Ludzie coraz rzadziej uprawiają seks

Seks zaczyna coraz częściej pregrywać z innymi zajęciami /©123RF/PICSEL

Coraz rzadziej się kochamy - alarmują naukowcy przypominając, że jeszcze dwadzieścia lat temu uprawialiśmy seks sześć razy w miesiącu. Teraz średnia liczba zbliżeń wynosi pięć. Co się z nami stało?

Reklama

Według Kaye Wellings z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej, która prowadziła badania zawarte w raporcie Przeglądu Postaw Wobec Seksu i Stylu Życia, powodami mniejszej aktywności seksualnej są: gospodarcza recesja, będąca powodem większego stresu oraz rozwój nowych technologii informatycznych umożliwiających w większym zakresie pracę w domu, uprzednio wykonywaną w biurze.

- W czasie recesji występuje związek między bezrobociem, a zmniejszeniem liczby seksualnych partnerów, zapewne z powodu niższego wyobrażenia bezrobotnego o sobie samym.

Reklama

- Z drugiej strony ludzie mający pracę pracują ciężko i są bardzo zajęci. Zatarciu ulega też różnica między miejscem pracy, a domem. Na laptopie można pracować w łóżku, co powoduje, że nie ma ścisłej granicy - wyjaśnia.

Z sondażu z udziałem 15 tys. ankietowanych opublikowanego przez medyczną publikację "Lancet" wynika też, że mniejsza częstotliwość uprawiania seksu idzie w parze z rosnącą liczbą seksualnych partnerów i partnerek.

Kobiety w wieku 16-44 przyznają się do 7,7 partnera w porównaniu ze średnią 3,7 w 1990 r. W przypadku mężczyzn w samej grupie wiekowej jest to 11,7 wobec 8,6.

Z raportu wynika też, że jesteśmy bardziej otwarci na przygodny seks, ale staliśmy się mniej tolerancyjni w przypadku wykrycia niewierności w małżeństwie.

63 proc. mężczyzn i 70 proc. kobiet nie aprobuje pozamałżeńskiego seksu w porównaniu z 45 proc. i 53 proc. w 1990 r.

31 proc. mężczyzn i 29 proc. kobiet przyznało się, że pierwsze kontakty seksualne miało przed 16. rokiem życia. Sondaż publikowany jest w odstępie 10. lat, a prace nad nim trwają dwa lata.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje