× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Kim są tzw.Kochanki/kochankowie (13)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 385

Re: Kim są tzw.Kochanki/kochankowie

Napisał(a): Gość -

Dobrym kochankiem czy kochanką nie pogardzi żaden singiel, bo nic nie ma do stracenia ale jeżeli zdradza osoba w związku to jej morale jest dyskusyjne. Zawsze można rozwiązać swój związek , uregulować sprawy majątkowe, zabezpieczyć dzieci i szukać nowego związku. Osoba ,która jest w związku i szuka przygód jest mało warta, oszukuje dwie rodziny, wykorzystuje współpartnera, tak perfidnie wykorzystuje a sama się dewaluuje, chociaż może sobie nie zdawać z tego sprawy.

Re: Kim są tzw.Kochanki/kochankowie

Napisał(a): Gość -

lilith70 różnie jest, sa cwaniary, które chcą kasy, a są kobiety którym taki układ odpowiada bo same są w związkach, a sa też takie co się zakochują, z moich obserwacji wynika że tych ostatnich jest najwięcej... i nie dopatrywałabym się winy w kochankach ale w zdradzających... bo czy zdradzający to bezwolne cielęta prowadzone na rzeź, czy to osoby pozbawione własnego rozumu? a jeżeli tak, jeżeli biedaczyska nie chcieli, a zostali podstępem usidleni i zwabieni do alkowy kochanki/kochanka ---- to cóż, współczuje ich drugim połówkom, partnera/partnerki pozbawionego/ej rozumu :)

oni się tłumaczą tym że nie mieli wyboru i że rozum im odjęło...więc coś z tym cielęctwem jest na rzeczy ;) tyle że nie wolno im krzywdzić nikogo; bo skoro mówią o miłości i zakochaniu to miłość nikogo nie krzywdzi

Re: Kim są tzw.Kochanki/kochankowie

Napisał(a): Gość -

A tak z drugiej strony ,pominawszy juz zdradzajacych.......czy taka pani badz pan nie ma swiadomosci ,ze czesto traktowana jest raczej jako dodatek do czegos ?Bo raczej norma jest ,ze jesli ktos chce zdradzic to bedzie tlumaczyl sie ,ze zona czy maz, nudna ,zaniedbana ,nuda w zwiazku ,juz sie nie klei ......a wiadomo ,ze kochanka badz kochanek jest wowczas niemal Bogiem.Czemu tak łatwo w to wierza ,a pozniej sa rozczarowani ,ze jednak ktos nie zrezygnuje z domowych pieleszy na poczet tego niby zwiazku.Chyba ,ze sa osoby ,ktore traktuja taki uklad jedynie fizycznie ,w co smiem watpic.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Kim są tzw.Kochanki/kochankowie

Reklama