-
-
"Ponurego" droga do Ojczyzny
Brytyjczycy określili charakter Jana Piwnika, legendarnego "Ponurego", jako: mocny, spokojny, niezawodny. Nic dziwnego, że został jednym z cichociemnych.
Pierwszy skok
Dowódca 4 Brygady Kadrowej Strzelców - płk Stanisław Sosabowski postanowił bowiem, że wstępne szkolenie spadochronowe żołnierzy z brygady będzie prowadzone w rejonie stacjonowania jednostki. Natomiast do Ringway będą wyjeżdżać już tylko na same skoki. Wskutek tej decyzji w pobliskim Largo House, w obszernym parku przylegającym do starej szlacheckiej rezydencji wysiłkiem całej jednostki zorganizowano ośrodek wstępnego szkolenia spadochronowego, który przeszedł do historii pod nazwą "Małpiego Gaju".Na kursie w Ringway początkowo odbywały się skoki "na sucho", w specjalnie do tego przygotowanym hangarze. Uczono się m.in. automatycznego reagowania na komendy, które były później stosowane podczas właściwych skoków. Bardzo dużym przeżyciem dla każdego z kursantów był pierwszy skok z samolotu. Kolega Jana Piwnika z kursu - Alfred Paczkowski, tak opisywał ich chrzest spadochronowy:
Kiedy otwarła się czasza i płynąłem nad ziemią, poczułem wyraźne zadowolenie. Ziemia przesuwała się pod nogami, a potem zaczęła gwałtownie się zbliżać. A więc stopy razem, i już biegłem po ziemi, żeby zgasić ogromną płachtę, którą szarpał wiatr. Byliśmy w świetnej kondycji i chyba dobrze przeżyli ten pierwszy skok.
Złamana noga na skokach
W karcie ewidencyjnej Piwnika z jednego z kolejnych kursów, w punkcie wyrobienie ogólne znajduje się zapisek, że miał złamaną nogę na skokach. Jednak we wspomnieniach Paczkowskiego o ich pobycie w Ringway nie ma żadnej wzmianki o tym fakcie. Jest natomiast informacja, że złamania kostki na kursie doznał inny z kursantów - mjr Józef Hartman.Gdyby Piwnik miał rzeczywiście złamaną nogę, to Paczkowski zapewne wspomniałby o tym. Wyklucza tę możliwość również fakt, że już 26 maja został skierowany na III kurs samochodowy do Leven. Natomiast od początku czerwca brał udział w kursie łączności i motorowym w Dundee, 40 kilometrów od Leven. Dziwne byłoby skierowanie na takie przeszkolenia osoby ze złamaną nogą. Jednak możliwe, że urazu tego doznał właśnie na kursie w Dundee, bowiem 10 czerwca został skierowany do szpitala wojskowego nr 1, z którego powrócił dopiero 14 lipca. Natomiast w terminie od 30 lipca do 10 sierpnia przebywał na urlopie wypoczynkowym. Jest to wielce prawdopodobne, zważywszy, że Paczkowski również na tym kursie doznał urazu i ze złamaniem wyrostka kolczastego w kręgu szyjnym wylądował w szpitalu w pobliskim Perth.
Powrót do kraju w roli cichociemnego
Można rozważyć jeszcze taką ewentualność, że w trakcie przerw w kursie w Dundee Piwnik udawał się do "Małpiego Gaju" w Largo House, gdzie dla wprawy trenował skoki ze znajdującej się tam wieży spadochronowej i tam doznał złamania. Nie byłaby to ani pierwsza, ani ostatnia "ofiara" Largo House, którego złą sławę świetnie ilustruje pewna karykatura, na której żołnierze brygady powracają z treningu w "Małpim Gaju" cali połamani, o kulach i na wózkach inwalidzkich.Na szczęście kontuzja, jakiej się nabawił, w odróżnieniu m.in. od przypadku mjr. Józefa Hartmana, nie odcięła mu możliwości powrotu do kraju w roli cichociemnego. Dowódca 4 BKS w meldunku z dnia 20 czerwca 1941 roku, przedstawiając Szefowi Sztabu Naczelnego Wodza wykaz oficerów etatowych brygady zgłoszonych i przeszkolonych do pracy w kraju, pod pozycją 8 zgłosił por. rez. Jana Piwnika.
