Reklama

  •  

    Na ból głowy zalecamy... orgazm!

Z badań wynika, że dobry seks jest najlepszym lekarstwem na ból wszelkiego rodzaju. Zdziwiony? Chyba nie...

Zdjęcie

 /INTERIA.PL
/INTERIA.PL
Wiemy już, że seks przedłuża życie i sprawia, że ludzie częściej go uprawiający, mają większe poczucie szczęścia. Naukowcy wskazują na kolejne dobroczynne jego działanie. Jak się okazuje, seks jest bardzo dobrym środkiem przeciwbólowym. Co więcej, w niektórych przypadkach działa zdecydowanie lepiej i nie ma po nim niepożądanych skutków, takich, na jakie narażeni jesteśmy stosując leki przeciwbólowe.

Orgazm na ból głowy

Reklama


"Naukowcy odkryli, że seks działa jak tabletka panadolu, niweluje ból dzięki działaniu endorfiny, hormonu szczęścia, który uwalnia się do mózgu tak szybko jak tylko podejmujesz seksualną aktywność" - informuje "Dziennik". "Dodatkowo, rośnie w mózgu poziom oksytocyny, która zresztą jest też odpowiedzialna za przyjemność związaną z orgazmem. Oksytocyna ma lecznicze działanie nie tylko jeśli chodzi o ból głowy, pomaga także na wszelakie skurcze i zdrętwienia, więc nawet jeśli masz zakwasy po porannym joggingu" - dodaje gazeta.

Orgazm zamiast siłowni

Jeśli nie lubisz biegać kilka razy w tygodniu na siłownię, a chcesz utrzymać dobrą formę, regularnie uprawiaj seks. Jak donosi "Dziennik" - każde pół godziny spędzone na igraszkach w łóżku to 150 utraconych kalorii. A czy może być coś przyjemniejszego od seksu? Na pewno nie podnoszenie ciężarów! "Testosteron, który wydziela się podczas stosunku seksualnego podnosi libido, wzmacnia kości, buduje mięśnie, a także utrzymuje twoje serce w dobrej kondycji" - przekonuje gazeta.

Orgazm na zdrowie

Innymi korzyściami wynikającymi z regularnego seksu są: szybsza regeneracja ciała i oczyszczanie organizmu z toksyn. "Podobno posiadanie minimum 2 orgazmów w tygodniu, może znacznie wydłużyć twoje życie. " DHEA, hormon wytwarzany przez nadnercza, mózg i skórę, uaktywnia się w momencie współżycia i poprawia twój system immunologiczny, naprawia tkanki, oczyszcza skórę a nawet działa jako antydepresant - tłumaczy dziennik.

No cóż panowie, teraz partnerka wam się nie wykpi najstarszą wymówką świata... A ból głowy minie po... seksie, a nie po etopirynie!

MT

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Co to jest dress code?

    Wiedziałeś o tym, że twój wygląd świadczy nie tylko o tobie, ale także o firmie, która cię zatrudnia. Pracując dla niej reprezentujemy ją, jesteśmy jej wizytówką. więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 22

Reklama

Wasze komentarze (53)

Dodaj komentarz

A czy to dział też w drugą stronę?

~jola -

Ja mam gorszy problem! Badzo lubię seks i często mam na niego ochotę, ale mój facet mi mówi, ŻE BOLI GO GŁOWA!!! Nie mogę go nijak przekonać, robię co mogę, frywolna bielizna, sprośne słówka, robię co mogę, żeby go podniecić i nawet mi się udaje, ale on zaraz traci ochotę, odwraca się na drugi bok i zawsze to samo... Boli go głowa!!!

~Naqara -

A czy masturbacja też wchodzi w grę? Czy jeżeli bawimy się rączką często, wydłuża się nam życie i przestaje nas boleć głowa? Mi masturbacja pomaga przed zaśnięciem. Po orgazmie czuję się bardziej zrelaksowany i jest mi lepiej zasnąć.

~Kinia -

A co zrobić z facetem, który unika seksu, woli basen, a ja jestem coraz to bardziej nerwowa i rozdrażniona, źle się pewnie czuję dlatego, że on tak mnie zaniedbuje. Jak próbuję mu to wytłumaczyć to ma dwieście wymówek na minutę:( Mam go wymienić na takiego co mnie będzie zaspokajał fizycznie?

A ja mam inny problem

~dorota -

Bardzo lubię seks,ale nie zawsze,nieraz mam ochotę na 3 razy dziennie,nieraz(sporadycznie np.raz w m-cu),po prostu tej ochoty nie mam,no i zaczyna się,mój partner jest bardzo obrażony,potrafi nie odzywać się cały następny dzień.Co mam robić?Z czym tak źle i wiecznie przygaduje mi ,że jestem migrenowcem,naprawdę kiedyś chyba odechce mi się tego seksu.

Dodaj komentarz