× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Podział majątku po rozwodzie (107)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 4042

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): lilith70 -

obserwator1971

lilith70

podkowowy Rodzinę utrzymywałem ja, mieszkanie zostało zakupione przeze mnie, w stu procentach za moje pieniądze. To, co jeszcze było do spłacenia to spłacałem ze swojej pensji. Żona nie miała w to żadnego wkładu. A teraz sąd zadecydował, że moje mieszkanie zostanie podzielone między nas po równo.
Uargumentowała to tym, że ona nie pracowała, bo opiekowała się dzieckiem, ale tak nie było, bo syn od 4 roku życia chodził do przedszkola i wtedy spokojnie mogła pracować, tylk jej się nie chciało.
Co mam zrobić, żeby zmienić decyzje sądu?

niestety byliście małżeństwem i żona nie pracowała, ale Ty się na to godziłeś, a jednak do tego 4 roku życia dzieckiem się zajmowała, podobnie jak domem, równie dobrze mogłaby teraz od Ciebie zażądać zapłaty za lata opieki nad dzieckiem i prowadzeniem domu (gosposi i niani musiałbys zapłacić i to nie mało)

pani do towarzystwa rozkładającej nogi dla własnego interesu też by musiał zapłacić ....
podoba mi się ten tok rozumowania ...
ona mieszkała gdzie indziej i sprzątała jemu, na obiad też chodziła do restauracji i gotowała jemu ...
żenujący sposób maskowania lenistwa tej pani, postaraj się Lilith lepiej :)

lenistwa? nie bądź smieszny.... to że tam mieszkała to oczywiste ale skoro Pan mąż tak jej wszystko wypomina to dlaczego ona jemu nie miałaby wyliczyc i wycenić swojej pracy i swoich zasług i wkładu w to "wyłącznie jego" mieszkanie.....

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): obserwator1971 -

lilith70

obserwator1971

lilith70

podkowowy Rodzinę utrzymywałem ja, mieszkanie zostało zakupione przeze mnie, w stu procentach za moje pieniądze. To, co jeszcze było do spłacenia to spłacałem ze swojej pensji. Żona nie miała w to żadnego wkładu. A teraz sąd zadecydował, że moje mieszkanie zostanie podzielone między nas po równo.
Uargumentowała to tym, że ona nie pracowała, bo opiekowała się dzieckiem, ale tak nie było, bo syn od 4 roku życia chodził do przedszkola i wtedy spokojnie mogła pracować, tylk jej się nie chciało.
Co mam zrobić, żeby zmienić decyzje sądu?

niestety byliście małżeństwem i żona nie pracowała, ale Ty się na to godziłeś, a jednak do tego 4 roku życia dzieckiem się zajmowała, podobnie jak domem, równie dobrze mogłaby teraz od Ciebie zażądać zapłaty za lata opieki nad dzieckiem i prowadzeniem domu (gosposi i niani musiałbys zapłacić i to nie mało)

pani do towarzystwa rozkładającej nogi dla własnego interesu też by musiał zapłacić ....
podoba mi się ten tok rozumowania ...
ona mieszkała gdzie indziej i sprzątała jemu, na obiad też chodziła do restauracji i gotowała jemu ...
żenujący sposób maskowania lenistwa tej pani, postaraj się Lilith lepiej :)

lenistwa? nie bądź smieszny.... to że tam mieszkała to oczywiste ale skoro Pan mąż tak jej wszystko wypomina to dlaczego ona jemu nie miałaby wyliczyc i wycenić swojej pracy i swoich zasług i wkładu w to "wyłącznie jego" mieszkanie.....

troszkę mnie śmieszy ten sposób liczenia :)
facet zarabia na wszystko od majtek tej pani do tego co do garnka włoży i gazu na którym go postawi - tu się raczej zgadzamy, teraz twierdzisz że ona ma swój wkład w to, no to mi go pokaż bo nie będzie problemem udowodnić że wrzucenie łachów do pralki raz na tydzień (15 min) i postawienie obiadu na kuchnię (powiedzmy 1h dziennie) jest warte jej utrzymania.
to jeżeli chcesz przeliczać na wartość jej pracę w domu to chyba mu jeszcze będzie musiała dopłacić :) takie feministyczne bicie piany niestety słabo się sprawdza jak się siądzie z kalkulatorem w ręce, a łyknąć je mogą tylko faceci co mają dwie lewe ręce i nic w domu nie potrafią zrobić ;)

