Reklama

  •  

    Stalin: "Polska granica ma być tu!"

Mało kto wie, jak niewiele brakowało, by w trakcie konferencji w Poczdamie ustalono, że Nysa Łużycka nie będzie rzeką graniczną. O wszystkim przesądził sam Józef Stalin.

Zdjęcie

Architekt powojennego ładu - Józef Stalin /AFP
Architekt powojennego ładu - Józef Stalin
/AFP
Zanim trafię do pałacu Cecilienhof, w miejsce, gdzie między 17 lipca a 2 sierpnia 1945 roku konferowali najważniejsi przywódcy świata, jadę w zupełnie inną część Poczdamu - do willowej dzielnica Neubabelsberg na południu miasta. Wyposażony w lokalną mapę znajduję i Virchowstrasse, i Karl-Marx-Strasse. Niestety, większość książek i przewodników po Poczdamie nie wspomina tych ulic, a szkoda.

Willa Churchilla

Na Virchowstrasse 23, oddzielona solidnym płotem, stoi w głębi okazała willa, dzisiaj zamieszkała przez osoby prywatne, a od lutego 2009 roku zarządzana przez firmę komputerową. Oficjalnie obiekt ten nosi nazwę Haus Urbig - od nazwiska właściciela, wpływowego bankiera Franza Urbiga. Miejscowi o tym budynku mówią nie inaczej, jak tylko "willa Churchilla". Bo to tu mieszkał brytyjski premier.

Reklama

Choć nie do końca konferencji. 26 lipca 1945 roku wyjechał do Londynu na wybory. Przegrał je, i po dwóch dniach zjawił się w Poczdamie już nowy brytyjski premier, Clemens Attlee z Partii Pracy, nie do końca zorientowany w europejskiej strategii konserwatysty Winstona Churchilla. Pozwoliło to Stalinowi, który był w Poczdamie od początku do końca, pełnić rolę "wielkiego rozgrywającego".

W stosownym protokole pokonferencyjnym odnotowano ten fakt następująco: "17 lipca 1945 roku Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Harry S. Truman, Przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Generalissimus J.W. Stalin i Premier Wielkiej Brytanii, Winston S. Churchill razem z p. Clementem R. Attlee, spotkali się w Berlinie na trójstronnej konferencji. (...) W okresie 17-25 lipca odbyło się dziewięć posiedzeń. Potem Konferencję przerwano na dwa dni. (...) W dniu 28 lipca p. Attlee powrócił na Konferencję jako premier".

Splądrowana po konferencji

W czasach NRD Villa Urbig służyła gościom Akademii Państwa i Prawa, później firmie filmowej i software'owej. Ulicą równoległą do Virchowstrasse, ale znacznie dłuższą, jest Karl-Marx-Strasse. Na jednym jej końcu, pod numerem 2, zamieszkał amerykański prezydent Harry Truman. Willa, którą zajął, zbudowana została w 1891 roku przez architektów Heinricha Josepha Kaysera i Karla von Groszheima, z przeznaczeniem dla wydawcy Carla Müllera-Grote. Zaprojektowano w niej 15 pomieszczeń.

Zdjęcie

Tu mieszkał Stalin. Z balkonów roztacza się widok na jezioro Griebnitz /Odkrywca
Tu mieszkał Stalin. Z balkonów roztacza się widok na jezioro Griebnitz
/Odkrywca
W 1945 roku, już po Konferencji Poczdamskiej, została gruntownie splądrowana i ogołocona przez żołnierzy. Przepadła wówczas, m.in., pokaźna kolekcja malarstwa starych mistrzów holenderskich i ogromna biblioteka. Jeszcze w 1965 roku potomek Müllera-Grote upominał się o ruchomości domu, pisząc o tym w liście do Trumana. Były prezydent, mieszkający tu cały czas między 17 lipca a 2 sierpnia, miał odpowiedzieć, że nic nie było mu wiadomo o losach ostatnich właścicieli willi. Ci zaś mieszkali w tym czasie zaledwie o kilka kilometrów dalej.

Mały Biały Dom

"Mówiono mi wówczas, że właścicieli willi należy szukać nawet na Syberii..." - odpisał po latach Truman. Podczas Konferencji Poczdamskiej obiekt spełniał funkcję "małego Białego Domu". Latem 1945 roku Trumana absorbowała wojna w regionie Pacyfiku. To tu 26 lipca podpisał tzw. deklarację poczdamską (Postdamer Declaration), wzywając Japonię do bezwarunkowej kapitulacji. W ówczesnych źródłach nie można jednoznacznie ustalić, czy decyzja Trumana o użyciu broni atomowej na Japonię zapadła właśnie w tej willi, czy tu ustalono tylko, by tę informację podać na konferencji prasowej już po ataku nuklearnym. Historycy są w tej kwestii podzieleni.

