-
-
Ćwiczymy zwycięstwo, a nie klęskę
Najpierw nad lasem pojawiły się CASY, a zaraz za nimi nadleciały Herculesy. Chwilę później na niebie zaroiło się od dziesiątek spadochronów. Z siedmiu samolotów wyskoczyło ponad pięciuset żołnierzy. Tak licznego desantowania w polskim wojsku nie pamiętają nawet najstarsi oficerowie.
Niby wojna naprawdę
Oficerowie przygotowujący ćwiczenia pod kryptonimem PUMA 2011, które przeprowadzono w ubiegłym tygodniu na poligonie w Nowej Dębie, założyli, że dwa państwa zaatakowały Wislandię z pobudek polityczno-gospodarczych. Ta musiała bronić swojego terytorium.Jak nietrudno się domyśleć, Wislandia jest alter ego Polski, więc scenariusz obrony kraju przed agresorem idealnie wpisywał się w wojenne przeznaczenie spadochroniarzy z Krakowa.
Wojskowi uznali, że konflikt z Barią i Mondą był na tyle poważny, że wymagał użycia znacznych sił. Zgodnie z scenariuszem ćwiczeń, zadanie opanowania skrzyżowania ważnych szlaków komunikacyjnych, utworzenie tzw. przyczółka desantowego i utrzymanie go aż do nadejścia głównych sił lądowych powierzono 16. Batalionowi Powietrznodesantowemu wchodzącego w skład 6. Brygady. Choć konflikt był wyssany z palca, to ćwiczenia były jak najbardziej realne.
- Ćwiczenie batalionowe jest ćwiczeniem kulminacyjnym, które ma udowodnić zdolność jednostki do działania - wyjaśnia płk Tomasz Piekarski, zastępca dowódcy 6. Brygady Powietrznodesantowej. By to sprawdzić, z kliku samolotów należało zrzucić kilkuset spadochroniarzy oraz klika ton sprzętu.
Spadochroniarska awangarda
Desantowanie tak dużej liczby skoczków wymaga odpowiedniego przygotowania. - To nie jest tak, że wchodzimy na odpowiednią wysokość, wyrzucamy skoczków i oni sobie spadają - mówi mjr Krzysztof Dzido, pilot samolotu transportowego CASA C-295, z którego zazwyczaj desantowanych jest 30 spadochroniarzy. - Gdybyśmy mieli zrzutowisko jak poligon w Astrachaniu, to moglibyśmy latać jak chcemy, rzucać 90 skoczków i tak byśmy się zmieścili - dodaje mjr Dzido.W Polsce aż takich wielkich otwartych przestrzeni jak na południu Rosji nie ma, więc wybór miejsca zrzutu spadochroniarzy jest kluczowy. Tym zajmują się specjaliści - żołnierze z tzw. grupy awangardowej zabezpieczenia desantowania. Są oni przerzucani poza linię wroga przed zrzutem głównego desantu. Najczęściej towarzyszą im żołnierze z grup rozpoznawczych.
- Moim głównym zadaniem jest ocena zrzutowiska pod względem meteorologicznym oraz taktycznym. Sprawdzam, czy dany zrzut może dojść do skutku oraz czy w ogóle sensowne jest przyjmowanie w konkretnym miejscu jakiegokolwiek wojska w celu wykonaniu zadania - tłumaczy chor. Zbigniew Haczyk, dowódca pierwszej sekcji zabezpieczenia desantowania.
To właśnie on był bezpośrednio odpowiedzialny za przyjęcie desantu pół tysiąca spadochroniarzy. W czasie ćwiczeń zadanie miał nieco ułatwione, bo spadochroniarze dobrze znają zrzutowisko w Nowej Dębie. Gdyby jednak trwała prawdziwa wojna, miejsce do desantowania zostałoby wybrane na podstawie mapy. Wówczas chor. Haczyk musiałby w rzeczywistości sprawdzić, czy faktyczna ocena zrzutowiska pokrywa się z tym, co ustalono w sztabie. W przypadku, gdyby miał jakiekolwiek zastrzeżenia do zrzutowiska, desant zostałby przeniesiony na jedno z awaryjnych miejsc, również wskazanych na podstawie mapy podczas planowania operacji.
"Zrzut, zrzut, zrzut"
Siedmioosobowy oddział młodego chorążego, w skład którego wchodzi m.in. meteorolog, dostał się na teatr działań wojennych dzień przed zaplanowanym desantowaniem masowym. Spadochroniarze zostali przerzuceni razem ze zwiadowcami (mieli oni rozpoznać obiekty będące celem sił głównego desantu) dwoma samolotami CASA.Zobacz, jak wygląda desantowanie pół tysiąca spadochroniarzy:
Po skoku z wysokości 4 tysięcy metrów żołnierze wylądowali na zrzutowisku odległym o kilka kilometrów od miejsca wybranego na przyjęcie 500 spadochroniarzy. Gdy tam dotarli, przez całą noc pilnowali, by przeciwnik, w rolę którego wcielili się ich koledzy z jednostki, nie uniemożliwił dokonania zrzutu.
Artykuł pochodzi z kategorii: Militaria
Zobacz również
-
- Już pod koniec lat 70. XX w. rząd południowoafrykański starał się znaleźć alternatywę dla apartheidu. Uznano, że tak dalej żyć się nie da. Bynajmniej nie dlatego, że uważano, iż... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Czy wakacyjny flirt może przerodzić się w trwały... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Euro 2012
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
Raporty specjalne
-
Samochody używane »
Motoryzacja -
Bramki miesiąca »
Sport -
Grill »
Smaker -
Gaz łupkowy »
Biznes -
Ślub i wesele »
Kobieta -
Trendy wiosna 2012 »
STYL.PL
-
-
Rekomendacje
- Horoskop codzienny - Wierzysz, że wszystko zapisane jest w gwiazdach? Sprawdź nasz horoskop, i dowiedz się co Cię czeka w przyszłości.
- Kino - Kochasz oglądać filmy? Nasza strona to prawdziwa uczta dla każdego kinomaniaka!
- Program TVP - Serial czy teleturniej? Nie możesz się zdecydować? Program TV ułatwi Ci wybór!
- Tłumacz polsko-niemiecki - Nie daj się zaskoczyć nieznajomością języka niemieckiego. Nasz internetowy tłumacz sprawi, że od teraz wszystko będzie dla Ciebie proste.
- Totolotek - Wielkie pieniądze dla każdego!
- Piżamy - Wygoda w łóżku to podstawa! Sprawdź nasze piżamy i przekonaj się, że sen może być jeszcze przyjemniejszy.
- Dieta dukana - Diety cud nie pomagają? Przestaw się na dietę białkowa dukana i chudnij w oczach!
- Feromony - Przyciągaj innych jak magnes! To naprawdę działa.
- Koszule nocne - Bądź zawsze seksowna i ponętna. Nie pozwól by twój mężczyzna został na kanapie.
- T-Shirt - Klasyczny napis czy śmieszny obrazek? Wybierz podkoszulek najbardziej pasujący do Twojej osobowości.
- Księgarnia wysyłkowa - Ty zamawiasz, my wysyłamy. Tanio, szybko i wygodnie.
- Bluzy - Lubisz wygodę i sportowy styl? Wybierz bluzę najbardziej pasującą do Ciebie.
- The North Face - Światowy lider w produkcji sprzętu outdoorowego i wyprawowego.
- Mapy - Kiepsko z Twoją orientacja w trenie? Z nami nigdy się nie zgubisz!
- Życzenia urodzinowe - "Sto lat" to za mało? Tu znajdziesz moc oryginalniejszych życzeń urodzinowych i nie tylko!
- Fryzury damskie - Na Twojej głowie panuje artystyczny nieład? Ujarzmij go już dziś! Dowiedz się jakie są najmodniejsze fryzury i jak pielęgnować włosy.