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): Gość -

wyliczyć ci ile biorę za tylko za opiekę nad dziećmi,bez sprzątania i gotowania; masz pojęcie ile kosztuje opieka w szpitalu nad chorym po operacji , czynności pielęgniarskie ,pielęgnacyjne nie wspominając o rehabilitacji takich osób;chyba nie masz zielonego pojęcia bo byś takich głupot nie pisał

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): lilith70 -

obserwator1971

lilith70

obserwator1971

lilith70

podkowowy Rodzinę utrzymywałem ja, mieszkanie zostało zakupione przeze mnie, w stu procentach za moje pieniądze. To, co jeszcze było do spłacenia to spłacałem ze swojej pensji. Żona nie miała w to żadnego wkładu. A teraz sąd zadecydował, że moje mieszkanie zostanie podzielone między nas po równo.
Uargumentowała to tym, że ona nie pracowała, bo opiekowała się dzieckiem, ale tak nie było, bo syn od 4 roku życia chodził do przedszkola i wtedy spokojnie mogła pracować, tylk jej się nie chciało.
Co mam zrobić, żeby zmienić decyzje sądu?

niestety byliście małżeństwem i żona nie pracowała, ale Ty się na to godziłeś, a jednak do tego 4 roku życia dzieckiem się zajmowała, podobnie jak domem, równie dobrze mogłaby teraz od Ciebie zażądać zapłaty za lata opieki nad dzieckiem i prowadzeniem domu (gosposi i niani musiałbys zapłacić i to nie mało)

pani do towarzystwa rozkładającej nogi dla własnego interesu też by musiał zapłacić ....
podoba mi się ten tok rozumowania ...
ona mieszkała gdzie indziej i sprzątała jemu, na obiad też chodziła do restauracji i gotowała jemu ...
żenujący sposób maskowania lenistwa tej pani, postaraj się Lilith lepiej :)

lenistwa? nie bądź smieszny.... to że tam mieszkała to oczywiste ale skoro Pan mąż tak jej wszystko wypomina to dlaczego ona jemu nie miałaby wyliczyc i wycenić swojej pracy i swoich zasług i wkładu w to "wyłącznie jego" mieszkanie.....

troszkę mnie śmieszy ten sposób liczenia :)
facet zarabia na wszystko od majtek tej pani do tego co do garnka włoży i gazu na którym go postawi - tu się raczej zgadzamy, teraz twierdzisz że ona ma swój wkład w to, no to mi go pokaż bo nie będzie problemem udowodnić że wrzucenie łachów do pralki raz na tydzień (15 min) i postawienie obiadu na kuchnię (powiedzmy 1h dziennie) jest warte jej utrzymania.
to jeżeli chcesz przeliczać na wartość jej pracę w domu to chyba mu jeszcze będzie musiała dopłacić :) takie feministyczne bicie piany niestety słabo się sprawdza jak się siądzie z kalkulatorem w ręce, a łyknąć je mogą tylko faceci co mają dwie lewe ręce i nic w domu nie potrafią zrobić ;)

sorry a Twoje szowinistyczne zapędy mnie śmieszą i współczuję Twojej kobiecie, skoro nie umiesz docenić jej pracy w domu, nie wspominając opieki nad dzieckiem, albo nie masz o tym kompletnie pojęcia :)
poza tym ciekawe czy facet by tak walczył o opiekę nad synem, jak o majątek :))

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): obserwator1971 -

rozbawiacie mnie drogie Panie :)
argument opieka nad dziećmi - a czyje to dzieci obce? same się spłodziły ?
przemoc ekonomiczną - skąd to wytargałaś ? szkoda że głupota nie jest karalna
zabrałeś jej tyle lat z życia - z wzajemnością pozwolę sobie zauważyć
Lilith zanim zaczniesz mi tu od szowinistycznych świń jechać to wyjaśnijmy sobie, że umiem gotować, odkurzacz czy pralka mnie nie gryzą, w domu robię wszystko własnymi rękami bez siły najemnej i jestem zwolennikiem zasady jak leżymy to oboje jak zapieprzamy to też razem.
I ostatnia uwaga wielu facetów walczy o dzieci choć w tym chorym kraju jest to bardzo ciężkie, jak masz wątpliwości to proszę www.prawaojca.org.pl www.fundacjaojcow.org.pl http://forummatek.pl www.prawaojca.dbv.pl chcesz więcej ?

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): lilith70 -

obserwator1971 rozbawiacie mnie drogie Panie :)
argument opieka nad dziećmi - a czyje to dzieci obce? same się spłodziły ?
przemoc ekonomiczną - skąd to wytargałaś ? szkoda że głupota nie jest karalna
zabrałeś jej tyle lat z życia - z wzajemnością pozwolę sobie zauważyć
Lilith zanim zaczniesz mi tu od szowinistycznych świń jechać to wyjaśnijmy sobie, że umiem gotować, odkurzacz czy pralka mnie nie gryzą, w domu robię wszystko własnymi rękami bez siły najemnej i jestem zwolennikiem zasady jak leżymy to oboje jak zapieprzamy to też razem.
I ostatnia uwaga wielu facetów walczy o dzieci choć w tym chorym kraju jest to bardzo ciężkie, jak masz wątpliwości to proszę www.prawaojca.org.pl www.fundacjaojcow.org.pl http://forummatek.pl www.prawaojca.dbv.pl chcesz więcej ?

po pierwsze to nie ja nazwałam Cię "szowinistyczną świnią", tylko ty sam, po drugie to nie jest o Tobie temat, więc nie opowiadaj co Ty potrafisz, chyba zbyt osobiscie odbierasz ten temat, po trzecie: dzieci jak i obowiązki w domu są wspólne, logiczne jest, że skoro była w domu to zajmowała się domem i dzieckiem, jednak idac do pracy część obowiązków spłynęłaby na pana męza, podobnie musiałby opłacić opiekunkę do dziecka...
a gdzie powiedziałam, że łatwo uzyskać prawo do opieki nad dzieckiem? zadałam tylko pytanie czy byłby chętny, skoro tak chętnie walczy o majątek i to w sytuacji, gdy dziecko zostaje pod jej opieką i ona zostaje do konca zycia obarczona w większej częsci obowiązkami przy dziecku, dla mnie to nie facet, to zwykły fiut, bo nawet go nie obchodzi gdzie jego dziecko będzie mieszkało, dziękuję za rozmowę

a propos przemocy ekonomicznej na drugi raz warto zapoznac się z tematem, zanim zaczniesz kogoś obrażać

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): obserwator1971 -

lilith70

obserwator1971 rozbawiacie mnie drogie Panie :)
argument opieka nad dziećmi - a czyje to dzieci obce? same się spłodziły ?
przemoc ekonomiczną - skąd to wytargałaś ? szkoda że głupota nie jest karalna
zabrałeś jej tyle lat z życia - z wzajemnością pozwolę sobie zauważyć
Lilith zanim zaczniesz mi tu od szowinistycznych świń jechać to wyjaśnijmy sobie, że umiem gotować, odkurzacz czy pralka mnie nie gryzą, w domu robię wszystko własnymi rękami bez siły najemnej i jestem zwolennikiem zasady jak leżymy to oboje jak zapieprzamy to też razem.
I ostatnia uwaga wielu facetów walczy o dzieci choć w tym chorym kraju jest to bardzo ciężkie, jak masz wątpliwości to proszę www.prawaojca.org.pl www.fundacjaojcow.org.pl http://forummatek.pl www.prawaojca.dbv.pl chcesz więcej ?

