Reklama

  •  

    Czy potrafisz zrozumieć kobietę?

My - mężczyźni - zazwyczaj mówimy to, co chcemy naprawdę powiedzieć. To ma być jasny, klarowny i dla każdego zrozumiały przekaz. Z kobietami jest inaczej.

Zdjęcie

Czy na pewno wiesz, o co jej chodzi? /AFP
Czy na pewno wiesz, o co jej chodzi?
/AFP
Bardzo często słowa przez nie wypowiadane mają jakiś podtekst. I to ty musisz nauczyć się czytać między wierszami, żeby się domyślić, co twoja kobieta tak naprawdę chce ci powiedzieć.

Oto kilka podpowiedzi:

Nie jestem gotowa na związek - na początku znajomości zazwyczaj oznacza to, że tak naprawdę ona nie czuje takiej chemii jak ty. Nie chce ci tego powiedzieć wprost, bo boi się, że cię skrzywdzi. Póki co, chciałaby zostać na stopie przyjacielskiej. Więc jeśli tobie odpowiada taki układ, zostańcie przyjaciółmi.

Reklama

Ostatnio mam bardzo dużo pracy - nie tylko dzisiaj nie ma ochoty się z tobą spotkać. Chce ci dać do zrozumienia, że prawdopodobnie i jutro, i pojutrze nie znajdzie czasu dla ciebie. Przecież jasne jest, że gdyby jej na tobie zależało, zrobiłaby wszystko, żeby chociaż na chwilę się z tobą zobaczyć.

Spotykasz się z kimś? - ma chrapkę na ciebie, widzi siebie w roli twojej partnerki. Chce być pewna, że nie traci niepotrzebnie dla ciebie czasu. Twoja odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna. Jeśli ona się upewni, że nie ma rywalki, ruch należy do ciebie - zaproś ją na kawę, obiad czy do kina.

Naprawdę chcesz iść na to przyjęcie/na ten film/do tego klubu? - to na 100 proc. oznacza, że ona wcale nie ma na to ochoty. Liczy na to, że usłyszy w twoim głosie niezdecydowanie i zmienicie plany. Pamiętaj jedno: jeśli ty ją uszczęśliwiasz, ona ciebie też - to działa w obie strony.

Masz świetny kontakt z dziećmi - to prawdopodobnie oznacza: rozważam możliwość założenia z tobą rodziny i wspólnego wychowywania dzieci. Ona myśli już o przyszłości i zapewne ty jesteś jej częścią.

Co będzie dalej z naszym związkiem? - kobieta zaczyna myśleć coraz poważniej o tym, co was łączy. Oczywiście wszystko zależy od tego, czego ty chcesz. Jeśli też myślisz poważnie, zrób jakiś krok. Jeśli sam jeszcze nie wiesz, czy chcesz się z nią związać na dłużej, powiedz jej o tym. I nie okłamuj.

Przy tobie czuję się taka szczęśliwa - jest coraz bliższa do powiedzenia ci, że cię kocha. Ale boi się jeszcze tego. Ma nadzieję, że to ty pierwszy do niej powiesz. Czeka więc na twój ruch.

Chyba coś między nami zaczyna się psuć - ona pragnie więcej romantyzmu, spontaniczności. Chce, żebyś częściej ją zaskakiwał. Powinieneś poświęcić jej więcej uwagi. Jeśli obojgu wam zależy na waszej miłości, powinniście bardziej o nią dbać. Ty możesz zaprosić ja na kolację, zabrać na wypad za miasto w weekend, bez okazji kupić jej jakiś drobiazg.

Tamten mężczyzna podrywał mnie przez cały wieczór - uwaga! Ona chce wzbudzić w tobie zazdrość. Chce dać ci do zrozumienia, że podoba się innym mężczyznom. I chciałaby być bardziej przez ciebie doceniona. Nie pokazuj jej swojej złości! Tylko utwierdź ją w przekonaniu, że jest piękna, seksowna i pociągająca...

Kochanie, boli mnie głowa - co to oznacza, to chyba każdy facet dobrze wie. Ale twoja w tym rola, żeby sprawić, aby ona nabrała ochoty na seks. Rusz głową i do dzieła!

