Seks z rana. Jakie są jego zalety?

Poranny seks działa lepiej niż napój energetyczny! /©123RF/PICSEL

Przed tobą kolejny trudny dzień w pracy? Jest sposób na to, żeby się rozluźnić i rozpocząć dzień z uśmiechem na twarzy.

Reklama

Wiecie, jak najlepiej i najszybciej się obudzić? Wystarczy, że rano, któreś z was rozpocznie miłosne igraszki. Bowiem największe uniesienia zwykle przeżywa się rano. Pomiędzy godziną szóstą rano a ósmą orgazmy są niepowtarzalne. Z wielkim prawdopodobieństwem o tej porze również jest największa szansa, że się pojawi.

Wszystko przez nasze hormony. Zarówno męskie, jak i żeńskie. Te dwie poranne godziny, to pora, kiedy wprost szaleją w organizmie. Z tego powodu poranek to najlepsza chwila na seks. Nawet na szybki przelotny seks przed , śniadaniem i wyjściem do pracy.

Reklama

Poranny seks ma same zalety. Dzięki koktajlowi endorfin gwarantuje dobre samopoczucie przez większą część dnia, a dzięki wzroście poziomu testosteronu działa lepiej niż najmocniejsze espresso.

Najważniejszym jednak jest to, aby poranny seks był spontaniczny, a nie wyreżyserowany z zegarkiem w ręku. Nie może działać jak dzwoniący budzik.

Nie możemy się do niego zabierać na rozkaz dzwonka, a powinniśmy rozpocząć spokojnie z pewną dozą romantyzmu.

Niestety z powodu porannego zabiegania nie ma czasu na zbyt wiele eksperymentów. Powinien to być raczej szybki, klasyczny seks. Im dłużej zaczniemy się nad nim rozwodzić, tym bardziej prawdopodobne, że się spóźnimy do pracy.

Spróbujecie?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje