Reklama

Podział majątku po rozwodzie (72)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 4157

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): Edytt5 -

gość Niektóre polki traktują dziecko jak karta przetargowa, zrobić sobie dzidzie i facet ma mnie utrzymywać. W sądzie podobnie co do alimentów. To sie musi w końcu zmienić.

No cóż... sama sobie tego "dzidzia" żadna nie zrobiła... a skoro to taka bolączka dla Was Panowie, te alimenty to proponuje myśleć głową a nie główką ..

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): wiosna72 -

Edytt5

gość Niektóre polki traktują dziecko jak karta przetargowa, zrobić sobie dzidzie i facet ma mnie utrzymywać. W sądzie podobnie co do alimentów. To sie musi w końcu zmienić.

No cóż... sama sobie tego "dzidzia" żadna nie zrobiła... a skoro to taka bolączka dla Was Panowie, te alimenty to proponuje myśleć głową a nie główką ..

>>O właśnie to jest to:))

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): Edytt5 -

obserwator1971

wiosna72

Edytt5

gość Niektóre polki traktują dziecko jak karta przetargowa, zrobić sobie dzidzie i facet ma mnie utrzymywać. W sądzie podobnie co do alimentów. To sie musi w końcu zmienić.

No cóż... sama sobie tego "dzidzia" żadna nie zrobiła... a skoro to taka bolączka dla Was Panowie, te alimenty to proponuje myśleć głową a nie główką ..

>>O właśnie to jest to:))

myślenie obowiązuje obie strony ...

Teoretycznie, ale praktycznie spada to na kobiety ... niestety

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): Edytt5 -

obserwator1971

Edytt5

obserwator1971

wiosna72

Edytt5

gość Niektóre polki traktują dziecko jak karta przetargowa, zrobić sobie dzidzie i facet ma mnie utrzymywać. W sądzie podobnie co do alimentów. To sie musi w końcu zmienić.

No cóż... sama sobie tego "dzidzia" żadna nie zrobiła... a skoro to taka bolączka dla Was Panowie, te alimenty to proponuje myśleć głową a nie główką ..

>>O właśnie to jest to:))

myślenie obowiązuje obie strony ...

Teoretycznie, ale praktycznie spada to na kobiety ... niestety

zgodził bym się 50/50 bo widać mamy odmienne doświadczenia :)

ale my nie rozważamy tu swoich doświadczeń... tylko globalnie... :)))) ale uznając Twoje doświadczenia to przyjmijmy że jest to 95/5 :)))

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): renee -

obserwator1971

renee Może wystarczyłoby obiektywnie spojrzeć na wszystko, bo nigdy nie jest tak,że jedna strona ponosi winę za rozpad małżeństwa.

w większości przypadków zgadzam się z Tobą, ale jest też część w której jedna strona dąży do destrukcji związku za wszelką cenę

Tak, ale to nie powinno mieć wpływu na podział tego co się razem dorabiali.Niestety ludzie rozwodząc się tak się wzajem nienawidzą ,że zapominają w ogóle co ich kiedyś połączyło.Szkoda.A ofiarami zwykle są dzieci.

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): renee -

obserwator1971

renee

obserwator1971

renee Może wystarczyłoby obiektywnie spojrzeć na wszystko, bo nigdy nie jest tak,że jedna strona ponosi winę za rozpad małżeństwa.

w większości przypadków zgadzam się z Tobą, ale jest też część w której jedna strona dąży do destrukcji związku za wszelką cenę

Tak, ale to nie powinno mieć wpływu na podział tego co się razem dorabiali.Niestety ludzie rozwodząc się tak się wzajem nienawidzą ,że zapominają w ogóle co ich kiedyś połączyło.Szkoda.A ofiarami zwykle są dzieci.

Ofiarami zawsze są dzieci ...
A w dzisiejszych czasach trudno mówić o dorabianiu się bo rozwody są bardzo popularyzowane przez media i następują parę lat po ślubie ...

Niestety.Są i tacy co rozwodzą się po 3 , 4 razy.Rozumiem ,że raz się nie udało, no można i dwa razy się pomylić w doborze partnera, ale 4 ...Wszystko się dewaluuje , jak mawiała moja pani doktor .która wykładała psychologię i miała zdrowe podejście do życia- to ludzi się kocha a przedmioty używa, a w dzisiejszych czasach jest zupełnie odwrotnie- to przedmioty kochamy, a ludzi używamy.

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): wiosna72 -

renee

obserwator1971

renee Może wystarczyłoby obiektywnie spojrzeć na wszystko, bo nigdy nie jest tak,że jedna strona ponosi winę za rozpad małżeństwa.

w większości przypadków zgadzam się z Tobą, ale jest też część w której jedna strona dąży do destrukcji związku za wszelką cenę

Tak, ale to nie powinno mieć wpływu na podział tego co się razem dorabiali.Niestety ludzie rozwodząc się tak się wzajem nienawidzą ,że zapominają w ogóle co ich kiedyś połączyło.Szkoda.A ofiarami zwykle są dzieci.

>>Dosłownie i te dzieci najbardziej na tym cierpija ,a niczemu nie są winne:)i bakieruje się ich psychikię:)))))

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Podział majątku po rozwodzie

Reklama