Reklama

  •  

    Jak przezwyciężyć jej seksualne kompleksy

Nie możesz doprowadzić swojej kobiety do granic rozkoszy? A może ona w ogóle nie ma ochoty na seks? Może to być oznaka poważnych problemów twojej partnerki z oceną własnej atrakcyjności seksualnej.

Zdjęcie

 /INTERIA.PL
/INTERIA.PL
Niska samoocena partnerki może powodować poważne problemy w waszym życiu erotycznym. Od braku satysfakcji seksualnej, do generalnej niechęci na kontakty o charakterze seksualnym. Problem ten dotyka wielu kobiet, choć, niestety, rzadko diagnozuje się go w taki sposób. Dlaczego?

Kobieca próżność

Kobiety często narzekają na swój wygląd, już szczególnie często robią to Polki, by, na przykład, zwrócić na siebie uwagę partnera albo, co oczywiste, otrzymać pożądane komplementy na temat swojej nadzwyczajnej urody. Czyli by nakarmić swoją próżność. Dlatego mężczyzna często nie dostrzega granicy, która dzieli zwykłą kobiecą, choć dziwaczną, kokieterię, od poważnego zakompleksienia prowadzącego do łóżkowych zahamowań. A z czym najczęściej kobiety nie godzą się w swoim wyglądzie?

Reklama

Wiesz, co masz komplementować?

Zdaniem seksuologa, Zbigniewa Lwa-Starowicza, aż 76 proc. pań skarży się na swoje za małe, za duże, zbyt obwisłe, niekształtne piersi. Następne w kolejce są nogi. Do nich zastrzeżenia ma 49 proc. naszych pań. 29 proc. kobiet ma kompleks swojej małej seksualności, a 13 proc. poddaje w wątpliwość urok budowy swoich genitaliów (łechtaczki, warg sromowych).

Prawdziwe symptomy naprawdę ciężkiego zaburzenia

Jeżeli twoja stała partnerka (w przypadku przelotnych kontaktów seksualnych nie jesteś w stanie, przynajmniej tej sprawy, dogłębnie zbadać) często narzeka na swój wygląd, źle czuje się w obecności swojej, dodajmy, bardzo atrakcyjnej i biuściastej koleżanki blondynki, bardzo krytycznie wyraża się na temat pięknej aktorki grającej w filmie, który akurat wspólnie oglądacie, chowa przed tobą swoją nagość, nie pozwala dotykać ci swojego biustu, możesz zacząć podejrzewać, że sytuacja jest poważna...

Kiedy postawisz wstępną diagnozę, zdaniem prof. Lwa-Starowicza, masz dwa wyjścia z tej sytuacji.

Trudne komplementy

Pierwsze, polega na bombardowaniu partnerki dużą ilością komplementów. Możesz przypuszczać, że jej kompleksy są konsekwencją poprzedniego, nieudanego związku, w którym ktoś wyśmiał jej seksualność To mogło zdarzyć się także tobie. Tak czy siak, jeśli zależy ci na dziewczynie i chcesz uratować wasz seks, musisz nadrobić barki, by jej pomóc.

Podstawowym warunkiem jest szczerość wyrażanych przez ciebie opinii. Wystarczy, jak zaczniesz zauważać małe szczegóły w jej wyglądzie, głośno doceniać sposób, w jaki wykonuje różne czynności mówiąc jej, że, na przykład, wyjątkowo seksownie siada, zakłada nogę na nogę, przeczesuje włosy, mówi podniecającym cię głosem... Jednak jak skomplementować urodę warg sromowych? Na to sam musisz znaleźć sposób. Nawet dla nas zdaje się to być za trudne.

Często bywa, że niska samoocena partnerki nie zależy od zachowania partnera, od sposobu, w jaki stara się ją dowartościowywać. Jeśli więc stajesz na głowie, żeby lepiej się poczuła, a i tak nic nie pomaga, masz drugie wyjście sugerowane przez seksuologa, ale musisz mieć świadomość, że sprawa jest dużo bardziej poważna.

Wymagana pomoc specjalisty

Z dużymi kompleksami nie poradzi sobie twoja partnerka, nie poradzisz sobie i ty. Konieczna jest wizyta u psychoterapeuty, który wspólnie z twoją drugą połówką będzie musiał przeanalizować okres jej dojrzewania. Najczęściej właśnie w tym momencie następują różnego rodzaju istotne zawirowania, rzutujące na nasze późniejsze życie. Innymi przyczynami tych głębszych kompleksów mogą być nerwice, a czasem nawet zaburzenia osobowości. Bardzo ważne jest jednak twoje wsparcie i wykazywanie się cierpliwością.

Magdalena Tyrała

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 52

Reklama

Wasze komentarze (128)

Dodaj komentarz

Problem, pytanie do kobiet

~elgritmo -

Mam taki problem, spotykam się z pewną kobietą od ponad roku, na początku mieliśmy takie same potrzeby jeśli chodzi o czestotliwość stosunków płuciowych ale z czasem jej libido zaczęło spadać by sięgnąć wreszcie dna, mimo to ,iż prawię jej komplemęty, cały czas daję do zrozumienia że jest dla mnie najważniejsza, najpiękniejsza, w łóżku robię wszystko żeby to ona była w centrum uwagi, za każdym razem kiedy się kochamy doprowadzam ją do orgazmu( ona nie udaje bo jej orgazmom towarzyszy wytrysk a tego nie da się udawać) gdzie z poprzednimi partnerami nie miała nigdy orgazmów i nagle kiedy jej życie sex'ualne stało się udane to ona nie ma ochoty na sex, dodam już odrazu że jest to poważny związek z planami na przyszłość więc odpada tu opcja żeby ona się czuła dziewczyną na jedną noc(jesteśmy dorośli i obydwoje po rozwodzie tak więc mamy pewien bagaż doświadczeń), tabletki też odpadają jako miały by być powodem spadku jej libido bo już od dłuższego czasu ich nie bierze, nie wiem już co robić bo moje potrzeby są ogromne i jestem totalnie niezaspokojony, proszę więc panie o jakieś porady, kpiny i głupie komentarze zachowajcie dla siebie

To wina mężczyzn

~KOBIECA! -

Mężczyzni doprowadzają do tego, że kobiety są zakompleksione. Bo jak wytłumaczyć fakt, że wlepiają oczy w obcą kobietę podczas gdy z nami są (choćby) na spacerze. Przeglądają internet w poszukiwaniu wyidealizowanego piękna... Ciągłe krytyki na forum, gdzie wypisują wręcz brednie "ta za gruba, tamta za chuda, ta ma krzywe nogi, ta obwisły biust itd.." Gdyby mężczyzni nie wybrzydzali ,a tym samym nie dawali oznak krytycyzmu w stronę swoich mało idealnych naturalnych pań, to nie byłoby zakopleksionych kobiet, nie byłoby anorektyczek i kobiet ,które notorycznie poddaja się zabiegom, by poprawić swoją urodę- BY ZADOWOLIć SWOJEGO PARTNERA, bo w przeciwnym razie poszuka sobie innej- zgrabniejszej, młodszej, wysylikowanej blondi ....

zonaty

~max -

jestem z zona juz 19 lat po slubie i bylo nam dobrze na poczatku malzenstwa po trzech latach popsuło sie nasze zycie seksualne do tej pory unika seksu robimy to dwa razy w roku moze .I co mam zrobic wtej sytacji fakt ze ją zdradzałem bo musiałem jakos zyci jak facet normalny . I co dalej mam zrobic prosze o opinie

Ile więc wypada na nią czekać?

