Reklama

    • Mokre skoki. Z powietrza prosto do wody

      Galeria:

      Woda nie jest wymarzonym miejscem lądowania dla spadochroniarza, jednak i w takich warunkach musi on dać sobie radę. Żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej sprawdzali swoje umiejętności trenując skoki ze spadochronem do wód Jeziora Żywieckiego. Jak wyjaśnia zastępca dowódcy 6. Brygady płk Tomasz Piekarski, skok do wody "jest jednym z trudniejszych elementów wyszkolenia żołnierzy". A to dlatego, że skoczek musi wypiąć się z uprzęży w odpowiednim momencie - tuż nad wodą. Jeżeli zrobi to za wcześnie - bardzo boleśnie poczuje, jak twarda ona potrafi być. Jeżeli zrobi to za późno - spadochron może wciągnąć go pod powierzchnię wody.

      Zdjęcie:

      fot. Łukasz Malak

    • Oceń zdjęcie z galerii

      Ocen: 25
    • Reklama