Zaś na samej konferencji w Poczdamie doszła do Stalina wieść, że Amerykanie dysponują gotową do użycia w najbliższym czasie bronią atomową. Ponoć nie zrobiła na nim większego wrażenia. Atak na Hiroszimę miał miejsce już po Poczdamie (6 sierpnia 1945), trzy dni później zniszczono Nagasaki.

Truman Villa spełniała po wojnie różne funkcje. Był tu instytut nauki o prawie, szkoła średnia, a nawet skład mebli miasta Poczdam. Jesienią 1998 r. obiekt nabyła fundacja Friedricha Naumanna. Latem 1999 roku doszło tu do pożaru, po którym część wnętrz nieco przebudowano. Zwiedzanie możliwe jest jedynie raz w roku, podczas jesiennego dnia otwartego fundacji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Militaria

Zobacz również

  • Chcesz być szczupły? Musisz pościć!

    ​Ważne jest nie tylko to, co jesz, ale i w jakich godzinach - twierdzą naukowcy z Salk Institute for Biological Studies. więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 184

Reklama

Wasze komentarze (167)

Dodaj komentarz

i tak Sovieci zabrali nam więcej na wschodzi niż

~jarema -

"DALI" na zachodzie. dodatkowo zmusili nas do odrzucenia pomocy gospodarczo-finansowej Marshalla - przyjmując niejako na siebie te zobowiązanie. I nigdy się z tego nie wywiązali. O narzuceniu zbrodniczego systemu komunistycznego nie wspomne. Tak na dobrą sprawę to II WŚ dla Polski skończyła się dopiero w 1989r. A skutek wybuchu tej wojny Polska będzie nosić jeszcze całe stulecia

Tak było

~Stanisław -

że mamy teraz dzięki Stalinowi granicę na Odrze i Nysie wraz z Szczecinem, który obecny system totalnie zniszczył. Zażarta propaganda antystalinowska jak by o tym zapomniała i o tym nie wspomina. Wspaniali jak propaganda przedstawia zachodni przywódcy lobowali w tedy na rzecz Niemiec i byli za nie okrajaniem terytorium III Rzeszy. Dlatego też zaraz po II wojnie światowej powstała żelazna brama z polecenia Churchila, i dlatego też powstała rozgłośnia "Wolna Europa", która wspierała skrajną opozycję prawicową w Polsce, która też ciągle stwarzała napięcia wykorzystując do tego nieświadomych robotników, aż do momentu powstania "solidarności". Ten ruch doprowadził do zainstalowania kapitalizmu i skrajnie liberalnego wolnego rynku oraz prywatyzację i likwidację tysięcy zakładów pracy, i wynikiem tego, teraz mamy to, że mamy zniszczone zakłady pracy i brakujące 5 mil. miejsc pracy, totalne bezrobocie, bieda, wyniszczenie społeczeństwa, i z tym spowodowany katastrofalny niż demograficzny. Jednym słowem zachód na nasz kraj zastosował 13 postulatów Suz Tzn, w celu odzyskania swoich wpływów może też w przyszłości utraconych terenów. Dlatego była opozycja a obecna władza na tych terenach tworzy syndrom ziemi spalonej.

Lenin,Stalin i Gorbaczow to najwięksi dobrodzieje!

~PP -

Paradoksalnie Polska im najwięcej zawdzięcza: 1. Gdyby Lenin nie wywołał rewolucji to nie rozwalił Imperium Carskiego to przwdopodobnie po I wojnie polska by nie powstała. Rosjanie na takie coś by nie pozwolili. 2. Stalin dał nam granice jakich Polska przy sprzyjajacej koniukturze i wielowiekowym paśmie sukcesów militarnych nawet za 1000 lat by się nie dobiła. Wiąże się też z tym korzystny fakt pozbycia się licznych mniejszości:ukraińskiej,litweskiej,niemieckiej ect. Nawet gdyby z II wojny Polska wyszła w strych granicach to po upadku komuny mielibyśmy tu drugą Jugosławię albo i jeszcze gorzej. 3. Gorbaczow pozwolił systemowi sie spokojnie wywalić bez siłowych wariantów jego ratowania. Dzięki temu mamy wolność, najlepsze od 1000 lat granice i jednorodne narodowościowo społeczeństwo. Z dalszej perspektywy mimo koszmarnych strat i cierpień z wojny Polska wyszła in plus. Tylko teraz nie zmarnotrawić tego, za co przyszło tak wiele zapłacić.

szkoda ze z histori nie czerpią wiedzy politycy

~igor -

wilk w owczej skórce i tak zostanie wilkiem (a polacy nie mieli przyjacielskich sąsiadów, jedynie w histori to była litwa),uważam iż nadal nie mamy prawdziwych przyjaciół,

Dodaj komentarz