Polski kurs szturmowy
Jednak jak wynika z jego akt, nie zakończył na tym szkolenia - odbył jeszcze dwa dość istotne kursy. 11 sierpnia rozpoczął dwutygodniowy, uzupełniający polski kurs szturmowy przy III batalionie 4 BKS. W karcie ewidencyjnej z tegoż kursu wystawionej 25 sierpnia dla por. rez. art. Jana Piwnika, numer legitymacji 02880, można znaleźć szereg charakterystycznych dla tego typu dokumentów informacji. Są tam m.in.: dane osobowe, dane dotyczące wyszkolenia cywilnego i wojskowego, miejsca zamieszkania itp. Można się również dowiedzieć, jakie zawody dodatkowe wskazał: robotnika rolnego, leśnego oraz pomocnika mierniczego.Ponadto zanotowano, że dobrze znał język francuski i słabo język rosyjski. Jako szczegółową znajomość terenów podano: Ostrowiec Świętokrzyski, Puszcza Świętokrzyska, powiat opatowski, kowelski, Warszawa, Zdołbunów, powiat horochowski oraz Łuck. Natomiast jako ogólne: województwo kieleckie, Wołyń i województwo warszawskie.
Mocny, spokojny, niezawodny
Piwnik na kurs zgłosił się ochotniczo i nie przedstawił jednocześnie żadnych zastrzeżeń, gotowości służby w kraju. Program szkolenia obejmował: taktykę działań dywersyjnych, wyszkolenie minerskie, łączność, wyszkolenie strzeleckie, przygotowanie do przetrwania w terenie, wyszkolenie fizyczne oraz przeszkolenie w prowadzeniu pojazdów mechanicznych. W tej dziedzinie nastąpiła u niego zdecydowana poprawa. Oprócz tego, że jazdę rowerem określono jako opanowaną bardzo dobrze, potrafił już w sposób dostateczny prowadzić zarówno motocykl, jak i samochód. Stopień opanowania programu kursu określono jako bardzo dobry.Jako specjalne zainteresowanie zapisano dział policyjny w działaniach dywersyjnych. Uważano go za bardzo dobrego oficera. Zdolności i wyrobienie organizacyjne, a także zdolności dowódcze i oddziaływania na otoczenie miał bardzo duże. Natomiast w rubryce przydatność zapisano: pomocnik, organizator dywersji, instruktor i dowódca drużyny dywersyjnej. Według klasyfikacji angielskiej otrzymał kategorię: D, D1, E, F1. Jego charakter określono trzema słowami: mocny, spokojny, niezawodny.
Na "kursie korzonkowym"
Dzień przed 29 urodzinami - 30 sierpnia został skierowany w okolice Dunkeld nad rzeką Tay na kurs "bytowania w terenie" zwany potocznie, choć niezbyt właściwie, "kursem korzonkowym". Przypominał on dość popularne dziś programy survivalowe. Kurs, jak sama nazwa wskazuje, miał na celu przygotowanie uczestników do długotrwałego przebywania w otwartym terenie oraz pokonywania przeciwności natury własną pomysłowością. Był zatem szczególnie przydatny dla przyszłych partyzantów. Oprócz nauki zdobywania pożywienia, wody, opału itp., prowadzono także: szkolenie terenowe - użycie kompasu, łączność w lesie, zaprawa marszowa; wodne - pokonywanie przeszkód wodnych, ratownictwo oraz wspinaczkowe - posługiwanie się liną, zwalczanie lęku przed wysokością, wyrabianie sprawności fizycznej oraz szereg innych przydatnych ćwiczeń. Dla wielu uczestników, w tym dla Piwnika, było to jedynie powtórzenie praktyk wyniesionych z harcerstwa, ale dla reszty - całkiem nowe doświadczenie. O przydatności kursu może świadczyć fakt, że został na stałe wpisany w zakres wyszkolenia cichociemnych.Powyższy tekst jest fragmentem książki Wojciecha Königsberga "Droga >Ponurego<. Rys biograficzny majora Jana Piwnika", która ukazała się nakładem wydawnictwa RYTM.
Tytuł oraz śródtytuły pochodzą od redakcji portalu INTERIA.PL.
Artykuł pochodzi z kategorii: Militaria
Zobacz również
-
Niektórzy uważają, że więź między maluchem a ojcem nigdy nie będzie tak silna, jak ta łącząca go z matką. To nieprawda. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Rozrywka
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Fakty
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
Raporty specjalne
-
Samochody używane »
Motoryzacja -
Bramki miesiąca »
Sport -
Grill »
Smaker -
Gaz łupkowy »
Biznes -
Ślub i wesele »
Kobieta -
Trendy wiosna 2012 »
STYL.PL
-
-
Rekomendacje
- K2 - Snowboardy, łyżworolki, buty i wiązania produkowane z pasją od 20 lat! Sprawdź!
- Moda - Serwis tworzony z myślą o kobietach, które szukają inspiracji dla siebie.
- Blog SEM - Na blogu piszemy o szeroko pojętym marketingiem w wyszukiwarkach.
- WIG20 - Sprawdź WIG20 - Warszawski Indeks Giełdowy 20 największych i najpłynniejszych spółek.
- Tłumacz - Nasz tłumacz to idealne rozwiązanie dla każdego, dużego i małego, starszego i młodego poligloty.