po pierwsze to nie ja nazwałam Cię "szowinistyczną świnią", tylko ty sam, po drugie to nie jest o Tobie temat, więc nie opowiadaj co Ty potrafisz, chyba zbyt osobiscie odbierasz ten temat, po trzecie: dzieci jak i obowiązki w domu są wspólne, logiczne jest, że skoro była w domu to zajmowała się domem i dzieckiem, jednak idac do pracy część obowiązków spłynęłaby na pana męza, podobnie musiałby opłacić opiekunkę do dziecka...
a gdzie powiedziałam, że łatwo uzyskać prawo do opieki nad dzieckiem? zadałam tylko pytanie czy byłby chętny, skoro tak chętnie walczy o majątek i to w sytuacji, gdy dziecko zostaje pod jej opieką i ona zostaje do konca zycia obarczona w większej częsci obowiązkami przy dziecku, dla mnie to nie facet, to zwykły fiut, bo nawet go nie obchodzi gdzie jego dziecko będzie mieszkało, dziękuję za rozmowę

a propos przemocy ekonomicznej na drugi raz warto zapoznac się z tematem, zanim zaczniesz kogoś obrażać

odpisałaś "Twoje szowinistyczne zapędy" :)
http://www.wysokieobcasy.pl nie są dla mnie wyznacznikiem wiedzy, a "CPK proponuje, by prace legislacyjne rozpocząć od wprowadzenia do polskiego prawa pojęcia przemocy ekonomicznej" chyba wyjaśnia wszystko w tej materii, więc nie uważam abym kogoś uraził, pomijając oczywiście wojujące feministki :)
cóż mamy odmienne poglądy na sprawiedliwość, ale to nie Chiny więc odmienność jest w cenie, szkoda tylko że nasze sądy rodzinne obstawione są często przez wojujące feministki serwujące wyroki nijak mające się do "wspólnego obowiązku łożenia", "prawa do opieki", "sprawowania władzy rodzicielskiej na jednakowych zasadach" ... na szczęście zaczyna się koniec tej epoki tylko szkoda, że tak powolny. O ile pamiętam jakiejś dziewczynie doradzałaś pójście do pracy, aby miała swoje pieniądze i jestem jak najbardziej za tym, aby oboje partnerów zasuwało zarówno na finanse jak i wokół domu, wtedy nie będzie tego typu problemów i całe CPK będzie mogło wyprowadzić sztandar jak PZPR swego czasu :)

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): lilith70 -

obserwator1971

lilith70

obserwator1971 rozbawiacie mnie drogie Panie :)
argument opieka nad dziećmi - a czyje to dzieci obce? same się spłodziły ?
przemoc ekonomiczną - skąd to wytargałaś ? szkoda że głupota nie jest karalna
zabrałeś jej tyle lat z życia - z wzajemnością pozwolę sobie zauważyć
Lilith zanim zaczniesz mi tu od szowinistycznych świń jechać to wyjaśnijmy sobie, że umiem gotować, odkurzacz czy pralka mnie nie gryzą, w domu robię wszystko własnymi rękami bez siły najemnej i jestem zwolennikiem zasady jak leżymy to oboje jak zapieprzamy to też razem.
I ostatnia uwaga wielu facetów walczy o dzieci choć w tym chorym kraju jest to bardzo ciężkie, jak masz wątpliwości to proszę www.prawaojca.org.pl www.fundacjaojcow.org.pl http://forummatek.pl www.prawaojca.dbv.pl chcesz więcej ?

po pierwsze to nie ja nazwałam Cię "szowinistyczną świnią", tylko ty sam, po drugie to nie jest o Tobie temat, więc nie opowiadaj co Ty potrafisz, chyba zbyt osobiscie odbierasz ten temat, po trzecie: dzieci jak i obowiązki w domu są wspólne, logiczne jest, że skoro była w domu to zajmowała się domem i dzieckiem, jednak idac do pracy część obowiązków spłynęłaby na pana męza, podobnie musiałby opłacić opiekunkę do dziecka...
a gdzie powiedziałam, że łatwo uzyskać prawo do opieki nad dzieckiem? zadałam tylko pytanie czy byłby chętny, skoro tak chętnie walczy o majątek i to w sytuacji, gdy dziecko zostaje pod jej opieką i ona zostaje do konca zycia obarczona w większej częsci obowiązkami przy dziecku, dla mnie to nie facet, to zwykły fiut, bo nawet go nie obchodzi gdzie jego dziecko będzie mieszkało, dziękuję za rozmowę

