× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Odpowiadasz na: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Niektóre opcje zostały zablokowane, ponieważ dostępne sa tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub Załóż Konto Interia - zbieraj punkty za aktywność i korzystaj z dodatkowych opcji.

Piszesz jako Gość

4000 znaków do wpisania
przepisz kod z obrazka

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

Podsumowanie tematu - najnowsze 5 odpowiedzi

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): eryk2 -

To już lepiej przeznaczyć te 150 zł na agencje towarzyską.
Zawsze się znajdzie dziewczyna studentka nie zależnie od wieku mężczyzny czy ma on 50, 60 czy 70 lat.

gość][cytat kogo=gość Co za bzdury!Jeśli facet decyduje się na jakąś kochankę nie bierze każdej lepszej która się nawinie lecz świadomie wybiera.Wybiera taką która ma coś czego nie ma żona.I dla niego ona jest lepsza skoro decyduje się na zdradę kobiety z którą żyje.Ba!bierze nawet pod uwagę konsekwencję tego czynu co mianowicie może skutkować tym że żona od niego odejdzie,wie o tym a jednak nadal spotyka się z kochanką.Co świadczy o tym że na tej żonie to nie bardzo mu zależy,świat się nie zawali jak od niego odejdzie.Skoro jest w stanie poświecic swoje życie z żoną po to aby nadal się spotykać z kochanką to dla niego jest ona lepsza.Właściwie skoro facet bierze tylko pod uwagę że mógłby mieć kochankę to już swiadczy o tym że nie kocha żony że czegos mu brakuje,bo jeśli facet ma wszystko i kocha to nie spojrzy na inną kobiete

Bzdury to ty wypisujesz o wyższości kochanek nad żonami. Niestety facet bierze sobie kochankę z puli chętnych do tego pań i zazwyczaj jest to kobieta przypadkowa, taka, która się zgodzi na bycie drugą. Nie wybiera takiej, która ma coś, czego nie ma żona, bo żony mu już nie potrzeba, bierze sobie po prostu inną kobietę i w praniu wychodzi jaka ona jest. On nie szuka żony. Żona to żona a kochanka to kochanka. Nie bierze też pod uwagę konsekwencji, bo myśli, że się nie wyda i tyle. Nikt by nie kradł, gdyby wiedział, że zostanie złapany. A jednak niektórzy ludzie kradną. Tak samo myśli facet. On myśli o tym co jest tu i teraz a nie o konsekwencjach. On chce się bawić i nic więcej. Im dyskretniejsza kochanka tym dłużej będzie trwał jego romans. Jeśli się wyda natomiast to kochanka idzie w odstawkę i to często bez słowa. Są na to badania, tylko 10 na 100 mężczyzn dobrowolnie odchodzi od żon do kochanek. Gdzie ta lepszość proszę cię. Romans to coś przelotnego, coś na jakiś czas i tyle. Facet odstawia taką panią jak nic niewarty złom, bez słowa najczęściej, bo weszła w taki układ dobrowolnie. A jeśli się zakochała to jej problem, bo wiedziała w co się bawi i z kim.[/cytatpopieram , zgadzam sie z tym tekstem, myslenie faceta ujete super...[/cytat]

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość Co za bzdury!Jeśli facet decyduje się na jakąś kochankę nie bierze każdej lepszej która się nawinie lecz świadomie wybiera.Wybiera taką która ma coś czego nie ma żona.I dla niego ona jest lepsza skoro decyduje się na zdradę kobiety z którą żyje.Ba!bierze nawet pod uwagę konsekwencję tego czynu co mianowicie może skutkować tym że żona od niego odejdzie,wie o tym a jednak nadal spotyka się z kochanką.Co świadczy o tym że na tej żonie to nie bardzo mu zależy,świat się nie zawali jak od niego odejdzie.Skoro jest w stanie poświecic swoje życie z żoną po to aby nadal się spotykać z kochanką to dla niego jest ona lepsza.Właściwie skoro facet bierze tylko pod uwagę że mógłby mieć kochankę to już swiadczy o tym że nie kocha żony że czegos mu brakuje,bo jeśli facet ma wszystko i kocha to nie spojrzy na inną kobiete

