Reklama

  •  

    Czego nie powinieneś mówić kobiecie

Z pozoru niewinne zdania potrafią doprowadzić kobiety do prawdziwej furii i pogrzebać twoje szanse na udany podryw. Sprawdź, czego wystrzegać się w rozmowach z kobietami.

Zdjęcie

"Co ja to właściwie miałem jej powiedzieć?" /INTERIA.PL
"Co ja to właściwie miałem jej powiedzieć?"
/INTERIA.PL
Wbrew pozorom kobiety uważnie słuchają tego, co się do nich mówi, a słowa maja dla nich ogromne znaczenie. Unikanie pewnych fraz zapewni ci spokój w związku, a szczególnie ważne jest w sytuacjach typu pierwsza randka. Gafy popełnione na pierwszym spotkaniu mogą spowodować, że zostaniesz zdyskwalifikowany już w przedbiegach.

1. "Nigdy się nie ożenię"

Sam sobie rzucasz kłody pod nogi. Nikt nie wymaga od ciebie żebyś deklarował od razu chęć wstąpienia w związek małżeński, ale czy musisz od razu podkreślać, że twoje cele są zasadniczo różne od jej planów?

Reklama

Tak, tak, większość kobiet szuka trwałych związków, najlepiej prowadzących wprost na ślubny kobierzec. Nawet jeśli dziewczyna, z którą się spotkałeś, nie jest na etapie polowania na męża, skutki takiej wypowiedzi mogą być katastrofalne. Ona nie zrozumie tego jako: "cenię sobie wolność i niezależność", dla niej to zdanie oznacza dokładnie: "chcę sobie pobzykać bez zobowiązań, więc nie wyobrażaj sobie za wiele, mała".

2. "Z iloma facetami spałaś?"

Czy naprawdę chcesz to wiedzieć? Takim pytaniem stawiasz w kłopotliwej sytuacji i ją, i siebie. Co właściwie chcesz usłyszeć: prawdę, która może być trudna do przełknięcia, czy kojące duszę kłamstwo? Bez względu na to, co odpowie twoja partnerka i tak nigdy nie możesz mieć pewności, że tak właśnie było. W dzisiejszych czasach nawet dziewictwo nie jest gwarancją, że dziewczyna nie ma na koncie zaawansowanych praktyk seksualnych.

Pozwól, aby liczba twoich partnerek seksualnych dla niej również pozostała tajemnicą. To nie jest dobry moment na przechwałki. Zostaw sobie ten temat na spotkania z kolegami.

3. "Czy stosujesz jakąś dietę?"

Sam przyznasz, że nie jest to najtaktowniejsze pytanie. Jeżeli chcesz odnosić sukcesy w kontaktach z kobietami, od razu wykreśl ze swojego słownika takie sformułowania jak: "gruba", "przy kości", "ile ważysz", itp. Nie żartuj sobie na temat wagi, nawet jeśli twoja dziewczyna ma talię jak osa. Pamiętaj, że kobiety są na tym punkcie przewrażliwione i nie ma co liczyć na ich poczucie humoru w tej kwestii.

4. "Patrz, niezła babka"

Pochlebne uwagi na temat fizycznych cech innych kobiet to najprostsza droga do przekształcenia swojego związku w piekło. W szczególności wystrzegaj się komplementowania biustów. Myślisz, że dziewczyny przesadzają ze swoimi reakcjami? Zastanów się czy tobie było by miło, gdyby twoja partnerka podczas spaceru rzucała od czasu do czasu: "Widziałeś spodnie tamtego faceta. Ma erekcję! Dawno nie widziałam czegoś tak dużego!"

5. "Chyba nie jesteś feministką?"

Bez względu na to czy jest, czy nie jest feministką, poczuje się zaatakowana takim pytaniem. Tymczasem problem nie polega na tym, czy ona jest feministką, tylko na tym, czy ty jesteś dżentelmenem. Bądź uprzejmy, grzeczny, płać rachunki, przepuszczaj kobiety przodem, a zapewnisz sobie sukces na polu miłosnych podbojów.

Nie wchodź na tematy związane z tzw. wojną płci. Pamiętaj, że od przepychanek słownych znacznie lepsze są zapasy w pościeli.

6. "Czyżby to były TE dni?"

Część kobiet rzeczywiście jest bardziej nerwowa podczas menstruacji. Jednak jeżeli chcesz żyć w zgodzie z kobietami, nie poruszaj tego tematu. Takie pytanie rozdrażnia kobiety, a jeżeli to są rzeczywiście TE dni, twoja randka może przerodzić się w prawdziwy horror.

7. "Czy mogę cię pocałować?"

