
Często się zdarza, że do rangi symbolu historycznego, a nawet mitu, urasta wydarzenie, które przykuwa uwagę tragizmem raczej, niż swoimi praktycznymi efektami. Wystarczy przywołać los Ikara, który został legendarnym prekursorem lotnictwa, choć jego próba podniebnej ucieczki z niewoli zakończyła się fatalnie. A przecież to Dedal, właściwy konstruktor "pralotni" i inicjator jej użycia, doleciał szczęśliwie i... przepadł w zapomnieniu. Dlatego, czcząc pamięć pięćdziesięciu lotników alianckich, którzy za próbę ucieczki z obozu w Żaganiu zapłacili najwyższą cenę, spróbujmy spojrzeć na szersze tło tego epizodu z dziejów II wojny światowej.
Dawny etos kontra praktyka wyniszczania wrogów
- Jak Adolf Hitler mścił się za zamach?
Na terytorium dzisiejszej Polski leżą nie tylko ruiny "Wilczego Szańca", ale mający również związek z zamachem na Hitlera były obóz koncentracyjny Stutthof w Sztutowie. więcej »
W czasach, gdy w życiu społecznym pojęcie honor nie było wyłącznie terminem ze słownika archaizmów, żołnierzy - a szczególnie oficerów - w armiach państw cywilizowanych obowiązywał zbiór zasad etycznych, zwany często kodeksem honorowym.
Wiek dwudziesty boleśnie skonfrontował ten "przeżytek epoki rycerstwa" z brutalną rzeczywistością masowych partii, ideologii i totalitaryzmów. Skoro człowiek mógł być najwyżej "kolejną cegłą w murze", wszelkie "honorowe fanaberie", wynikające z wybujałego indywidualizmu i poczucia odrębności jednostki, były z natury rzeczy skazane na porażkę. Ale przemiany w sferze mentalności, obyczajowości i etyki dokonują się zwykle wolniej, niż rewolucje społeczne i polityczne. Dlatego jeszcze w trakcie II wojny dochodziło do dramatycznej konfrontacji dawnego, honorowego etosu wojownika z nowoczesną, amoralną pragmatyką wyniszczania wrogów.
Według uznanych wśród cywilizowanych państw świata norm prawnych, regulujących zasady postępowania podczas wojen, przyjęte było humanitarne traktowanie jeńców wojennych.
- Tajemnica śmierci gen. Sikorskiego rozwiązana?
"Śmierć nastąpiła w wyniku katastrofy lotniczej" - to krótkie zdanie mocno ostudziło atmosferę sensacji. Czy jednak wyniki sekcji wyjaśniają niejasności? więcej »
Strony toczące wojnę zobowiązane były do tego konwencjami międzynarodowymi, a szczególnie przepisami Regulaminu Haskiego, załącznika do IV Konwencji Haskiej z 1907 roku. Regulamin Haski jasno określał (art. 8, rozdział II), że: "Jeńcy zbiegli, którzy byliby ujęci, zanim zdołali połączyć się ze swą armią, albo zanim zdołali opuścić terytorium, zajęte przez armię, która ich wzięła do niewoli, podlegają karom dyscyplinarnym. Jeńcy wojenni, którzy po udanej ucieczce znowu dostaną się do niewoli, nie podlegają żadnej karze za poprzednią ucieczkę".
Dalsze regulacje prawne, czyli Konwencja Genewska z roku 1929 i uzupełniająca ją Konwencja Czerwonego Krzyża ustalały zasady zatrudniania jeńców do prac fizycznych, jednak przy zapewnieniu im wypoczynku oraz rozrywki intelektualnej i fizycznej.
Bolszewicy pierwsi odrzucili normy
Według oficerskiego kodeksu honorowego ucieczka z niewoli była moralnym obowiązkiem, a podjęcie jej próby - nawet w wypadku niepowodzenia - uznawano za czyn chwalebny, podkreślający zalety etyczne i patriotyczne jeńca wojennego. Zasady te były na ogół respektowane podczas Wielkiej Wojny lat 1914-1918. Inaczej wyglądała sytuacja w Europie Wschodniej. Bolszewicka, rewolucyjna Rosja odrzuciła "zbędne, burżuazyjne zobowiązania międzynarodowe", w tym także IV Konwencję Haską. Nie zaskakuje więc przeniesienie barbarzyńskich "norm" nieskrępowanej rzezi, praktykowanej podczas wojny domowej, na fronty zewnętrzne. Ofiarami tego regresu cywilizacyjnego padali także Polacy. Znane są wypadki mordowania jeńców i dobijania rannych, w czym celowały zwłaszcza oddziały kawaleryjskie Budionnego i Gaja-Brziszkiana.