Bzdury to ty wypisujesz o wyższości kochanek nad żonami. Niestety facet bierze sobie kochankę z puli chętnych do tego pań i zazwyczaj jest to kobieta przypadkowa, taka, która się zgodzi na bycie drugą. Nie wybiera takiej, która ma coś, czego nie ma żona, bo żony mu już nie potrzeba, bierze sobie po prostu inną kobietę i w praniu wychodzi jaka ona jest. On nie szuka żony. Żona to żona a kochanka to kochanka. Nie bierze też pod uwagę konsekwencji, bo myśli, że się nie wyda i tyle. Nikt by nie kradł, gdyby wiedział, że zostanie złapany. A jednak niektórzy ludzie kradną. Tak samo myśli facet. On myśli o tym co jest tu i teraz a nie o konsekwencjach. On chce się bawić i nic więcej. Im dyskretniejsza kochanka tym dłużej będzie trwał jego romans. Jeśli się wyda natomiast to kochanka idzie w odstawkę i to często bez słowa. Są na to badania, tylko 10 na 100 mężczyzn dobrowolnie odchodzi od żon do kochanek. Gdzie ta lepszość proszę cię. Romans to coś przelotnego, coś na jakiś czas i tyle. Facet odstawia taką panią jak nic niewarty złom, bez słowa najczęściej, bo weszła w taki układ dobrowolnie. A jeśli się zakochała to jej problem, bo wiedziała w co się bawi i z kim.[/cytatpopieram , zgadzam sie z tym tekstem, myslenie faceta ujete super...

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość Kocham go nadal i marzę o tym, by rzucił wszystko i dzisiaj do mnie przyjechał, ale wiem ze tak się nie stanie. Bez wahania wybrał rodzinę, zonę.. to ją teraz pociesza i przy niej jest, nie przy mnie. 3 lata zasypiałam z myślą, ze on zasypia przy żonie. Zazdrość zżerała mnie od środka, a on tylko mi mydlił oczy... Zastanawiam się czy gdy wracal do domu to również zonie sypał tymi samymi tekstami co mnie.. Może faktycznie mnie kochał, a bal się zmian i porzucenia rodziny? Nie wiem, w każdym razie olal mnie tak po prostu, zostawił samą mimo tego, że dzien wcześniej twierdził ze zrobilby dla mnie wszystko.. Cięzko starsznie, chcę zeby to wszystko się już skonczyło

no i się skonczyło PO co teraz wywody piszesz skoro Cię olała to widzisz żona to żona a TY teraz rozbaczaj jak jestes naiwna Powodzenia smutkach

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): eryk2 -

Czy kochanka jest partnerem? Lepsza jest panienka z agencji towarzyskiej co oznacza mniej zaangażowania emocjonalnego. Chyba, że wykluczymy potrzebę istnienia ślubu. Wtedy można mieć wiele partnerek.

MarzenkaM Jestem kochanką faceta, który ma swoją rodzinę a mimo wszystko jest mną naprawdę bardzo zafascynowany. Im bardziej od niego uciekam, tym on się bardziej przybliża. Od samego początku nasza relacja przypomina "normalny' związek oparty na zaufaniu. Przeraża mnie to. Chcę to zakończyć ale oboje nie możemy się od siebie oderwać.
Chemia? Na początku znajomości nasza relacja opierała się na seksie, a teraz jest nam po prostu cholernie dobrze, nawet gdy rozmawiamy o zwykłym filmie, obiedzie itp.
Tęsknie za nim a spotykamy się często. Jemy razem, rozmawiamy, śpimy ze sobą - jest normalnie tak jak być powinno, ale
po co facetom kochanki? Po co się angażują, pokazują, że tak im zależy? Nie lepiej po prostu się przespać z przypadkową dziewczyną a nie wdawać się w pełne pasji romanse?

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

To było dobre - popieram :)

Serwis FACET.INTERIA.PL to miejsce dla prawdziwych facetów. Jeśli interesuje Cię sport (w tym sporty ekstremalne), najnowsze gadżety, seks, erotyka, militaria, moda męska, fitness Facet.interia.pl jest dla Ciebie. Wejdź i sprawdź nasze galerie zdjęć oraz artykuły, a poznasz m.in. przepisy na drinki, nowinki ze świata mody męskiej, sposoby na wiązanie krawata i wiele innych, przydatnych każdemu facetowi, informacji.

Reklama