~nowhereman66 -

Załóżmy że ona podoba się jemu i jest nim zainteresowana ale.....ma jakieś kompleksy czy też cos chce osiagnąć nie decydujac się na sex.Pytanie jest takie-ile waszym zdaniem normalny facet powinien czekać?(zakładając żę mu na niej zależy)

Części kobiet nic nie pomoże

~nowhereman66 -

I nie ma tu co narzekać na facetów-po prostu jak pokazują niektóre badania ponad 20 procent kobiet jest oziębłych seksualnie.Jesli to robią to tylko by mieć dziecko lub nie stracić męza.Nie wnikam w jakieś okresowe problemy przy ciąży czy sprawy hormonalne.Pozatym Polki dalej w znacznej części są staroswieckie -wszystko.

facet nie chce seksu

~xxx -

mam problem...moj facet odmawia mi seksu!!wymawia sie tym ze jest zmeczony, albo tym ze jest noc, albo ze wypil piwo...gorzej niz baba;) nie wiem o co chodzi, jestem osoba atrakcyjna wysoka i szczupla wiec raczej nie chodzi tu o kwestie mojej fizycznosci...

Mała kobietka

~Przecietna kobieta , która stara -

Jestem po 40-mam 155 wzrostu figura przeciętna to nie wazne jak sie wygląda , jeśli przychodzisz z pracy i jest w domu facet z którym lubisz przebywać który pociąga cię to można kochac o 17 i mozna kochac sie po 22 a jeszcze jak masz orgazm hm hm to jest coś wspaniałego

kompleksy...

~feeria -

a u mnie jednym z powodów (naprawdę wielu), był brak uwagi i zainteresowania ze strony mojego "ex"... przez kilkanaście lat zauważał mnie przez chwilę dopiero, jak chciał seksu. tak ogólnie to wiem, że jestem atrakcyjną kobietą. wiem, że podobam się facetom... ale przy moim "ex" czułam się fatalnie. stłamsił we mnie kobiecość, która tak w zasadzie nawet nie miała szansy powstać. a z czasem zabił we mnie ochotę na jakąkolwiek formę seksu, a wręc odprowadził do odrazy w tej sferze. teraz powoli odradzam się przy naprawdę bardzo mądrym mężczyźnie. dzięki niemu sama siebie zaskakuję moimi łóżkowymi zachowaniami :) przy nim uczę się jak być kobietą.

Przerabiałem to i mówie wam z doświadczenia!!!!!!!

~Gal Anonim -

Spotykałem się przez jakis czas z dziewczyną nawet atrakcyjna bardzo wartościową osobą na której mi zależało. Lecz miałem wrażenie że ona wstydzi się swojego ciała, sex zawsze na łóżku w pozycji leżącej mocno przytuleni i niestety nie lubiła miłaści francuskiej ( w dwie strony a ja lubią dogodzić i jak mi dogadzają). Strasznie bierna, prawie zero inicjatywy a wcześniej opowiadała jaka to ona doświadczona ;/. Przez taki "sex" z czasem faceta samoocena spada mimo komplementowania i starań. Zawsze po wspólnej nocy czółem się fatalnie bo nie mówiłem jej wez sie bardziej postaraj w końcu by nie urazić (zaprzeczył bym wszystkiemu co mówiłem jej do tej pory). Dlatego mówię jesli nic nie pomaga lepiej to zakończyć bo to jest szkodliwe i toksyczne. Prędzej czy póżniej to wyjdzie ze zdwojona siłą a po co w to brnąć????? Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy że sex jest tak ważny w związku. Życie ;/

KOMPLEKSY?

~lizabeta -

Moj męzczyzna leczy mnie z mojej nadwrażliwosci co do mojego wyglądu.Jak patrzy na mnie to widzę gwiazdy w jego oczach.On jest wspaniałym facetem przy którym czuję się jak ktoś wyjatkowy,czego życzę każdej kobiecie, bo jestesmy TEGO WARTE!

Dodaj komentarz