× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Król Artur bez stołu

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Opowieści o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu inspirowały wielu badaczy. Najnowsze hipotezy i odkrycia ukazują tę legendę w nowym świetle.

Zdjęcie

Według źródeł historycznych, król Artur Pendragon poległ ok. 537 /East News
Według źródeł historycznych, król Artur Pendragon poległ ok. 537
/East News
Wielu twierdzi, że arturiańska legenda, to... tylko legenda. Przykładowo, zespół francuskich historyków, po przeanalizowaniu wielu tekstów źródłowych ogłosił, że król Artur nie istniał i został wymyślony przez Anglików z powodów politycznych. Według tego zespołu, Artur, szlachetny angielski rycerz, który zjednoczył ludy zamieszkujące Wielką Brytanię, to tylko założycielski mit narodowy, przejaw nacjonalizmu.

Artur, syn Uthera

Czy rzeczywiście tak sprawy się mają? Wiele badań i źródeł dowodzi, że na przełomie V i VI w. n.e. faktycznie żył brytyjski władca o imieniu Artur. Fakty mówią, że ok. 470 r. władcą zjednoczonych klanów Brytanii został Uther Pendragon, syn Konstantyna, a po śmierci Uthera, do której doszło ok. 505 r., tron objął jego syn Artur. Ten historyczny Artur z powodzeniem walczył z najeżdżającymi Brytanię germańskimi Sasami i ok. 516 rozgromił ich w bitwie pod Badon Hill. Według źródeł historycznych, król Artur Pendragon poległ ok. 537 w bitwie pod Camlann. Był to koniec władzy ludów celtyckich w Brytanii i początek dominacji Sasów. Artur istniał, czy jednak historia jego życia, pełna cudowności, przebiegła tak, jak mówi legenda?

Reklama

Mit założycielski

W tej sprawie większość badaczy zachowuje ostrożność, bo choć fabuła legendy rozgrywa się na terenie Anglii, to jednak przekaz w niej zawarty jest uniwersalny. Tak uniwersalny, że legendy o królu Arturze i jego rycerzach opowiadano w całej średniowiecznej Europie. Dlatego też zakłada się, że legenda Arturiańska jest mitem założycielskim chrześcijańskiej Europy, co z kolei wpływa na to, iż wciąż wzbudza zainteresowanie. Wielu naukowców tropi ślady Artura i nie waha się zadawać takich pytań, jak to gdzie mieścił się Camelot, mityczna siedziba wielkiego króla i gdzie znajdował się Okrągły Stół, przy którym zbierali się rycerze bez skazy.

Amfiteatr jak stół

Okazuje się, że całkiem wiarygodnych odpowiedzi na te pytania, jest wiele. Można powiedzieć, że ilu badaczy, tyle ustaleń na temat króla Artura. Według brytyjskiego historyka Chrisa Gidlowa, siedziba Artura, legendarny Camelot mieścił się w dzisiejszym mieście Chester. Ta lokalizacja jest wynikiem archeologicznych odkryć dokonanych w tej brytyjskiej miejscowości w połowie 2010 r. Uczeni natrafili tam na rzymski amfiteatr, ogromną konstrukcje z kamienia i drewna. Dr Gidlow zakłada, że to właśnie amfiteatr stanowiący centralny punkt Camelotu-Chester był mitycznym Okrągłym Stołem, przy którym zasiadał król Artur ze swymi Rycerzami Okrągłego Stołu.

Nie stół, a miejsce zebrań

Po opuszczeniu Brytanii przez Rzymian, amfiteatr miał służyć do zebrań lokalnych notabli. Mogło tam zebrać się i tysiąc osób. Jak zakłada Gidlow, regionalna szlachta, czyli rycerze, zasiadała w pierwszym rzędzie, a niżej usytuowani w hierarchii społecznej zajmowali kolejne rzędy ław.

- Z pierwszy ustaleń na temat odkrycia w Chester wynika, że Okrągły Stół nie musiał być stołem, jako takim, tylko miejscem zebrań - wyjaśnia dr Gidlow. - Najdawniejsze informacje na temat Artura pochodzą z VI stulecia, z zapisków mnicha imieniem Gildas. Są tam również wzmianki o tzw. Mieście Legionów i sanktuarium znajdującym się w jego obrębie. Nie ulega wątpliwości, że Miasto Legionów, to Chester, a amfiteatr był miejscem zebrań dworu Artura, jego legendarnym Okrągłym Stołem.

Tajemnicze sanktuarium

Inne jeszcze miejsce lokalizacji Okrągłego Stołu zaproponowali szkoccy badacze. Co intrygujące, ten Okrągły Stół również nie jest meblem. Jak 26 sierpnia 2011 r. podała brytyjska gazeta Telegraph, zespół archeologów z Glasgow University, we współpracy z Stirling Local History Society (SLHS), przeprowadził badania geometrycznej struktury ziemnej zwanej King's Knot. Ten obiekt usytuowany jest pod Stirling Castle w Szkocji i od stuleci krążą o nim rozmaite legendy. Archeolodzy ustalili, że King's Knot istniało już w VI w. n.e. i pełniło ważną rolę dla miejscowej ludności. Było to jakieś sanktuarium. Powiązano je więc z legendą o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu.

- Archeolodzy przebadali wnętrze King's Knot za pomocą urządzeń od teledetekcji geofizycznej - wyjaśnia historyk John Harrison, przewodniczący SLHS, który zainicjował ten projekt. - Wyniki badań dowodzą, że obecny kopiec powstał na miejscu starszego, co rzuca nowe światło na tradycyjne opowieści i wskazuje, że Okrągły Stół króla Artura mógł znajdować się w tej okolicy. Możemy przypuszczać, że właśnie na tym kopcu o geometrycznym kształcie król Artur zbierał swoich rycerzy. Trzeba przyznać, że Okrągły Stół króla Artura od stuleci łączono z King's Knot. Już w 1375 r. szkocki poeta John Barbour zapisła, że Okrągły Stół mieścił się na południe od Stirling Castle. Później, w roku 1478, William z Worcester odnotował, że "Okrągły Stół króla Artura przechowywano w Stirling Castle". Także Sir David Lindsay, szkocki pisarz, zapisał w 1529 roku, że Stirling Castle słynie z pięknej kaplicy i Okrągłego Stołu.

A jednak stół?

Legenda Arturiańska doczekała się więc dwóch nowych wskazówek, jak rozumieć zawarte tam szczegóły. Problem w ty, że te ustalenia się wykluczają. Bo albo Okrągły Stół mieścił się w angielski Chester, albo w szkockim Stirling. Tym bardziej, że trzeba mieć w pamięci jeszcze trzecie rozwiązanie. Bo jeśli Okrągły Stół naprawdę istniał, mógł być typowym dla wczesnego średniowiecza drewnianym stołem z elementów, ustawianym tylko w trakcie uczt i zebrań. To najbardziej prawdopodobna i jednocześnie najbardziej pesymistyczna wersja. Tego rodzaju stół miał minimalne szanse zachować się do dzisiaj.

Tadeusz Oszubski

Artykuł pochodzi z kategorii: Historia

MWMedia
Więcej na temat:Irlandia | MIT | Anglia | bajka | Celtowie | legenda

Zobacz również

  • Test Faceta: Wodoodporny głośnik Creative MUVO mini

    Stylowy gadżet, dobre stero, czy sprzęt do zadań specjalnych? A może wszystko naraz. W nasze ręce wpadł wodoodporny głośnik bluetooth Creative MUVO mini. Od razu rzuciliśmy go... na... więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Król Artur bez stołu

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz
Iksjusz

~Iksjusz -

Na "potrzeby" turystyki i nacjonalizmu ... w niejednym Kraju popowstawały różne Baśnie i Klechdy, mające wspierać uciemiężoną Ludność; przynieść Wiarę w wyzwolenie spod jarzma. Ot, i całą Tajemnica. Tak właśnie postąpiono z najzwyklejszym rzezimieszkiem - Robinem; stał się nieprzypadkowo synonimem Walki o Wolność.

Reklama