Reklama

  •  

    Jak żyć w trójkącie?

Najpierw byliście tylko we dwoje, teraz jest was trójka. Dlaczego więc nagle zacząłeś się czuć tak bardzo samotny?

Zdjęcie

 /ThetaXstock
/ThetaXstock
Ż ycie dzieli się na dwa okresy - przed dziećmi i po ich urodzeniu - mawiają młodzi (i ci starsi) rodzice. Mają rację. Pojawienie się małej istotki to przełomowy moment. Trzeba sobie uświadomić, że nadchodzi czas próby dla związku. Brak czasu, snu, rozmaite wyrzeczenia. Jednak dla wielu mężczyzn wcale nie to jest takie straszne. Najbardziej niepokoi postawa ukochanej. Dotąd miało się ją na wyłączność, teraz wydaje się ona znikać za murem pieluch, oliwek, karmienia i nocnych płaczów. Mężczyzna, któremu partnerka siłą rzeczy po urodzeniu dziecka poświęca znacznie mniej uwagi, często czuje się jak zdradzony kochanek, który "poszedł w odstawkę". Sytuacja jest dla niego o tyle trudna, że jego "rywal" jest malutką, słodką i bezbronną istotą, która u niego samego wzbudza wiele ciepłych uczuć. Jak więc można być zazdrosnym o kogoś takiego? Owszem, można, chociaż zawsze trudno się do tego przyznać.

Trzymanie na dystans

Pierwsze symptomy porzucenia przez partnerkę niektórzy mężczyźni zaczynają odczuwać już niedługo po tym, gdy dowiedzą się o ciąży. Pojawia się temat, który wszystkie inne spycha na dalszy plan. Nagle dla kobiety wszystko zaczyna kręcić się wokół kwasu foliowego, wózków, łóżeczek, itp. Ta zmiana dla mężczyzny jest o tyle trudna do zrozumienia, że cała ciąża jest dla niego jeszcze czymś bardzo abstrakcyjnym. To nie w jego organizmie szaleją hormony, to nie on zagląda do wózków. Odsunięcie "bez powodu" może być przykre, ale to i tak tylko preludium do tego, co czeka przyszłego tatę. Mężczyźni, którzy mocniej angażują się w ciążę (razem z partnerką czytają poradniki dla rodziców, kupują ubranka, chodzą do szkoły rodzenia), szybciej oswajają się z nową sytuacją, choć naprawdę żaden młody tata oczekujący swego pierwszego potomka nie jest do końca świadomy tego, co go wkrótce czeka.

Reklama

Lądowanie na kanapie

Gdy maluch pojawi się na świecie, kryzys może się jeszcze pogłębić. Kobieta, z którą jeszcze nie tak dawno spędzało się czas na spacerach, w kinie, restauracji, na nartach czy w łóżku, teraz staje się niedostępna. Zmęczona żona rzadziej ma chęci i siłę na rozmowy i nie interesuje jej, co słychać u zaniepokojonego tym wszystkim męża. Łóżkowe uniesienia również odchodzą w zapomnienie, bo ona odwraca się na drugi bok i od razu zasypia. Co prawda, brak ochoty na seks tuż po urodzeniu dziecka, to akurat nie jest dowód na odstawianie męża w kąt. Dają znać o sobie zmęczenie, hormony i laktacja. Wiele mam w tym czasie zaczyna spać z maleństwem w jednym łóżku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Strona główna

Mam dziecko

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 34

Reklama

Wasze komentarze (166)

Dodaj komentarz

~Justyna -

Witam, mam 21 lat i jestem w 13tygodniu ciąży bardzo się cieszę z tego powodu ale jak czytam co niektóre osoby wypisują to masakra jakaś... Z mężem planujemy mieć dwójkę dzieci jeśli teraz się urodzi do 4 miesiąca będę w domu później zamierzam podjąć prace mąż pracuje jest bardzo szczęśliwy z tego powodu że zostanie ojcem... To moje pierwsze dziecko ale nie boję się porodu to normalna kolej życia... wiec nie rozumiem podejścia nie chce mieć kolejnego dziecka mąż wie że wolę się z nim rozwieść niż przechodzić przez to drugi raz... Dla mnie osobiście takie myślenie wynika z tego że szczerze nie kochasz swojego męża i nie w pełni mu ufasz....