a propos przemocy ekonomicznej na drugi raz warto zapoznac się z tematem, zanim zaczniesz kogoś obrażać

odpisałaś "Twoje szowinistyczne zapędy" :)
http://www.wysokieobcasy.pl nie są dla mnie wyznacznikiem wiedzy, a "CPK proponuje, by prace legislacyjne rozpocząć od wprowadzenia do polskiego prawa pojęcia przemocy ekonomicznej" chyba wyjaśnia wszystko w tej materii, więc nie uważam abym kogoś uraził, pomijając oczywiście wojujące feministki :)
cóż mamy odmienne poglądy na sprawiedliwość, ale to nie Chiny więc odmienność jest w cenie, szkoda tylko że nasze sądy rodzinne obstawione są często przez wojujące feministki serwujące wyroki nijak mające się do "wspólnego obowiązku łożenia", "prawa do opieki", "sprawowania władzy rodzicielskiej na jednakowych zasadach" ... na szczęście zaczyna się koniec tej epoki tylko szkoda, że tak powolny. O ile pamiętam jakiejś dziewczynie doradzałaś pójście do pracy, aby miała swoje pieniądze i jestem jak najbardziej za tym, aby oboje partnerów zasuwało zarówno na finanse jak i wokół domu, wtedy nie będzie tego typu problemów i całe CPK będzie mogło wyprowadzić sztandar jak PZPR swego czasu :)

"szowinistyczne zapędy" chyba nieco różni się od określenia "szowinistyczna świnia" O_o
Polska przyjęła juz w 2011 roku konwencję i wprowadzenie pojęcia przemocy ekonomicznej do przepisów prawa jest tylko formalnością -- nie moja wina że nie posiadasz wiedzy na ten temat
o prawo do obopólnej opieki (gdzie żadnemu z rodziców tych praw się nie ogranicza) nie jest żadnym wyczynem i nie ma problemu w sądzie, żeby go uzyskać, jezeli było się dobrym ojcem, tylko prawo to wymusza też pewne obowiązki wobec dziecka, dlatego zazwyczaj Panowie nie są chętni --- nie mylić z prawem do mieszkania dziecka z którymś z rodziców
tak, doradzałam komuś, żeby poszła do pracy, właśnie dlatego, żeby nie być zależną od męża i żeby potem taki "pan mąż fiut" nie opowiadał, jak to ona żyła na jego garnuszku, nie doceniając jej pracy w domu i wysiłku włożonego w wychowywanie dzieci :))
poza tym zauważyłam, ze masz awersje do feministek :) boisz się przyznania kobietom równych praw? Twoja męskośc czuje się zagrożona? współczuję.... to wpędza we frustracje

Re: Podział majątku po rozwodzie

Napisał(a): obserwator1971 -

lilith70

obserwator1971

lilith70

obserwator1971 rozbawiacie mnie drogie Panie :)
argument opieka nad dziećmi - a czyje to dzieci obce? same się spłodziły ?
przemoc ekonomiczną - skąd to wytargałaś ? szkoda że głupota nie jest karalna
zabrałeś jej tyle lat z życia - z wzajemnością pozwolę sobie zauważyć
Lilith zanim zaczniesz mi tu od szowinistycznych świń jechać to wyjaśnijmy sobie, że umiem gotować, odkurzacz czy pralka mnie nie gryzą, w domu robię wszystko własnymi rękami bez siły najemnej i jestem zwolennikiem zasady jak leżymy to oboje jak zapieprzamy to też razem.
I ostatnia uwaga wielu facetów walczy o dzieci choć w tym chorym kraju jest to bardzo ciężkie, jak masz wątpliwości to proszę www.prawaojca.org.pl www.fundacjaojcow.org.pl http://forummatek.pl www.prawaojca.dbv.pl chcesz więcej ?