Męstwo, odwaga i zdecydowanie - oto jakie cechy kobiety cenią u mężczyzn. Daruj sobie więc pytania, które sugerują, że jesteś niezdecydowanym fajtłapą, który nie potrafi odnaleźć się w sytuacji. Nawet jeżeli dziewczyna z litości się zgodzi, to i tak oceni cię negatywnie, a ta sytuacja na zawsze zostanie zapisana po stronie "winien".

8. "Bo to zła kobieta była"

Zrezygnuj z opowieści o byłych dziewczynach, żonach czy kochankach. Takie rozmowy to pchanie się w kłopoty. Pamiętaj, że kobiety nie traktują takich wywodów jako zwykłych historyjek z życia wziętych, ale głęboko je analizują i wysnuwają na ich podstawie daleko idące wnioski, nierzadko zresztą fałszywe.

Na podstawie twoich wynurzeń dziewczyna może sobie wyrobić pogląd na to: 1) jaka jest twoja postawa w związkach, 2) jaka jest twoja osobowość, 3) jakie są twoje uczucia do byłej. Te wnioski niekoniecznie będą po twojej myśli.

9. "Dlaczego jesteś sama?"

To najlepszy sposób, aby wywołać u kobiety zażenowanie. W tym niewinnym z pozoru pytaniu kryje się sugestia, że coś z nią jest nie w porządku: Może ma za duże wymagania? A może nikt jej nie chce? Zamiast tworzyć niezręczna sytuację, wykorzystaj fakt, że dziewczyna jest "do wzięcia" i postaraj się ją oczarować.

10. "Czytałem ostatnio na Facecie"

Nie próbuj zaimponować dziewczynie swoją wiedzą o gwiazdach porno, ani ciekawostkami wyczytanymi na stronach internetowych dla panów. To nie jest dobry sposób, aby zabłysnąć w rozmowie. Tematy w rodzaju "Najsilniejsza wagina świata" zostaw sobie na spotkania w męskim gronie przyjaciół.

IG

Artykuł pochodzi z kategorii: Partnerstwo

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 75

Reklama

Wasze komentarze (88)

Dodaj komentarz

a kolejne??

~lolek -

11) Spytać się jej czy chce może gila z nosa porzuć? 12) Czy zapłacisz za rachunek?? 13) Masz może gumki bo mnie na nie nie stać 14) Moja mama lepiej gotuje od ciebie "słonko" 15) Czy ty golisz te nogi czy czekasz aż Ci same kłaki spadną?

Nie zgadzam się!!!

~M. -

Pytanie "czy mogę cię pocałować?" bywa: 1. Elementem zaskoczenia o silnym działaniu na tak, 2. Sygnałem, że bez twojej zgody nic - dla mnie też działanie na tak, 3. szansą na postawienie granic jeśli odpowiedź brzmi nie. Jeśli facet nie jest pewny to pytanie jest w 100% właściwe.

Porady jakich fraz unikać ....

~PRBernam -

Z przykrością stwierdzam, że autor tego tekstu próbuje wcisnąć mężczyznom porady na poziomie tych występujących w prasie kobiecej. Do redakcji - wysilcie się, nie piszcie o oczywistościach.

drugi ras pisze tu

~zasmuco na Kasia -

a muj to mi muwi ze ja mam najleprze w swiecie całym cycóżki! muwi mi on tesz ze mnie koha ponat ten swiad. lubie bardzo to jak mi on to opowiada to. Ja zem w sómie tesz go pokohała miłosciom ogromnyh krztałtuf. , muwie wam dziewczyny oni hyba nie kłamiom tak jak my bo ja zem mu na ten pszykłat zkłamała ze nie widziłam jakiego jego kómpel wikror ma ...a ja zem widziała jak zesmy byli nade rzekom w wakacje i zesmy sie kompali w niej/. Teras to ja mam problem wielki bo mi sie ten wonsz wikiego sni po nodzkah i nie wiem czy mam teras mojemu muwidz o tym czy se mam zkłamadz ze on ma najleprzego kótazka?:(

czy Wy tez tak macie?!

~monia -

a mam do Was pytanko. moj facet czesto jak widzi fajna laske to mowi " fajan ona" " wyladniala" " fajny ma biust" "zajebiscie ubrana"...oczywiscie kocha mnie, ale czy to jest zachowane na miejscu? za kazdym razem kiedy tak mowi robi mi sie przykro... :( czy powinnam Mu o tym powiedziec? czy panikuje? macie tez takie sytacje?!

no wlasnie

~asienka -

Bylam z facetem,ktory popelnial wszystkie bledy co powyzej za wyjatkiem"czytalem w facecie",bo nie czytal niczego oprocz broszur reklamowych supermarketow! Takie nic a ja dla niego omalze nie rzucilam wszystkiego.Prostak ale swietny w lozku!Poza tym nic nie mielismy wspolnego!Wiec jak nadarzyla sie okazja i pretekst to powiedzialam"zegnaj"!

Dodaj komentarz