- Obsessive - Jeden z najbardziej znanych producentów bielizny. Znajdziesz coś na każdy humor i na każdą okazję.
- Kraków Kazimierz - Poznaj żydowskie dzielnice starego Krakowa, cofnij się w czasie i poczuj klimat tamtych lat.
- Piżamy damskie - Na dobry sen radzimy wygodne piżamy, w których nie tylko poczujesz się wygodnie ale i atrakcyjnie.
- Buty ecco - Modne, funkcjonalne i komfortowe buty ze skóry. Zapewnij wygodę swoim stopom.
- Siatkówka - Sportowe emocje zawsze na najwyższym poziomie.
- Przepisy - Zaskocz rodzinę nowymi smakami z pomysłowymi przepisami.
- Wiadomości - Z nami będziesz zawsze na bieżąco! Najświeższe informacje z kraju i ze świata właśnie dla Ciebie!
- Marketing w wyszukiwarkach - Znajdziesz tu dobre artykuły dotykające tematyki marketingu w sieci.



























Wasze komentarze (126)
Dodaj komentarz~ja -
Zgłoś do usunięcia Link
Pytanie jest inne do czego mają służyć wojska powietrzno desantowe. Bo aby w dzisiejszych czasach bezpiecznie wysadzić desant trzeba by do miejsca desantowania oczyścić na ziemi korytarz o szerokości minimum 150 km. czyli teren na którym nie znajdzie się ani jedna wyrzutnia rakietowa obrony plot. Trzeba także zapewnić wsparcie samolotów myśliwskich a tych u nas jak na lekarstwo. No a po wysadzeniu wielkiego desantu trzeba go zaopatrywać z powietrza. W dzisiejszych czasach małe grupy dywersyjne desantowane na zapleczu wroga jeszcze mają jakiś sens ale o wielkich desantach z użyciem wielkich samolotów lepiej zapomnijcie.
~duri -
Zgłoś do usunięcia Link
grubo się mylisz kolego w 6BPD pododdziały rozpoznawcze skaczą z 4000tyś metrów na dłógą stabilizację otwierając spadochrony na około 1000-1300m albo na tak zwane przeloty spadochron otwierany jest za pomocą liny po 2s.
~byly desantowiec -
Zgłoś do usunięcia Link
skakalem w desancie i tez na pustyni bledoskiej i bylo to max 1000metrow a nie 4 kilometry ,w desancie sie nie skaka z tak duzej wysokosci ,jest minimum 200m -max 900/1000m
~ciemny i cichy -
Zgłoś do usunięcia Link
to jakaś podpucha z 4000 m na wędkę he he he i w pełnym wyposażeniem, z 4000 m na opóźnienie i to można przeciągnąć, bo wciąga "jak ptaki na niebie"
~Skoczek -
Zgłoś do usunięcia Link
Wyskoczylo ponad pięciuset. Ciekawe czy podacie ilu szczesliwie wyladowalo ??? A moze znowu obejmiecie to tajemnica ??? Bo ostatni desant cos wam nie wyszedl !!!
~walerka -
Zgłoś do usunięcia Link
nie pytajcie się tych co nie wiedza.W 1966r. leciało nas do Erfurtu dużo więcej spytajcie się generała Rozłubirskiego jeżeli żyje jeżeli nie to cześć Mu ichwała.Pozdrawiam wszystkich chłopaków z 1328.
~znajomy -
Zgłoś do usunięcia Link
Czyżby uziemili chor.Haka, chyba nie mógł wytrzymać na ziemi patrząc jak inni skaczą.
~exx siajej -
Zgłoś do usunięcia Link
zawislo
~jaro007 -
Zgłoś do usunięcia Link
NOOOO widzę że minister od wojska wydał kasę na PROMOCJĘ... uczy sie i może nawet "przetrwa ' mimo SMOLEŃSKA....
~x -
Zgłoś do usunięcia Link
Co za wieś.