ZAŁAMANY

~załamany -

Czytając to wiem, że tak właśnie jest. Mój syn ma 3 lata. Było ciężko ale jakoś pogodziłem się z tym że o seksie przez jakiś czas mogę zapomnieć. Po pewnym czasie, jak już synek odstawił pierś, próbowałem to wszystko odbudować. Zaczynam jednak już tracić wiarę i czuje się jak seksualny emeryt. Jestem raczej pluszowym misiem, któremu można dać buzi czy przytulić. O seksie nie mam mowy i każdy w tym wypadku sposób nie sprawdza się. Szczere rozmowy też kończą się na niczym. Mam wspaniałego syna ale żony a raczej kochanki to ja już nie mam. Zmuszać jej nie chcę a kiedy ja wykonuję pierwszy ruch to jak już do czegoś dojdzie to po wszystkim mam wyrzuty, że znowu ją do tego zmusiłem swoim gderaniem. Kiedy czekam na jej pierwszy ruch kończy się tylko moim sfrustrowaniem po kilku tygodniach. Teraz staram się z tym pogodzić że z tego już nic nie będzie ale ciężko jest się powstrzymać jak obok ciebie w łóżku leży kobieta którą kochasz i chcesz z nią uprawiać seks. Mam już tego dosyć i prędzej czy później będę szukał seksu u innej kobiety choć osobiście tego nie chcę to zwierzęcy instynkt w końcu da za wygraną. Dbajcie o swoich mężów, bo potem może być za późno. Pozdrawiam

A ja marzę o dzidzi

~Normalny 30latek -

ale moja żona dać mi jej nie chce..! Jestem z nią 5 lat po ślubie i nic! Zawsze jakiś powód żeby nie myśleć o dziecku... czasem mam wrażenie, że celowo czeka jak jej minie 30tka żeby nie móc mieć lub zajść w ciążę z trudnością, żeby było usprawiedliwienie

fakt

~żona -

mam 2 letniego synka, ale niestety oprócz niego mam jeszcze drugie 27-letnie dziecko czyli moj mąż!!!!absolutie mi nie pomaga,moj cały dzien polega na obsługiwaniu na zmiane dwóch moich mężczyzn!!!!mój ślubny do tego potrafi być niecierpliwy i z żalem woła kiedy łaskawie mam zamiar przynieść mu przed telewizor jedzonko!!!kiedy mały sie urodziłdawałam rade ponieważ syn często spał i był spokojny, ale teraz wyrósł z niego nieprzewidywalny mały brojek!!!wierzcie mi nie daje rady, mam ochote sie rozwieść bo wiem że pozbyłabym sie dodatkowej roboty, jestem w stanie sie utrzymac i syna, amoj mąż twierdzi ze spełniony ojciec i mąż to taki co przyniesie wypłate i nic wiecej!!!!!jesli chodzi o sex to tez ja jestem aktywna, a on o mnie nie dba.nie pamietam kiedy mialam orgazm czym obwinia mnie mąż, nie wiem ktora kobieta w ciągu gora 3 minut osiągnęłaby orgazm!!!mam tylko jedno pytanie czy wszyscy faceci tacy są??

bardzo zły artykuł, bardzo złe rady.

~Carmen - matka -

Gdy matka śpi z dzieckiem, może być wyspana. Wystarczy, że na moment otworzy jedno oko, da pierś i maleństwo prześpi spokojnie noc. Nie potrzeba noszenia na zmianę, nie ma chorób i leczenia. A w dzień? Dziecko w nosidła (chustę) i można zrobić w domu wiele, bez pośpiechu, także się przespać. Gorzej, gdy ma się pod opieka dwójkę... Gdy mąż oczekuje, że będzie obsługiwany, albo ma się jeszcze jedno dziecko, też małe. Wtedy dopiero jest jazda bez trzymanki. Jeśli mąż nie marudzi, nie oczekuje obiadu i prasowania koszul, nie pokazuje, że robi łaskę i jest bohaterem gdy zmienia pieluchę, jeśli włącza się naturalnie we wszystkie domowe czynności, jeśli okazuje że mu na żonie zależy i mówi jej, że jest piękna i seksowna - ona czuje się dobrze, bezpiecznie i pragnie go. To takie proste!

DO FACETÓW!!!

~Ania -

Jak Waszym zdaniem powinnam się zachować w stosunku do faceta, który bardzo mi się podoba (ja jemu chyba też, ale jest zbyt nieśmiały, żeby do mnie zagadać)? Skorzystać z okazji na wspólnej imprezie, jak tak, to w jaki sposób? I jaka mogłaby być jego reakcja, jeśli jednak mu się nie podobam. Muszę wspomnieć, że jestem naprawdę bardzo atrakcyjną dziwczyną. Bardzo proszę o jakiś podpowiedzi i pozdrawiam :)

jak zyc w trojkacie

~emigrant -

mialem kiedys piekna zone wspanialego synka razem dbalismy o niego kiedy chorowal razem wstawalismy do niego zona dlugo karmila go piersia boze to byl wspanialy widok to wspaniale uczucie kiedy pojawia sie dziecko nie ma nic wspanialszego niz rodzina ludzie dbajcie o swoje rodziny prosze

Dodaj komentarz