Władze Rzeczypospolitej stanęły wobec pokusy zastosowania zasady wzajemności, jednak przeważyło poczucie obowiązku postępowania etycznego, dziedzictwo naszej odwiecznej przynależności do kręgu cywilizacji łacińskiej. Mimo tego faktu niedawne rosyjskie publikacje sugerowały, że Wojsko Polskie popełniało zbrodnie wojenne wobec sowieckich jeńców. Cóż, ponoć każdy mierzy własną miarką, a i mord katyński można by w takim razie wytłumaczyć jako zasłużony odwet.
Nasi u nazistów mieli "lepiej"
Agresja niemiecko-sowiecka przeciw Polsce w roku 1939 odsłoniła ohydne oblicze wojny nowoczesnej, czyli totalnej. O ile ZSRR formalnie nie był związany konwencjami, więc sposób traktowania wojska i cywilów okupowanego kraju raczej nie mógł zaskoczyć, o tyle nazistowska III Rzesza rozmyślnie odrzuciła dobrowolnie przyjęte i nigdy nie wypowiedziane zobowiązania. Od początku kampanii dochodziło do zbrodni wojennych, których ofiarami padała zarówno bezbronna ludność cywilna, jak i składający broń żołnierze polscy.
Na szczęście furor teutonicus nie zatriumfował w pełni, gdyż około 400 tysięcy obrońców Rzeczypospolitej trafiło do obozów jenieckich, osobno dla oficerów (Oflag) i żołnierzy niższych stopni (Stalag), zorganizowanych i prowadzonych na ogół zgodnie z prawem międzynarodowym, choć znane są przypadki rozmyślnych szykan, jakich nie stosowano wobec obywateli państw zachodnich. Los blisko ćwierci miliona naszych żołnierzy w niewoli sowieckiej był znacznie gorszy. Czekała ich wyniszczająca praca ponad siły, głód i wreszcie śmierć z wyczerpania lub rąk strażników.
Błyskotliwe zwycięstwa wojsk niemieckich w latach 1940-41 spowodowały konieczność szybkiej rozbudowy sieci obozów jenieckich, zapełnionych Belgami, Brytyjczykami, Francuzami, Grekami, Holendrami, Jugosłowianami i Norwegami, którzy dołączyli do swoich polskich towarzyszy niewoli.
Sprawdź: Słownik angielsko-polski, Tłumacz, Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Marketing








~m
Jeżeli autor pisze Lipsk, to wtedy nie Regensburg, tylko Ratyzbona. A jak woli wszystko po niemie...
~Wnuczka Marta
Urodzilam sie w tym miescie, ale mieszkalam w innym, oddalonym o 10 km od opisywanego Stalagu.
Ob...
~ex-ilowiak
w pobliżu przeciwpożarowej wieży obserwacyjnej?
~zimny
Mamy obecnie sytuację zupełnie nową - starcie cywilizacji zachodniej z islamską. Nasze "cywilizow...
~TSZ
i przynajmniej 4.000.000 Polaków ( słownie: cztery miliony )
~as
podczas II ws. W miescie tym nie bylo zadnych celow w ojskowych mimo to zrobili tym ludziom masak...
~George_2012
nie potrafia zyc w przyjazni z sasiadami.Butni i aroganccy na wieki.
~pusio
Pani Zosia! :-) Pani Zosia! :-) Pani Zosia! :-) Pani Zosia! :-) Pani Zosia! :-) Pani Zosia! ...
~marko Polo
Piszecie "Nasi u nazistów mieli "lepiej" - ? Tu bym polemizował ze stopniowaniem gdzie było "lepi...
~STS
NIEMCA'.Niestety dożyliśmy czasów kiedy wszelkiej maści VOLKSDOJCZE znów mają LEPIEJ NIŻ POLACY.
~Sasza
li.
W diariuszu Switalskiego jest informacja, ze dochodzilo do ich ezgekucji za zgoda polskiego ...
~filin
polskich
obozach jenieckich tez wiadomo. Smiertelnosc byla
wyjatkowo duza, a znecanie sie i poni...
~zeo
I znów Polskie obozy!!. Przecież nawet dziennikarze byłych aliantów nie wiedzą kto te obozy budo...
~M
W TVN o tym nie usłyszycie. (Jest "na sieci", podobnie jak "Poligon szatana" Bunina).
~tygrys
zastanawiam się co by było gdyby Polska podpisała z Hitlerem pakt wojskowy?Jak wyglądałaby dziś E...
~mjablonsky
Sprawiedliwość to oko za oko, ząb za ząb. Uszczegółowieniem zasady sprawiedliwości to słuszność, ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »