową czynność tylko do okresu rui, kiedy to możliwe jest zapłodnienie. Owulacja u szympansic jest widoczna. Obwieszczają one samcom moment największej płodności zaczerwienieniem narządów rodnych i silnym zapachem. Przez to promiskutyczne zapędy samców nie są w żaden sposób hamowane. Szympansy mają świadomość, że ich stosunek, ponieważ odbywa się w najlepszym momencie, doprowadzi do zapłodnienia. Mogą, w związku z tym, oddawać się tej przyjemności także z innymi samicami, u których widoczne są takie same symptomy owulacji. Dążą do spłodzenia największej możliwej ilości potomstwa w określonym czasie.

U ludzi sytuacja wygląda nieco inaczej.

Ukryta owulacja i seks dla przyjemności

Reklama

Zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą poczuć ochotę na seks bez względu na moment cyklu menstruacyjnego. Ten stan rzeczy wynika z faktu, iż kobieca owulacja jest skryta. Sama kobieta nie ma świadomości momentu swojej największej płodności. Zatem skoro nie ma jasności, co do konkretnego okresu płodności, a seks sam w sobie jest przyjemny, uprawiamy go na okrągło. To jest właśnie powód, dla którego wyewoluowało u ludzi zjawisko seksu dla przyjemności. Jak pisze w swojej książce Dlaczego lubimy seks? Jared Dimond "nie tylko oddajemy się seksowi w <> czasie cyklu miesiączkowego, ale też kontynuujemy uprawianie seksu w czasie ciąży i po nadejściu menopauzy, kiedy z całą pewnością wiemy, że zapłodnienie nie jest możliwe". Ludzka skłonność do odbywania stosunków seksualnych o każdej porze dnia i nocy, w każdym momencie życia, ma bardzo istotną konsekwencję - sprawia, że potrafimy na stałe zatrzymać przy sobie partnera.

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 166

Reklama

Wasze komentarze (188)

Dodaj komentarz

Pytanie !!

~WujekSamoZlo -

mam 19lat, i jestem prawiczkiem. Czy to wstyd byc prawiczkiem w tym wieku? Mam wrazenie ze moi rowiesnicy mieli swoj pierwszy raz juz w kolysce tylko ja stoje z tym w miejscu. Niewiem co mam o tym myslec? Zrobic to juz czy poczekac? Niech ktos doradzi!

zadowolony

~zadowlolony -

a ja mam dziewczyna ktora codziennie chce uprawiac seks, i jak sie widzimy to robimy to kilka razy. nawet jak ma miesiaczke to mi niezle robi ustami, Ale najwazniejsze to ze nie tylko seks nas trzyma razem bo wielka milosc

Dla tych co chcą być sexowni

~Ta co tylkoprawdziwie chce kocha -

Drodzy Panowie, jeśli myślicie, że mając wacka w rozporku, macie wszystko to muszę was rozczarować. No dobra nie wymagajmy kokosów na Antarktydzie ha ha odpowiadając sobie na to pytanie pomyślcie jaka kobieta musiałaby być w stosunku do was?? a następnie sami to róbcie nie twierdzę, że faceci mają być takie jak kobiety ha ha bo róznice są znaczne ale do rzeczy Facet musi wiedzieć czego chce od życia a nie takie lelum polelum, znać konsekwencje swoim czynów a nie gdy nie przemyśli sprawy to obwinia świat dookoła albo znika ha ha jak on stworzy bezpieczeństwo rodzinie skoro sam z sobą sobie nie radzi oj oj niech poprostu daje to co facet dawać powinien a kobieta co kobieta powinna. Założę się, że zaraz padną zażalenia na kobiety, że one są takie a takie a nie są takie jakie powinny i ok, wiele w tym racji ale do jasnej cholery po co ludzie mają rozum? oczy? uszy? i przede wszystim BOGA? pytam się WAS????

Lubimy seks

~RafikD -

Ja, jak chyba każdy mężczyzna uwielbiam uprawiać seks! Tyle tylko, że od niedawna mam strasznie krępujący problem z potencją. Czytałem na jakimś forum o Permenie, że działa, może mi ktoś pomóc, coś podpowiedzieć? Pozdrawiam

następny artykuł

~anty-cep -

pusty i głupi wmawiający ludziom, że jedyna różnica między nimi a małpami jest taka, że im się chce czasem a nam ciągle i z byle kim, nawet z deska byle miała dziurę lub trzonkiem od łopaty. Sex jest fajny i ważny w związku, ale robienie z niego czynności fizjologicznej, którą można robić; byle jak, byle gdzie, z byle muszlą klozetową, myleniem wyobraźni i fantazji w sexe z fascynacją pomyjami, jest pomyłką i mózgojadm pod kopułą autorów takich gadek.

Dodaj komentarz