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 27

Reklama

Wasze komentarze (486)

Dodaj komentarz

Kobieta to nie czlowiek

~Prawda -

Kobieta, to zwierze napedzane instynktem przetrwania. Kobiecie obce sa cechy definiujace czlowieczenstwo: nie ma czegos takiego jak honor, wrazliwosc, ambicja, inteligencja - ona posluguje sie tylko prawem silniejszego. Wykorzysta cie bez skrupulow, oporow, czy zahamowan, i zostawi jak tylko pojawi sie lepsza alternatywa. Bedzie cie zwodzic i wic sie wokol ciebie jak waz jesli jestes asertywny, zeby uspic twoja czujnosc. Do perfekcji kobiety rozwinely cechy typowo zwierzece: instynkt zwany ilorazem emocji tudziez inteligencja emocjonalna, ktory sprowadzaja sie do jednego: zgadnac, odczytac, domyslic sie - na ile moge sobie wobec niego pozwolic. Jedyna metoda na "wspolzycie" z kobieta jest podporzadkowanie sobie kobiety jest przez ciagle udowadnianie jej, ze z Toba bedzie jej lepiej niz bez Ciebie, jednak nawet wtedy trzeba sie miec na bacznosci, szczegolnie w przypadku zony, bo kobiety sa mistrzyniami w usypianiu meskiej czujnosci. Kobieta nie ma zadnych zasad - zasady zmieniaja sie w zaleznosci od okolicznosci. Nie ufa nikomu - a juz na pewno nie Tobie. Najlepsza bronia przeciw kobiecie jest inna kobieta, ale walczyc nie warto - lepiej po prostu sie oddalic. Jesli masz zone, bardzo prawdopodobne jest, ze juz (na wszelki wypadek) widziala sie w Twojej sprawie z adwokatem. Jesli masz trojke dzieci, bardzo prawdopodobnym jest, ze jedno z nich nie jest Twoje w ramach uniwersalnego kobiecego programu dywersyfikacji materialu genetycznego.

bzdura

~kobieta -

zrozumienie kobiet to nie nauczenie sie na pamięć jakiegoś schematu. mam świetny kontakt z dziećmi,uwielbiają mnie, nie wiem dlaczego i wcale nie oznacza to, że marzę o założeniu własnej rodziny z gromadką dzieciaczków - wręcz przeciwnie. gdy pytam, czy na pewno dana osoba chce gdzieś iść to nie dlatego, żeby dać do zrozumienia, że nie zamierzam iść, lecz by się upewnić, czy dana osoba ma ochotę spędzićczas w jakimś miejscu z pewnymi ludźmi.kobietnie da się zrozumiećtak poprostu. jeśli siękogośkocha,to idzie sięporozumieć bez takich kombinacji. będąc z kobietą, wcześniej lub później zaczniecie ją rozumieć.powodzenia :)

Zależy którą...

~Jadeahia -

Nie.. no proszę! Istnieje jeszcze spora grupa kobiet dla których "Nie mam ochoty na związek"=nie mam ochoty na związek i "Mam sporo pracy"-mam sporo pracy... Dla nie samej dziwne są te tutaj zamieszczone informacje, jeśli rzeczywiście większa część kobiet wysławia sie w ten oto sposób, to ja Wam Panowie z całego serca współczuję...

Boze jak proste pytanie

~Sprzedawca obulwia,znawca kobiet -

Kobieta ma tak zwany komplkator w glowie,ktory jest odpowiednikiem znaku rownosci w matematyce.Analogicznie przedstawiajac cos, mamy tu do czynienia, ze tym ze liczba, czy cokolwiek pozytywne po przejciu przez komlikator czyli znak rownosci jest widziane (przedstawione odebrane przez kobiete ´) negatywnie, czyli kiedy mowimy "kochanie w tym roku pojedziemy na urlop w gory , na sto procent ona odpowie ze nie , ze pojedziemy nad morze, kiedy my nad morze ona w gory, znajac ten mechanizm, musimy chcac osiagnac cos od poczatku przedstwaiac propozycje lub prosbe przeciwnie co komlikator ulozy korzystnie dla niej i dla nas.(kobieta nie jest swiadoma swoich wyborow) Proste?, Mozecie mi przynac nagrode Nobla po wymysleniu kola, tabletki antykoncepcyjnej , zasluguje to odkrycie na trzecie miejsce. Ps: panie ktore nie pojmuja jak mozna w randkach nie zalesc w pol milona kobiet jednej o ktora nam chodzi, pytam jak mozna przymierzyc sto par butow i zadnej nie kupic.

a ktora zrozumie faceta?

~facet -

myslicie tylko o sobie kobiety - to bardzo nieładnie i egoistycznie... a bez nas facetow wasze zycie by nie miało sensu - nie oszukujmy się - tak zresztą jak i nasze... i nie mam na myśli feministek - bo ich nie zaliczam do kobiet

Dodaj komentarz