Reklama

  •  

    Teologia seksu

Czy katolik może cieszyć się seksem? Dlaczego może i w jaki sposób? Czy seks oralny to coś złego? Na te i inne pytania odpowiada o. Ksawery Knotz, duszpasterz rodzin i "autor katolickiej Kamasutry", w rozmowie z Mateuszem Lubińskim.

Zdjęcie

Na zdjęciu: klientka kafejki internetowej przegląda strony wortalu szansaspotkania.net. Warszawa, 31 /AFP
Na zdjęciu: klientka kafejki internetowej przegląda strony wortalu szansaspotkania.net. Warszawa, 31
/AFP
Mateusz Lubiński: Francuska Agencja Prasowa okrzyknęła ojca "autorem katolickiej Kamasutry". Co ojciec na takie określenia?

o. Ksawery Knotz:
To jest logika mediów - szukania sensacji i ciekawostek - i ja to rozumiem. Moja działalność niektórym tak się kojarzy, bo piszę pozytywnie o życiu seksualnym. I tyle tylko łączy moją książkę i wortal szansaspotkania.net z arcydziełem literatury indyjskiej. I może jeszcze to, że mówię, że dobre i w tym sensie moralne, i jak najbardziej katolickie, jest używanie olejków, perfum i tym podobnych rzeczy uatrakcyjniających współżycie seksualne.

Reklama

Nie boi się ojciec, że jak będzie zajmował się seksem na co dzień, to doprowadzi to ojca do moralnego zepsucia?
A dlaczego ma doprowadzić do zepsucia? To jest właśnie myślenie, z którym walczę. Życie jest pełne zagrożeń. Jak przechodzę przez ulicę, ryzykuję, że potrąci mnie samochód. Ale to nie jest powód, żeby przez ulicę nie przechodzić. Ludzie zadają pytania, to trzeba im odpowiadać.

Mnie zawsze kojarzyło się, że seks w tradycji katolickiej jest postrzegany raczej jako grzech niż coś dobrego, świętego. Jak to jest z tym seksem - jest dobry czy zły?
- Myślenie, że cielesność trzeba przezwyciężać, bo ogranicza ona duchowość, to są obce, niekatolickie wpływy, które w Kościele jednak przez długi czas dominowały. W Ewangelii nic na ten temat nie ma. Wielu ludzi postrzega seks bardziej jako grzech niż miłość. Ale człowiek został stworzony przez Boga. Jak Bóg go stwarzał, to zaplanował ciało i sferę seksualną, pragnienie bycia ze sobą w sensie fizycznym. Oczywiście, grzech pierworodny to wypaczył. Ludzie się ranią. Ale człowiek został stworzony, by się z tego grzechu wyzwolić i przeżywać swoją seksualność w sposób piękny.

Ojciec w swojej książce porównuje przeżycie orgazmu do poczucia szczęścia życia wiecznego. Tak można?
To nie jest tak do końca moje porównanie. Święta Teresa z Avila, doktor Kościoła, opisuje na przykład swoje przeżycia mistyczne, porównując je do rozkoszy między dwoma małżonkami. A to jest XVI wiek.

*o. Ksawery Knotz OFMCap, ur. w 1965 roku, doktor teologii pastoralnej specjalizujący się w duszpasterstwie rodzin, autor książki "Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem". Obecnie redaktor naczelny wortalu www.szansaspotkania.net poświęconemu tematyce aktu małżeńskiego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Męskie tematy

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • 1. Gdy dziecko okazuje gwałtowne uczucia, nazwij je, mówiąc: "Widzę, że się bardzo denerwujesz". więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 306

Reklama

Wasze komentarze (261)

Dodaj komentarz

katoliki fanatyki

~iza -

zamknac twarze i nie sexic sie bo jak wy to robicie to nawqet pszczołki wymiekaja cicho pod kołderka sie pozapładniajcie a potem do koscioła przeprzaszac za wszystko !!! i modlic sie i modlic bo tylko tyle wasze ograniczone główki moga przyjac do siebie a prawdziwy sex zostawcie tym co umieja go uprawiac dajac i biarac max przyjemnosci bez pozniejszych wyrzutów sumienia i takich tam

~keti -

Nie mogę zrozumieć dlaczego Kościół tak boi się antykoncepcji. Użycie prezerwatywy ma ten sam cel co stosowanie metody naturalnej - niezajście w ciążę. Nie dokonuje się przecież aborcji bo do zapłodnienia nie dochodzi. A poza tym każda kobieta ma inny organizm i nie każda mogłaby z powodzeniem stosować metodę kalendarzykową.

kościół

~RYSIORUBIN -

Natury nie da się oszukać zakazami itp. ALE NAJWIĘKSZĄ PRAWDA OCZYM LUDZKOŚĆ NIE CHCE WIEDZIEĆ I NIECZHCE ZNAĆ TO SWOJEJ WŁASNEJ HISTORII TO JEST TO, ŻE NAJWIĘKSZYM OSZUŚTWEM SĄ WSZYSTKIE RELIGJE ŚWIATA I TO CO GŁOSZĄ!ŻYJEMY W XXI WIEKU I WIĘKSZOŚĆ LUDZKOŚCI ŻYJE W CIEMNOCIE I NIE WIE ŻE KAŻDA RELIGJA ZOSTAŁA STWORZONA PRZEZ CZŁOWIEKA!!!

Ksiądz O Sexie

~ADX -

Co Ksiądz moze wiedziec o seksie? Chyba tyle samo, co hydraulik o operacji wszczepienia ByPass do serca. A Ty co wiesz o drewnianym łożyski na statku pełnomorskim? Kiedy moja wiedza jest bardzo plytka po prostu omijam temat. Jak to powiedziala moja babcia: ''Jesli nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz'' Ale kazdy mądrzyc sie moze, czasem lepiej, czasem gorzej. Pozdrawiam.

~joda -

dobrze ze ksiadz o tym pisze i tego trzeba sie uczyc niektorym wydaje sie ze seks to to co kazdy potrafi a co gorsze ta druga osoba jest zadowolona wszystkiego czlowiek sie uczy mowic chodzic kochac ale nie kazdy sie do tego przyzna o tym trzeba rozmawiac bo tylko tak dowiemy sie czego ktos oczekuje od nas i czego nam potrzeba a wtedy kazdy moze byc szczesliwy

Dodaj komentarz