Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Kochając kobietę z lateksu

Czy można zakochać się w dmuchanej lalce? Okazuje się, że tak. Szczególnie, jeśli gumowy obiekt westchnień będzie do złudzenia przypominał żywą kobietę...

Dmuchane lalki coraz bardziej przypominają żywe kobiety
Dmuchane lalki coraz bardziej przypominają żywe kobiety /AFP/Getty

Polecamy również:

Bohater filmu "Miłość Larsa" zawsze miał problemy ze znalezieniem odpowiedniej partnerki. Aż do momentu, kiedy poznał Biankę. Dość małomówna i religijna dziewczyna (Bianka była misjonarką), nadaje sens życiu Larsa.

Początkowo przyjaciele głównego bohatera jej nie akceptowali, ale po pewnym czasie przyzwyczaili się. Bianka i Lars chodzili razem na spacery (właściwie chodził tylko Lars, Bianka poruszała na wózku inwalidzkim), do kościoła i na rodzinne kolacje. Ot, kolejna romantyczna historia.

Rzecz jednak w tym, że Bianka była... gumową lalką kupioną w sex-shopie.

Zobacz trailer filmu:

Polecamy również:

  • W USA za kilka miesięcy pojawi się w sprzedaży "pierwszy na świecie seks-robot". Wprawdzie gumowa lalka imieniem Roxxxy nie może się poruszać, ale jest czuła na dotyk i potrafi rozmawiać, co zdaniem jej twórców jest najważniejsze. więcej »

"Miłość Larsa" to nie jedyny film, który pokazuje "związek" mężczyzny i gumowej lalki. W filmie " How to Use a Sex Doll" główny bohater również zakochał się w swojej, pochodzącej ze sklepu, wybrance.

Wielu widzów nazwało produkcję "romantyczną", ponieważ wspólne spacery i przytulanie pojawiały się w filmie o wiele częściej niż zbliżenia. Film skończył się w momencie "śmierci" dziewczyny (nie zdradzimy zakończenia, ale warto wspomnieć, że głównym winowajcą był wiatrak), a ostatnia scena rozegrała się na cmentarzu.

Zobacz fragment filmu:

Polecamy również:

  • Najczęściej spotykaną przyczyną zgonów, które następują na skutek intensywnie uprawianego seksu jest atak serca. Ale kochając się można zakończyć żywot w o wiele bardziej wyrafinowany sposób. Sprawdź w jaki! więcej »

Okazuje się, że miłość do gumowej lalki istnieje naprawdę. 45-letni Japończyk, Tabo, jest tego najlepszym przykładem. Mężczyźnie udało się zgromadzić imponującą kolekcję ponad 100 dmuchanych pań.

- Prawdziwa kobieta może oszukiwać, zdradzać - wytłumaczył swoją niechęć do związków reporterowi Reutersa. - A te lalki nigdy tego nie zrobią, należą w 100 procentach tylko do mnie.

Tabo wydał na swoje milczące towarzyszki już kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Japońska firma, która zajmuje się produkcją ekskluzywnych lalek i zaopatruje w nie Tabo, ma już ponad 30 lat. Początkowo asortyment przeznaczony był dla mężczyzn niepełnosprawnych, dziś dostępny jest dla każdego.

Tabo i jego kolekcja:

W Polsce ceny standardowych lalek, dostępnych m.in. w sprzedaży wysyłkowej, wahają się od 29,90 do 160 zł. Za taką kwotę można otrzymać produkt, który bardziej przypomina nietypowy balon, niż kobiece ciało. M.in. dlatego w 1996 roku powstała amerykańska firma Abyss Creations, której głównym celem było (i jest), tworzenie lalek do złudzenia przypominających kobiety.

Włosy łonowe płatne dodatkowo

Produkowane tam lalki są zbudowane z elementów metalowych (dzięki czemu siedzą i mogą przyjmować różnorodne pozycje), silikonu i cyberskóry. Lalki są wytrzymałe, nie rozpłyną się w gorącej kąpieli lub po ogrzaniu elektrycznym kocem (to sposoby - doradzane przez firmę - aby skóra lalki była ciepła).

Za niespełna 6 tys. dol. można wybrać sylwetkę (10 do wyboru), twarz (mamy do dyspozycji 16 wzorów), kolor oczu, ust, powiek, a nawet... rozmiar buta. Dodatkowo płatne są... włosy łonowe (100 dol.) i większe piersi (850 dol.).

Zainteresowanie drogimi lalkami jest spore, a w sieci powstały już strony kolekcjonerów, którzy publikują zdjęcia swoich "ukochanych" (ubranych w skąpą bieliznę i odpowiednio upozowanych), wymieniają się informacjami o wyprzedażach ubrań oraz sposobach pielęgnacji.

Zobacz naturalnie wyglądające lalki:

A co wy sądzicie na ten temat? Czy wśród naszych męskich czytelników są osoby, które zdecydowałby się taką lalkę nabyć? A może już nabyli? Czekamy na wasze komentarze.

Katarzyna Pruszkowska

ródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
miłość,
lalki

Dodatki

 


Informacje dodatkowe