Duży w Maluchu: Ten Typ Mes

Ten Typ Mes i Filip Nowobilski w 123. odcinku serii "Duży w Maluchu " /YouTube

Za którym razem zdał prawo jazdy? Kiedy i dlaczego bił się o swoją muzykę? Co chce zostawić po sobie potomkom? Na te (i inne) pytania na pokładzie fiata 126p Filipowi Nowobilskiemu odpowiedział znany raper - Ten Typ Mes. Zapraszamy na 123 odcinek serii "Duży w Maluchu".

Reklama

Filip Nowobiski: Cały czas mówisz w wywiadach, że chcesz coś po sobie pozostawić dobrego. Czym jest to podyktowane? Narcyzmem? Złote okularki to nie przypadek...

Ten Typ Mes: Wiesz co, mam pewną wadę wzroku i jak już kupuję okulary, to staram się, żeby były... super. Często zmieniam okulary, ponieważ dużo noszę okularów.

Chcę pozostawić coś po sobie, tak jak mój dziadek coś pozostawił po sobie. Jest to najlepszy przykład, tego że nie musiałem go znać, bo dziadek dość młodo zmarł, około pięćdziesiątki. Natomiast ludzie, którzy go znali, mówią o nim jak najlepiej. Nawet jak oni o mnie mówią, to ja czuję się zainspirowany, zobligowany, żeby dziedzictwa mojej rodziny nie zaprzepaścić. Chciałbym wierzyć, żeby to, co zostawię po sobie miało wpływ na innych (...) niemniej zależy mi też na tym, żeby zostało coś dla najbliższej rodziny.

Mieszkanie na kredyt będą po tobie spłacali?


- Jestem absolutnie zadeklarowanym przeciwnikiem kredytów.

Z czym to jest związane?

- Bo jestem Polakiem i cenię własność osobistą. Przez tyle setek lat nie mieliśmy nic swojego, byliśmy nieposiadającym własnej ziemi chłopem, czego absolutnie nie należy się wstydzić. Należy to zaakceptować, przepracować, przemyśleć. Jednak fajnie jest mieć coś swojego.

Dlatego jedziemy maluchem moim, a nie BMW w leasingu.

- Myślę, że BMW w leasingu jest spoko, ale wiesz - ja jestem artystą zawodowym, więc leasing by się mnie nie trzymał.

A ty czasami masz coś takiego, że się zastanawiasz, czy to nie jest zmierzch kariery przy okazji pustawej sali koncertowej, bo takie też się na trasie pewnie zdarzają?


- Najważniejsze jest to, żeby wierzyć w muzykę, którą się robi, a nie mierzyć ilością ludzi na danym koncercie. Bo można zwariować, po pierwsze: niepotrzebnie się zdołować, a po drugie: zapomnieć, że stanąłem przed mikrofonem po to, aby wyrażać siebie (...) Ja nie stanąłem przed mikrofonem po to, aby być popularnym, a nie być bogatym, tylko żeby wyrażać siebie.

Okej. Nie stanąłeś też po to, aby się napier***ć, bo jak przyznałeś, parę razy się napier***łeś o swoją muzykę. O co chodziło? Ktoś pomylił cię z Mezzo?

- Nie było w tym ani razu kulturalnego początku "Słuchaj, bo nie do końca pasuje mi muzyka, którą tworzysz, czy nie zechciałbyś przyjąć kilka ciosów na swoją japę". Tylko raczej pijackie takie rzeczy, związane z tym, że artyści pracują w nocy, w weekendy, ludzie w nocy, w weekendy nadużywają alkoholu i oto pojawia się agresja!

A ty czym jeździsz na co dzień?

- Mercedesem coupe, dwudrzwiowym.

Co twoi znajomi mówią o twojej najnowszej płycie?


- Niektórzy mówią bardzo dobrze, inni nie mówią, jeszcze inni chcieliby zupełnie innej płyty. Ale ogólnie ci ludzie, na których mi najbardziej zależy skumali ten album i dał im on wiele radości.

Ryzykowne jest wydanie płyty w nowej stylistyce. Czy przeżywałeś to, że ludzie piszą: Gdzie ten stary Mes?

- Nie, nie tego nigdy nie przeżywałem. Wydaje mi się to bezzasadne. Jeżeli ktoś mnie uwiódł tak bardzo, jako muzyk, swoim głosem, światopoglądem, to on mnie uwodzi tak po prostu. Chcę z nim spędzać czas i nawet jeśli gdzieś tam odpłynie, ja jestem wyrozumiały i ja o taką wyrozumiałość apeluję do odbiorców. Jeśli ja nagram utwór w jakimś stylu, to jest to obietnica, że ja przy takim stylu pozostanę do końca życia przy tym podziale rytmicznym. To tak, jakbym ich prosił, żeby nigdy nie awansowali. Czy moglibyście wykonywać dokładnie to samo stanowisko, przez całe życie w jednej firmie? (...)

Za którym razem zdałeś prawo jazdy?

- Za drugim, natomiast teorię zdałem za szóstym, gdyż to było bardzo stresujące. Ja mam fobię szkoły, nienawidzę takich sytuacji, gdy ludzie oceniają mnie przez pryzmat sytuacji, w których sobie nie radzę.

Obejrzyj cały wywiad, i zobacz jak Mes jeździ Maluchem po bezdrożach


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje