× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Kochanka kim jestem dla mężczyzny ? (475)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 65315

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość

gość

gość

gość

gość

gość

gość Boże skąd tyle nienawiści???
A może i żonie się niechce a może to On niechce już z żoną?

Chodziłaś do szkoły? Wątpię.

A Ty co?Profesor Miodek??

A nie, już od razu profesor Miodek. Wyczuwam za to, że masz inną specjalizację. Żona to "żona" a on to "On" z dużej litery jak widzę:) Szacunek do tego "Jego" iście królewski:)

Natomiast ja u ciebie wyczuwam syndrom zdradzonej żony.Nienawiść do wszystkich innych kobiet na świecie.Czyżby któraś okazała się lepsza?Podcięte skrzydełka???

To chyba Ty powinnaś wiedzieć?To nie ja zostałam wymieniona na lepszą.

Lepsza w czym?

Też nie zostałam wymieniona na "lepszą", ale widzę, że ty się znasz na syndromach i "tych lepszych" oraz "tych gorszych", więc ciebie pytam jako eksperta. Lepsza w czym?[/cytat]
Nie zostałaś wymieniona na lepszą,bo według ciebie ona nie była lepsza???Czy nie zostałąś wymieniona w ogóle?O to to trzeba by było zapytać faceta który wybiera spotkanie z kochanką niż wieczór z żoną.
Ale jesteś zainteresowana więc coś jest na rzeczy,ok skoro pytasz to ja ci odpowiem.Jeśli facet zdradza to czegoś mu w żonie brakuje.Czego to on sam wie najlepiej i tego szuka u kochanki.Zazwyczaj kochanka jest lepsza skoro wybiera ją i z nią spedza każdą wolną chwilę zamiast spedzac ją z żoną.Jest lepsza w rozmowie można pogadać o wszystkim,bo zżoną to tylko kasa,zakupy,dzieci proza życia,lepsza w seksie bo z zoną to raz na miesiąc i byle jak.Kochanka daje ten dreszczyk emocji sprawia ze facet czuje się wazny,kochany.Ona powoduje ze to do niej dzwoni częściej niż do żony do niej pisze tysiące smsów,do żony wcale.Nie twierdzę że kochanki są bez winy.Ale to facet podejmuję swiadomy wybór jeśli wybiera kochankę to jest ona lepsza!

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość A ja uważam że facet to świnia,on się bawi i żoną i kochanką.Zony nie szanuje i nie kocha skoro zdradza.Kochanką też się zazwyczaj tylko bawi.

wp...ol powinien dostać od obu,tyle że może trzeciej poszukać...z takimi to nie wiadomo

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość

gość

gość

gość

gość

gość

gość

gość Boże skąd tyle nienawiści???
A może i żonie się niechce a może to On niechce już z żoną?

Chodziłaś do szkoły? Wątpię.

A Ty co?Profesor Miodek??

A nie, już od razu profesor Miodek. Wyczuwam za to, że masz inną specjalizację. Żona to "żona" a on to "On" z dużej litery jak widzę:) Szacunek do tego "Jego" iście królewski:)

Natomiast ja u ciebie wyczuwam syndrom zdradzonej żony.Nienawiść do wszystkich innych kobiet na świecie.Czyżby któraś okazała się lepsza?Podcięte skrzydełka???

To chyba Ty powinnaś wiedzieć?To nie ja zostałam wymieniona na lepszą.

Lepsza w czym?

Też nie zostałam wymieniona na "lepszą", ale widzę, że ty się znasz na syndromach i "tych lepszych" oraz "tych gorszych", więc ciebie pytam jako eksperta. Lepsza w czym?

Nie zostałaś wymieniona na lepszą,bo według ciebie ona nie była lepsza???Czy nie zostałąś wymieniona w ogóle?O to to trzeba by było zapytać faceta który wybiera spotkanie z kochanką niż wieczór z żoną.
Ale jesteś zainteresowana więc coś jest na rzeczy,ok skoro pytasz to ja ci odpowiem.Jeśli facet zdradza to czegoś mu w żonie brakuje.Czego to on sam wie najlepiej i tego szuka u kochanki.Zazwyczaj kochanka jest lepsza skoro wybiera ją i z nią spedza każdą wolną chwilę zamiast spedzac ją z żoną.Jest lepsza w rozmowie można pogadać o wszystkim,bo zżoną to tylko kasa,zakupy,dzieci proza życia,lepsza w seksie bo z zoną to raz na miesiąc i byle jak.Kochanka daje ten dreszczyk emocji sprawia ze facet czuje się wazny,kochany.Ona powoduje ze to do niej dzwoni częściej niż do żony do niej pisze tysiące smsów,do żony wcale.Nie twierdzę że kochanki są bez winy.Ale to facet podejmuję swiadomy wybór jeśli wybiera kochankę to jest ona lepsza![/cytat]
Dla niego jest lepsza na pewno.On jednak nie jest wart żadnej ani żony ani kochanki bo nie dorósł chłopczyk do dorosłego życia i odpowiedzialności

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość

gość A ja uważam że facet to świnia,on się bawi i żoną i kochanką.Zony nie szanuje i nie kocha skoro zdradza.Kochanką też się zazwyczaj tylko bawi.

wp...ol powinien dostać od obu,tyle że może trzeciej poszukać...z takimi to nie wiadomo

Powinien powinien nie ma co się wyzywać dziewczyny,to nie kochanka ci slubowała miłość,wierność i uczciwoś,na dobre i złe.To on jest winien on zdradził.On wolał inną.Inie ma żadnego ale.....

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

Nie zostałam wymieniona ani na lepszą ani na "lepszą". Nic nie jest na rzeczy, po prostu mnie zadziwia jakie tu pierdoły niektóre kobiety wypisują. Z tą lepszą i gorszą idąc twoim tokiem myślenia to wyjaśnij mi w oparciu o jakie przesłanki wysnuwasz swoją teorię, że kochanka jest "lepsza"? Porównywałaś bilingi kilku kochanek i jednocześnie kilku żon na raz, że wiesz na pewno, że kochance wysyła tysiące smsów i że do kochanki dzwoni częściej? Prowadziłaś we własnym zakresie takie badania? Poza tym smsy i częstsze telefony nie świadczą o tym, że kochanka jest lepsza a jej żonaty towarzysz zakochany i bardziej zaangażowany w związek z kochanką niż z żoną. Smsy i telefony to forma kontaktu dla osób, z którymi jako ludzie mamy możliwość mniejszego kontaktu bezpośredniego, dla tych, którzy się rzadziej widują i nic poza tym. Smsy i telefony nie określają absolutnie stopnia zaangażowania i poziomu miłości. Po co taki facet ma dzwonić do żony i wysyłać jej tysiące smsów jeżeli mieszka z nią, widuje ją na co dzień i jest praktycznie 24 godz. na dobę? To jakiś absurd. Skąd wiesz, że taki żonaty facet spędza z kochanką KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ! Gdyby z nią miał spędzać każdą wolną chwilę to by z nią zamieszkał a nie wykradał się do niej po cichutku i w tajemnicy. Mierzyłaś jakoś te wszystkie wolne chwile i sposób zagospodarowania każdej z wolnych chwil w życiu żonatych facetów? O co opierasz wnioski, że kochanka jest lepsza skoro mężczyzna ją wybiera? Moim zdaniem to facet owszem wybiera ale spośród tych, które się zgodzą na taką rolę tej drugiej. Większość odmówi, bo to raczej żaden prestiż, a więc wybór tej "lepszej" jest bardzo, ale to bardzo zawężony. Piszesz, że kochanka jest lepsza, bo można z nią porozmawiać o wszystkim a z żoną to o pieniądzach, zakupach i takich tam? Skąd ty kobieto takie rzeczy bierzesz, że z kochanką się lepiej rozmawia niż żoną? Skąd możesz wiedzieć wreszcie jak i o czym taki facet rozmawia z żoną i która jest faktycznie ta "lepsza"? To na podstawie jakichś badań, czy sama to sobie wymyśliłaś? Taki facet powie kochance wszystko co ona chce usłyszeć byleby tą kochanką była i to samo powie żonie, byleby ona się nie dowiedziała, że jest jeszcze kochanka. Skąd wreszcie wiesz, że kochanka jest lepsza, bo jest lepsza w seksie a z żoną byle jak i raz na miesiąc? Skąd takie rzeczy można wiedzieć? No, chyba, że na własne uszy usłyszałaś z ust wiarołomcy, co wcale nie musi być prawdą. Moim zdaniem kochanka nie jest ta "lepsza" jak twierdzisz nawet jeśli facet wybiera ją świadomie. Moim zdaniem kochanka jest inna, na pewno mniej wymagająca skoro godzi się równie świadomie być tą trzecią w życiu żonatego i jakby to powiedzieć jest "nowa", czyli zna się ją krócej niż żonę i przez to przez jakiś czas jest ciekawsza. Poza tym gdyby kochanki były jak piszesz "lepsze" to większość zdradzających facetów wymieniłaby swoje byle jakie gorsze żony na te superkochanki. Tak się dzieje niestety niezwykle rzadko i na poparcie tej tezy są konkretne badania. Tylko niewielki procent, bo zaledwie 10 proc., czyli 10 na 100 zdradzających facetów dobrowolnie odchodzi do kochanek i rozwodzi się z żoną. Częściej to żona podaje wiarołomcę o rozwód i wtedy on idzie do tej trzeciej albo szuka sobie kolejnej kobiety. Gdzie tu jest więc kochanka tą lepszą pytam? W tym, że ją jak piszesz wybrał? A cóż to znaczy? Gdyby mu na niej zależało i byłaby tą "lepszą" nie trzymałby jej w ukryciu tylko afiszował się i chwalił wszystkim jaką ma wspaniałą kobietę. Zamieszkałby z nią, pragnąłby jej szczęścia i dostosowywał spotkania z nią do jej wolnego czasu i jej możliwości a nie upychał w kalendarzu swoich wolnych chwil jak jakiegoś śmiecia.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość

gość piękna analiza ze strony chyba znawcy tematu:), tylko gdzie w tym wszystkim jest miłość? chyba tylko w tym ,że ona nikomu krzywdy nie robi...dlatego tak za nią tęsknimy

Przetrzeźwiej :)

Nie kumasz; chodziło o to że między nimi jej nie ma; cała reszta , to była dygresja z mojego puntu widzenia odnośnie miłości

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość Nie zostałam wymieniona ani na lepszą ani na "lepszą". Nic nie jest na rzeczy, po prostu mnie zadziwia jakie tu pierdoły niektóre kobiety wypisują. Z tą lepszą i gorszą idąc twoim tokiem myślenia to wyjaśnij mi w oparciu o jakie przesłanki wysnuwasz swoją teorię, że kochanka jest "lepsza"? Porównywałaś bilingi kilku kochanek i jednocześnie kilku żon na raz, że wiesz na pewno, że kochance wysyła tysiące smsów i że do kochanki dzwoni częściej? Prowadziłaś we własnym zakresie takie badania? Poza tym smsy i częstsze telefony nie świadczą o tym, że kochanka jest lepsza a jej żonaty towarzysz zakochany i bardziej zaangażowany w związek z kochanką niż z żoną. Smsy i telefony to forma kontaktu dla osób, z którymi jako ludzie mamy możliwość mniejszego kontaktu bezpośredniego, dla tych, którzy się rzadziej widują i nic poza tym. Smsy i telefony nie określają absolutnie stopnia zaangażowania i poziomu miłości. Po co taki facet ma dzwonić do żony i wysyłać jej tysiące smsów jeżeli mieszka z nią, widuje ją na co dzień i jest praktycznie 24 godz. na dobę? To jakiś absurd. Skąd wiesz, że taki żonaty facet spędza z kochanką KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ! Gdyby z nią miał spędzać każdą wolną chwilę to by z nią zamieszkał a nie wykradał się do niej po cichutku i w tajemnicy. Mierzyłaś jakoś te wszystkie wolne chwile i sposób zagospodarowania każdej z wolnych chwil w życiu żonatych facetów? O co opierasz wnioski, że kochanka jest lepsza skoro mężczyzna ją wybiera? Moim zdaniem to facet owszem wybiera ale spośród tych, które się zgodzą na taką rolę tej drugiej. Większość odmówi, bo to raczej żaden prestiż, a więc wybór tej "lepszej" jest bardzo, ale to bardzo zawężony. Piszesz, że kochanka jest lepsza, bo można z nią porozmawiać o wszystkim a z żoną to o pieniądzach, zakupach i takich tam? Skąd ty kobieto takie rzeczy bierzesz, że z kochanką się lepiej rozmawia niż żoną? Skąd możesz wiedzieć wreszcie jak i o czym taki facet rozmawia z żoną i która jest faktycznie ta "lepsza"? To na podstawie jakichś badań, czy sama to sobie wymyśliłaś? Taki facet powie kochance wszystko co ona chce usłyszeć byleby tą kochanką była i to samo powie żonie, byleby ona się nie dowiedziała, że jest jeszcze kochanka. Skąd wreszcie wiesz, że kochanka jest lepsza, bo jest lepsza w seksie a z żoną byle jak i raz na miesiąc? Skąd takie rzeczy można wiedzieć? No, chyba, że na własne uszy usłyszałaś z ust wiarołomcy, co wcale nie musi być prawdą. Moim zdaniem kochanka nie jest ta "lepsza" jak twierdzisz nawet jeśli facet wybiera ją świadomie. Moim zdaniem kochanka jest inna, na pewno mniej wymagająca skoro godzi się równie świadomie być tą trzecią w życiu żonatego i jakby to powiedzieć jest "nowa", czyli zna się ją krócej niż żonę i przez to przez jakiś czas jest ciekawsza. Poza tym gdyby kochanki były jak piszesz "lepsze" to większość zdradzających facetów wymieniłaby swoje byle jakie gorsze żony na te superkochanki. Tak się dzieje niestety niezwykle rzadko i na poparcie tej tezy są konkretne badania. Tylko niewielki procent, bo zaledwie 10 proc., czyli 10 na 100 zdradzających facetów dobrowolnie odchodzi do kochanek i rozwodzi się z żoną. Częściej to żona podaje wiarołomcę o rozwód i wtedy on idzie do tej trzeciej albo szuka sobie kolejnej kobiety. Gdzie tu jest więc kochanka tą lepszą pytam? W tym, że ją jak piszesz wybrał? A cóż to znaczy? Gdyby mu na niej zależało i byłaby tą "lepszą" nie trzymałby jej w ukryciu tylko afiszował się i chwalił wszystkim jaką ma wspaniałą kobietę. Zamieszkałby z nią, pragnąłby jej szczęścia i dostosowywał spotkania z nią do jej wolnego czasu i jej możliwości a nie upychał w kalendarzu swoich wolnych chwil jak jakiegoś śmiecia.

słusznie,

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): Gość -

gość

gość Nie zostałam wymieniona ani na lepszą ani na "lepszą". Nic nie jest na rzeczy, po prostu mnie zadziwia jakie tu pierdoły niektóre kobiety wypisują. Z tą lepszą i gorszą idąc twoim tokiem myślenia to wyjaśnij mi w oparciu o jakie przesłanki wysnuwasz swoją teorię, że kochanka jest "lepsza"? Porównywałaś bilingi kilku kochanek i jednocześnie kilku żon na raz, że wiesz na pewno, że kochance wysyła tysiące smsów i że do kochanki dzwoni częściej? Prowadziłaś we własnym zakresie takie badania? Poza tym smsy i częstsze telefony nie świadczą o tym, że kochanka jest lepsza a jej żonaty towarzysz zakochany i bardziej zaangażowany w związek z kochanką niż z żoną. Smsy i telefony to forma kontaktu dla osób, z którymi jako ludzie mamy możliwość mniejszego kontaktu bezpośredniego, dla tych, którzy się rzadziej widują i nic poza tym. Smsy i telefony nie określają absolutnie stopnia zaangażowania i poziomu miłości. Po co taki facet ma dzwonić do żony i wysyłać jej tysiące smsów jeżeli mieszka z nią, widuje ją na co dzień i jest praktycznie 24 godz. na dobę? To jakiś absurd. Skąd wiesz, że taki żonaty facet spędza z kochanką KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ! Gdyby z nią miał spędzać każdą wolną chwilę to by z nią zamieszkał a nie wykradał się do niej po cichutku i w tajemnicy. Mierzyłaś jakoś te wszystkie wolne chwile i sposób zagospodarowania każdej z wolnych chwil w życiu żonatych facetów? O co opierasz wnioski, że kochanka jest lepsza skoro mężczyzna ją wybiera? Moim zdaniem to facet owszem wybiera ale spośród tych, które się zgodzą na taką rolę tej drugiej. Większość odmówi, bo to raczej żaden prestiż, a więc wybór tej "lepszej" jest bardzo, ale to bardzo zawężony. Piszesz, że kochanka jest lepsza, bo można z nią porozmawiać o wszystkim a z żoną to o pieniądzach, zakupach i takich tam? Skąd ty kobieto takie rzeczy bierzesz, że z kochanką się lepiej rozmawia niż żoną? Skąd możesz wiedzieć wreszcie jak i o czym taki facet rozmawia z żoną i która jest faktycznie ta "lepsza"? To na podstawie jakichś badań, czy sama to sobie wymyśliłaś? Taki facet powie kochance wszystko co ona chce usłyszeć byleby tą kochanką była i to samo powie żonie, byleby ona się nie dowiedziała, że jest jeszcze kochanka. Skąd wreszcie wiesz, że kochanka jest lepsza, bo jest lepsza w seksie a z żoną byle jak i raz na miesiąc? Skąd takie rzeczy można wiedzieć? No, chyba, że na własne uszy usłyszałaś z ust wiarołomcy, co wcale nie musi być prawdą. Moim zdaniem kochanka nie jest ta "lepsza" jak twierdzisz nawet jeśli facet wybiera ją świadomie. Moim zdaniem kochanka jest inna, na pewno mniej wymagająca skoro godzi się równie świadomie być tą trzecią w życiu żonatego i jakby to powiedzieć jest "nowa", czyli zna się ją krócej niż żonę i przez to przez jakiś czas jest ciekawsza. Poza tym gdyby kochanki były jak piszesz "lepsze" to większość zdradzających facetów wymieniłaby swoje byle jakie gorsze żony na te superkochanki. Tak się dzieje niestety niezwykle rzadko i na poparcie tej tezy są konkretne badania. Tylko niewielki procent, bo zaledwie 10 proc., czyli 10 na 100 zdradzających facetów dobrowolnie odchodzi do kochanek i rozwodzi się z żoną. Częściej to żona podaje wiarołomcę o rozwód i wtedy on idzie do tej trzeciej albo szuka sobie kolejnej kobiety. Gdzie tu jest więc kochanka tą lepszą pytam? W tym, że ją jak piszesz wybrał? A cóż to znaczy? Gdyby mu na niej zależało i byłaby tą "lepszą" nie trzymałby jej w ukryciu tylko afiszował się i chwalił wszystkim jaką ma wspaniałą kobietę. Zamieszkałby z nią, pragnąłby jej szczęścia i dostosowywał spotkania z nią do jej wolnego czasu i jej możliwości a nie upychał w kalendarzu swoich wolnych chwil jak jakiegoś śmiecia.

słusznie,

Co za bzdury!Jeśli facet decyduje się na jakąś kochankę nie bierze każdej lepszej która się nawinie lecz świadomie wybiera.Wybiera taką która ma coś czego nie ma żona.I dla niego ona jest lepsza skoro decyduje się na zdradę kobiety z którą żyje.Ba!bierze nawet pod uwagę konsekwencję tego czynu co mianowicie może skutkować tym że żona od niego odejdzie,wie o tym a jednak nadal spotyka się z kochanką.Co świadczy o tym że na tej żonie to nie bardzo mu zależy,świat się nie zawali jak od niego odejdzie.Skoro jest w stanie poświecic swoje życie z żoną po to aby nadal się spotykać z kochanką to dla niego jest ona lepsza.Właściwie skoro facet bierze tylko pod uwagę że mógłby mieć kochankę to już swiadczy o tym że nie kocha żony że czegos mu brakuje,bo jeśli facet ma wszystko i kocha to nie spojrzy na inną kobiete

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Reklama