- Pogoda na jutro - Z nami jutrzejsza aura nigdy Cię nie zaskoczy!
- Piosenki - Szukasz czegoś do nucenia? Potupania nogą? U nas najnowsze hity!
- Oferty pracy bankowość - Wyszukaj najlepszą ofertę pracy w branży bankowość.
- Znaczenie imion - Sprawdź co znaczy Twoje imię i jak zmienia Twoje życie!
- Oferty pracy Radom - Strona zawiera aktualne oferty pracy ze wszystkich branż na terenie Radomia.
- Mapa - GPS Ci nawalił? Zostałeś wyprowadzony w pole? Nasza mapa pomoże Ci powrócić na właściwa drogę!
- Prezerwatywy Durex - Szukasz pewnego środka antykoncepcyjnego? Zabezpieczenia dla Panów najlepszej marki.
- Program telewizyjny - Szukasz hitu na dzisiejsze popołudnie? Wejdź i sprawdź co jest grane!
- Gry mmo - Rozgrzej długie zimowe wieczory emocjami z tysiącami graczy z całego świata.
- Reebok - Sportowe obuwie i odzież markowej firmy Reebok. Sprawdź!
- Rolki damskie - Zobacz najnowsze modele rolek, zaszczep w sobie chęć aktywnego spędzania czasu.
- Radio online - Twoja ulubiona muzyka zawsze na Ciebie czeka!
- Łyżwy Bauer - Łyżwy hokejowe Bauer to dla ekspertów w dziedzinie synonim samej gry w hokeja.
- Kraków - Magia wąskich uliczek, niezliczona ilość klimatycznych knajpek. Miejsce w którym się zakochasz!
- Dekoracje - Chętnie udekorujemy Twój świay - nie tylko na żółto i na niebiesko.
- Buty - Na szpilce, płaskie, sportowe, u nas znajdziesz wszystkie najmodniejsze buty!
- Słownik języka polskiego - Bądź czujny! Kup słownik języka polskiego i nie daj się zaskoczyć.
- Bielizna - Największy wybór bielizny dla niej i dla niego. Sprawcie sobie przyjemność.
- Boks - Twardy sport dla silnych mężczyzn.



























Wasze komentarze (16)
Dodaj komentarz~Hubert -
Zgłoś do usunięcia Link
"...mgla schodzi z lasu, Panie majorze...."
~kresowiak -
Zgłoś do usunięcia Link
Mój wujek walczył w 77 pułku piechoty w batalionie gdzie dowodził Piwnik. Pamietam jak opowiadal, że Piwnik był rasowym dowódcą:) Ale także wujek mówił, ze jak by Piwnik przeżył wojne, to by go ruscy zatlukli predzej czy pozniej
~jack -
Zgłoś do usunięcia Link
Gdyby wszyscy byli tak odwazni i tak kochali Polske to byloby dobrze. Chwala bohaterom. Oddali swoje zycie, zeby ratowac kraj. Ciekawe ilu dzis takich odwaznych.
~ed -
Zgłoś do usunięcia Link
Kompletne zdemoralizowanie AK na kielecczyżnie oraz szerzący się tam pospolity bandytyzm były pierwszorzędnym powodem skierowania "Ponurego" w ten region.'Ponury" i dowództwo Ak w Warszawie wiedziało że lokalna ludność jest zakładnikami spokoju w tym regionie-wysadzenie transportu wojskowego sprowokowało akcję odwetową SS
~manolo -
Zgłoś do usunięcia Link
jak można nie wspomnieć o kultowej książce Cezarego Chlebowskiego "Pozdrówcie qórwy świętokrzyskie"?
~student -
Zgłoś do usunięcia Link
Mnie najbardziej dziwi fakt, że tylu mamy bohaterów w historii, a nie potrafimy tego promować na świecie. Amerykanie nawet ze swoich klęsk robią filmy, w których pokazują bohaterstwo żołnierzy oraz wielkośc kraju, a u nas to same lamenty w filmach albo nieudane kiczowate produkcje.
~Gregor -
Zgłoś do usunięcia Link
Fajne teksty zawsze gdzieś w zakamarkach Interii a na głównej stronie pitolicie o bzdurach!
~Kornel -
Zgłoś do usunięcia Link
Teraz by się "Ponury" przydał żeby polityków pogonić!
~Paweł -
Zgłoś do usunięcia Link
Byłem w zeszłym roku w Wąchocku. Tam w klasztorze znajduje się grób Jana Piwnika, a na rynku jego pomnik.
~dr -
Zgłoś do usunięcia Link
Brakuje biografii wielu znamienitych członków AK, dlatego cieszę się, że ta pozycja ukazała się na rynku:)