po pierwsze to nie ja nazwałam Cię "szowinistyczną świnią", tylko ty sam, po drugie to nie jest o Tobie temat, więc nie opowiadaj co Ty potrafisz, chyba zbyt osobiscie odbierasz ten temat, po trzecie: dzieci jak i obowiązki w domu są wspólne, logiczne jest, że skoro była w domu to zajmowała się domem i dzieckiem, jednak idac do pracy część obowiązków spłynęłaby na pana męza, podobnie musiałby opłacić opiekunkę do dziecka...
a gdzie powiedziałam, że łatwo uzyskać prawo do opieki nad dzieckiem? zadałam tylko pytanie czy byłby chętny, skoro tak chętnie walczy o majątek i to w sytuacji, gdy dziecko zostaje pod jej opieką i ona zostaje do konca zycia obarczona w większej częsci obowiązkami przy dziecku, dla mnie to nie facet, to zwykły fiut, bo nawet go nie obchodzi gdzie jego dziecko będzie mieszkało, dziękuję za rozmowę

a propos przemocy ekonomicznej na drugi raz warto zapoznac się z tematem, zanim zaczniesz kogoś obrażać

odpisałaś "Twoje szowinistyczne zapędy" :)
http://www.wysokieobcasy.pl nie są dla mnie wyznacznikiem wiedzy, a "CPK proponuje, by prace legislacyjne rozpocząć od wprowadzenia do polskiego prawa pojęcia przemocy ekonomicznej" chyba wyjaśnia wszystko w tej materii, więc nie uważam abym kogoś uraził, pomijając oczywiście wojujące feministki :)
cóż mamy odmienne poglądy na sprawiedliwość, ale to nie Chiny więc odmienność jest w cenie, szkoda tylko że nasze sądy rodzinne obstawione są często przez wojujące feministki serwujące wyroki nijak mające się do "wspólnego obowiązku łożenia", "prawa do opieki", "sprawowania władzy rodzicielskiej na jednakowych zasadach" ... na szczęście zaczyna się koniec tej epoki tylko szkoda, że tak powolny. O ile pamiętam jakiejś dziewczynie doradzałaś pójście do pracy, aby miała swoje pieniądze i jestem jak najbardziej za tym, aby oboje partnerów zasuwało zarówno na finanse jak i wokół domu, wtedy nie będzie tego typu problemów i całe CPK będzie mogło wyprowadzić sztandar jak PZPR swego czasu :)

"szowinistyczne zapędy" chyba nieco różni się od określenia "szowinistyczna świnia" O_o
Polska przyjęła juz w 2011 roku konwencję i wprowadzenie pojęcia przemocy ekonomicznej do przepisów prawa jest tylko formalnością -- nie moja wina że nie posiadasz wiedzy na ten temat
o prawo do obopólnej opieki (gdzie żadnemu z rodziców tych praw się nie ogranicza) nie jest żadnym wyczynem i nie ma problemu w sądzie, żeby go uzyskać, jezeli było się dobrym ojcem, tylko prawo to wymusza też pewne obowiązki wobec dziecka, dlatego zazwyczaj Panowie nie są chętni --- nie mylić z prawem do mieszkania dziecka z którymś z rodziców
tak, doradzałam komuś, żeby poszła do pracy, właśnie dlatego, żeby nie być zależną od męża i żeby potem taki "pan mąż fiut" nie opowiadał, jak to ona żyła na jego garnuszku, nie doceniając jej pracy w domu i wysiłku włożonego w wychowywanie dzieci :))
poza tym zauważyłam, ze masz awersje do feministek :) boisz się przyznania kobietom równych praw? Twoja męskośc czuje się zagrożona? współczuję.... to wpędza we frustracje

Tak mam awersję do wojujących feministek, a moja męskość jest w doskonałej kondycji i nie czuje się bynajmniej zagrożona równymi prawami kobiet :)
tylko naprawdę równymi, a nie tym co niektóre z Pań tu serwowały ...
Prawo i obowiązek wychowania dzieci i łożenia na nie spoczywa po równo na obojgu rodzicach o czym część kobiet krzyczących co im się należy raczy zapominać.
Czyżbym nadepnął niechcący na odcisk feministce pracującej w domu?;)
Dobrej nocki bo padam na swój szowinistyczny pysk po 20h w robocie.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Podział majątku po rozwodzie

Reklama