Reklama

Pesach: Żydowskie święto wolności, radości i macy

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Żydowskie święto Pesach i chrześcijańska Wielkanoc obchodzone są w tym roku niemal w tym samym czasie. O tym, dlaczego je się potrawę przypominającą zaprawę murarską, gotuje naczynia i sprzedaje pomieszczenia gojom opowiada Boaz Pash, Naczelny Rabin Krakowa.

Zdjęcie

Przygotowywanie macy na Pesach /Getty Images/Flash Press Media
Przygotowywanie macy na Pesach
/Getty Images/Flash Press Media

Katarzyna Pruszkowska: Większość świąt wiąże się ze zdarzeniami, które upamiętnia się świętując. Z czym związane jest Pesach?

Boaz Pash, Naczelny Rabin Krakowa: - Historia tego święta wiąże się z dobrze znanym etosem narodowym: jest nam źle, jednoczymy się, powstaje naród. Otóż przez kilkaset lat, 210 lub 400, zależy od szacunków, Żydzi byli niewolnikami w Egipcie. Później pojawił się Mojżesz i wyprowadził Żydów na pustynię, po której wędrowali 40 lat. Wreszcie trafili do Ziemi Obiecanej. Cała ta historia jest dokładniej opisana w drugiej księdze Tory, czyli Księdze Wyjścia. Pesach, nazywany też Hag HaHerut, jest więc świętem swobody, wyzwolenia. Jeśli chodzi o aspekt narodowy jest to najważniejsze żydowskie święto.

Reklama

Słyszałam, że to święto ma też inne nazwy. Dlaczego?

- Tak, rzeczywiście ma też inne nazwy, które podkreślają różne aspekty święta, np. Chag Haawiw, czyli święto wiosny. Ale ten aspekt związany z odzyskaniem wolności jest najbardziej istotny. Być niewolnikiem to nie tylko stan fizyczny - niewolnik nie ma prawa do wolności myślenia, do swojej religii, swojej kultury - żyje zgodnie z prawami narodu swojego pana. A przez wyjście Żydzi stworzyli własny naród.  

- Chciałbym zaznaczyć, że mówiąc o "narodowości" nie mówię tylko o narodzie, ale o wspólnocie religijnej. Po wyzwoleniu z Egiptu Żydzi stali się wolni, otrzymali Torę, i przez 40 lat uczyli się żyć zgodnie z jej zasadami, zasadami nowej religii, która odróżniała ich od innych narodów.

Z Pesach związane są  ważne zwyczaje, o których Tora mówi niewiele, np. o pozbywaniu się chamecu (zakwasu)...

- Nie, nie do końca. O pozbywaniu się chamecu jest mowa w Torze: w trakcie trwania Pesach nie można jeść chamecu, czyli chleba i produktów zrobionych np. z mąki fermentowanej. Za to należy jeść macę, zwaną chlebem biednych, stąd kolejna nazwa święta - Chag Hamacot (święto macy). Tradycja dodała oczywiście inne rzeczy. Przede wszystkim przed świętem należy gruntowanie wysprzątać dom, pozbyć się wszelkiego zakwasu. Takie świąteczne porządki są bardzo dokładne i związane z przekonaniem, że pojęcia czystości "codziennej" i czystości halachcznej - różnią się (Halacha - nazwa prawa żydowskiego).

Zdjęcie

Przygotowywanie macy na Pesach /Polaris Images /East News
Przygotowywanie macy na Pesach
/Polaris Images /East News

Może rabin wytłumaczyć, na czym polega różnica?

- Halacha uczy, że brud, czyli  w tym wypadku chamec, nie znajduje się tylko na powierzchni naczynia, ale wnika głęboko w jego strukturę. Żeby pozbyć się tego brudu należy sięgnąć po inne metody np. naczynia używane podczas Pesach należy porządnie wygotować w bardzo gorącej wodzie lub poddać je działaniu bardzo wysokiej temperatury. Takie proces oczyszczania nazywa się koszerowaniem. Takiemu oczyszczaniu poddaje się też naczynia, w których przygotowywano niekoszerne potrawy.

Słyszałam, że tradycyjnie każdy Żyd powinien posiadać dwa komplety naczyń - codzienny i przeznaczony na Pesach...

- Nie, nie - to nie jest tradycja. Po prostu koszerowanie kuchni to trudne zajęcie, więc jeżeli kogoś stać na dodatkowy komplet naczyń lub naczynia są bardzo tanie - wtedy tak można uniknąć czasochłonnego procesu.

- A wracając do porządków. Wiąże się z nimi jeszcze jedna tradycja. Kiedy dom jest już wysprzątany, dzieci chowają 10 kawałków chleba, których szuka ze świecą ojciec. To taki element zabawy dla dzieci, ale też ważny.

How To Kasher a Kitchen

Kolejna rzecz, którą usłyszałam o święcie Pesach, to możliwość symbolicznego sprzedawania gojom pomieszczeń, w których gromadzi się chamec.

-  Generalnie posiadanie chamecu jest w trakcie święta zakazane, więc unikamy przechowywania go w domu. Ale jeżeli ktoś ma taką ilość chamecu, że nie chce jej wyrzucić, np. sporo piwa, to zamyka go w jednym pomieszczeniu, a to pomieszczenie odsprzedaje. Po święcie może je od goja (nieżyda) odkupić. Warto dodać, że jest to realna, a nie symboliczna sprzedaż - jeżeli nowy właściciel, w trakcie trwania święta, zechce skorzystać z tego, co kupił - ma do tego pełne prawo.

Proszę opowiedzieć w paru słowach - jak wygląda świętowanie Pesach? Dlaczego w  Izraelu świętuje się krócej, niż np. w Polsce?

- To proste. W Izraelu świętujemy 7 dni, poza - 8. A to dlatego, że kiedyś ludzie nie znali dokładnej daty (Pesach, podobnie jak Wielkanoc, jest świętem ruchomym - przyp. red.) i woleli, dla pewności, dodać dodatkowy dzień. Najważniejszy jest dla nas pierwszy wieczór, zwany "leil ha Seder" - wtedy jemy bardzo specyficzne potrawy, opowiadamy historie.

- Całe to święto jest bardzo związane z dziećmi i ten wieczór jest dla nich przeznaczony. A to dlatego, że jednym z naszych przykazań jest opowiadanie o wyzwoleniu z Niewoli Egipskiej (zgodnie ze słowami "Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli" - przyp.red.). To stało się 3, 5 tys. lat temu, a my nadal o tym pamiętamy. Dlaczego? Właśnie dlatego, że co roku przekazujemy pamięć o tamtych wydarzeniach młodszym pokoleniom. Z tego powodu pierwszy wieczór jest kolorowy, głośny - zachęcamy dzieci do uczestniczenia, do śpiewania, do zadawania pytań. Dzięki temu mamy gwarancję, że nie znajdzie się nikt, kto nie będzie znał historii wyzwolenia.

To dlatego w  "Hagadzie na Pesach" (książce opowiadającej o wyjściu Izraelitów z Egiptu, zawierającej teksty i modlitwy związane ze świętem) można przeczytać pytania, które dzieci muszą zadawać podczas wieczoru?

- Tak, te pytania mają zachęcić dzieci do poznawania historii święta. Pytają m.in.: Dlaczego ta noc różni się od innych nocy? Dlaczego zwykle jemy chamec i macę, a w tę jedną noc tylko macę? Dlaczego siedzimy inaczej, niż zazwyczaj? To wszystko jest pretekstem, szansą dla rodzica, który może opowiedzieć o tym, jak Bóg wyzwolił Żydów, nadał im Torę, poprowadził do Ziemi Obiecanej. Rodzice dają dzieciom przekaz: byliśmy niewolnikami, ale teraz jesteśmy wolni.

Podczas Wielkanocy chrześcijanie jedzą specjalnie pobłogosławione potrawy - np. jajka. Wiem, że Żydzi również spożywają "symboliczne" jedzenie.

- Tak, mówi pani o talerzu sederowym. Znajduje się na nim kilka rzeczy, każda z nich ma swoje znaczenie. Mamy mięso, z barana, a częściej z kurczaka, bo nie każdego stać na baraninę, które symbolizuje ofiarę pesachową. Podobnie jajko (bejca), choć może też, oczywiście, symbolizować nowe życie, związane z wiosną. Są też maror, czyli gorzkie zioła, które przypominają o gorzkich latach niewoli. Słodki charoset, który ma kolor czerwony, przypomina zaprawę murarską, którą nasi przodkowie kładli w Egipcie. Jest tez karpas, czyli warzywa, np. cebula, które moczymy w wodzie z solą lub octem. A robimy to po to, żeby inni się dziwili, żeby zadawali pytania.

Zdjęcie

Stół przygotowany do kolacji na Pesach /Getty Images/Flash Press Media
Stół przygotowany do kolacji na Pesach
/Getty Images/Flash Press Media

Czy to znaczy, że w ciągu wieków, mówił rabin o 3,5 tys. lat, świętowanie nie uległo zmianom?

- Zmiany oczywiście były. Dziś obchodzimy święto tak, jak zostało to opisane w Torze i sprecyzowane w Talmudzie. Ale nie wszędzie świętuje się tak samo. Są pewne elementy niezmienne - potrawy na talerzu sederowym, sprzątanie chamecu. Ale np. w niektórych gminach organizuje się spektakle opowiadające historię niewoli, wyjścia, otrzymania Tory.

Chrześcijanie, 50 dni po Zmartwychwstaniu, obchodzą Pięćdziesiątnicę. Po 50 dniach od Pesach również i Żydzi obchodzą kolejne święto...

- W siedem dni po Pesach mamy jeszcze jedno święto - pamiątkę przejścia przez Morze Czerwone, kiedy przed Mojżeszem i jego ludem rozstąpiły się wody. Żydzi bezpiecznie pokonali trasę, zdołali uciec przed wrogami. Byli wolni. Natomiast pięćdziesiąt dni po Pesach jest Szawuot (Hag Ha-Szawuot), które upamiętnia nadanie Mojżeszowi Tory na górze Synaj, w południowej części Półwyspu Synaj. W trakcie tych 50 dni Żydzi przygotowywali się na przyjęcie Prawa (Tora zawiera 613 przykazań - 248 nakazów i 365 zakazów - przyp.red.), które ich religijnie-narodowo zjednoczyło.

Zdjęcie

Czytanie Tory podczas Bar Micwy /East News
Czytanie Tory podczas Bar Micwy
/East News

- Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że mówiąc o wolności nie rozumiem jej jako podejścia "jestem wolny, więc robię co chcę", ale jako "mam wolność myślenia, własną religię i kulturę".



Artykuł pochodzi z kategorii: Religie

Więcej na temat:żydzi | święto | Wielkanoc

Zobacz również

  • Jubileuszowa Mriya z Vostok Europe

    Firma SII, która jest producentem zegarkowych mechanizmów w koncernie Seiko, sprawiła wymarzony prezent marce Vostok Europe, na jej 10 rocznicę istnienia. więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Pesach: Żydowskie święto wolności, radości i macy

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (116)

Dodaj komentarz
patriota- Polak

~patriota- Polak -

diaspora oficjalnie spowodowała, że jest na naszym globie takie a nie inne zachowanie owych wyznawców judaizmu- ich starsza religia - mojrzeszowa, odbiega we wszystkim co ustanowił znienawidzony przez nich Chrystus Zbawiciel Sam pochodząc z ich plemienia., odszedł od ich tory, i jako Syn Boga nakazał postępować wg Jego zaleceń! Dlatego Chrześcijaństwo jest tak przez ,,lud wybrany"nie darzone należnym szacunkiem. To widać gołym okiem jak ich religia oddziaływuje na inne społeczeństwa za ich udziałem. Wszędzie gdzie ONI istnieją, prędzej czy póżniejzaczynają się problemy. Podłoże jest zawsze jedno!EKONOMICZNE! Ich zalegalizowana lichwa(wszelkie formy bankowości!) burzy każdą gospodarkę, zaś im samym o dziwo nigdy kryzys czy recesje nie rujnują stanu posiadania dóbr! Dlaczego? bo to właśnie ich przebiegłośc i władze mają ich chronić i zabezpieczać ich interes. Tak mają w torze zapisane! Reszta tzw. gojów to dla nich motłoch, którym oni muszą zarządzać i kierować! Metody ich działania we współczesnym świecie są wspaniale widoczne w polityce rządu państwa żydowskiego i reprezentacji ich w rządach państw i organizacji, oraz agencji rządowych i pozarządowych. Tak mamy i w Polsce( czy jeszcze naszej?)- przy ich rządach to o dobrobycie mowy być nie może. Dobrobyt mają i dbają o to już nasi starsi bracia w wierze. Kto ma władzę w Polsce? ten kto ma kasę, a więc banki, media. wszelaki business oparty na więzi politycznej i religijnej( albo odwrotnie). A reszta ma tylko słuchać i wykonywać to co oni uznają za stosowne(w zgodzie z Talmudem przecież). Polak zawsze mądrzeje niestety po szkodzie (tzn.po1989r.), ale jest już chyba za póżno by jeszcze można teraz w mojej Polsce poprawić los biednych Polaków. Obym się mylił. Liczę że może Pan Duda i jego związki zawodowe wpłyną na politycznych decydentów, którzy w poczuciu bezkarności robią co chcą i przy tym świetnie i luksusowo żyją kosztem całego narodu ciężko pracującego na kawałek chleba.Miejmy nadzieję, że nasze dzieci doczekają lepszych czasów- upadła komuna upadnie i kapitalistyczny wyzysk!

milo

~milo -

oby nasi starsi bracia w wierzy zyli jak najdluzej! Ich istnienie przypomina mi dobrego Boga, wiem ze im wczesniej dal slowo wiec dajac je tez nam chce wierzyc iz nie cofnie go nigdy, a skoro tak to raz dane slowo od Boga musi trwac wiecznie. Dzie temu wiem ze im tez Bog przygotowal miejsce tak samo jak nam. Tak samo tez sa dobrzy ludzie wsrod braci Islamistow ktorzy tez przecierz wierza w Mojzesza. Dzis swiat nas ze soba sklucil ale wierze ze kiedys wszyscy razem zawolamy do jednego Boga i wtedy pewnie bedzie koniec swiata czyli zjednoczenie i koniec starych wasni.

Polak

~Polak -

W 1989 r. przywłaszczyli sobie podstępnie całą Polskę i jeszcze udają, że ich NIE MA !!

E12E

Obojętny E12E -

PRZYSZLI OBCY I ZROBILI Z NAS NIWOLNIKOW ------Być niewolnikiem to nie tylko stan fizyczny - niewolnik nie ma prawa do wolności myślenia, do swojej religii, swojej kultury - żyje zgodnie z prawami narodu swojego pana-----CHCEMY WOLNOSCI ,CHCEMY ABY ŻYDZI NIE BYLI NASZYMI PANAMI !!! TO MNIEJSZOŚĆ ZYDOWSKA MAJĄCA SWOJ KNESET I W SPOSÓB NIESPOTYKANIE DRASTYCZNY WIĘZI NAS I OBDZIERA ZE WSZYSTKIEGO ---TO NAJGORSZA OKUPACJA ,GORSZA OD CARATU I HITLERYZMU BO TAM PRZYNAJMNIEJ NIKT NIE MÓWIL ZE TO NASZ RZĄD ZE TO NASZA POLSKA ,A DZISIAJ WMAWIA SIE NAM ZE JESTEŚMY WOLNYM NARODEM CHOC TAK NIE JEST !!!

1

~1 -

Czy ja muszę to oglądać, w święta?

Gus

~Gus -

Boom sahlkaaka boom boom, problem solved.

77,rue de Tocqueville, Paris 17e

~77,rue de Tocqueville, Paris 17e -

Że zapytam, a jakie to w Izraelu - P O L S K I E Święta - tamtejsi obchodzą!? Bo tu ci którzy ciągle mówią, ze tu są nieobecni, bez przerwa nachalnie wpychają swoje żydowskie święta, zwyczaje, obyczaje - PASKUDNA nacja!

PRAWDA

~PRAWDA -

PRZECIEŻ ŻYDÓW NIKT NIE WYGNAŁ Z ICH ZIEMI .PO CO RZYMIANOM PROWINCJA BEZ LUDZ .NIE WYGNALI GALÓW ANI BRYTÓW BO KIM MIELI BY ICH ZASTAPIĆ I JAK PRZEMIEŚCIĆ .WIĘC DLA CZEGO MIELI DLA ŻYDÓW ROBIĆ WYJĄTEK

bolo

~bolo -

Już sprawa chamecu świadczy o wrednym charakterze ich prawa nie tylko do obcych, gojów ale do Boga ,do Wszech Wiedzącego BOGA..

baruch

~baruch -

Taki mądry Rabi a nieodpowiedział na pytanie czy woda z zabitego wielbłąda dla ratowania życia może być koszerna?

Reklama