Reklama

    • Przeżyć porwanie

      Galeria:

      Jednym z największych zagrożeń dla korespondenta wojennego jest porwanie. Dziesiątka dziennikarzy, podczas kursu dla przyszłych korespondentów wojennych zorganizowanym w kieleckim Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych, osobiście sprawdziła, jak traumatyczne jest to przeżycie. Skuci kajdankami i w workach na głowie byli przewożeni z miejsca na miejsce, przesłuchiwani, oblewani zimną wodą i terroryzowani... Na szczęście odbili ich komandosi. /fot. Joanna Frączek, CSNPSP w Kielcach

      Zdjęcie:

      Porywacze nie dawali ani chwili spokoju zakładnikom siedzącym ze skutymi rękoma i workiem na głowie

    • Oceń zdjęcie z galerii

      Ocen: 9
    • Reklama