-
-
Nie chciał, ale zabił
Na posesję Mariana Kowalczyka wtargnął nocą zamaskowany napastnik. Przerażony gospodarz, aby odeprzeć zamach, użył broni palnej. Śmiertelnie zranił intruza. Twierdził, że musiał tak postąpić.
Impreza na koniec wakacji
Zamknęli się w jednym z pokoi i przez kilka godzin opowiadali o tym, co robili przez minione wakacyjne miesiące, chwalili się swoimi podbojami miłosnymi, a także rozważali plany na następne lata. Niedługo przecież mieli rozpocząć dorosłe życie na własny rachunek. Rozmowę urozmaicali mocnymi trunkami, których sporo spożyli. W sumie wypili dwie butelki wódki o pojemności 0,75 litra i jedną "połówkę". Nic więc dziwnego, że wkrótce zaszumiało im w głowach.
Młodzi ludzie sporo czasu poświęcili również na gorączkową dyskusję o zdarzeniu, które zaszło kilka godzin wcześniej. Marian Kowalczyk, mieszkaniec Skórzewa i ojciec jednego z uczniów, zadzwonił do rodziców każdego z obecnych na imprezie chłopaków z pretensjami. Twierdził, że ci na szkolnym boisku pobili jego syna. Skontaktował się także z matką Sebastiana, choć ten nie miał nic wspólnego z tym incydentem, jedynie przypadkowo widział bójkę.
Kowalczyk był jednak mocno wzburzony i podczas rozmowy z kobietą dosadnymi słowami ocenił zachowanie sprawców pobicia. Krystyna Izdebska - nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym - zbeształa syna i jego kolegów. Nastolatki czuły żal do mężczyzny o te telefony, ale nikt nie spodziewał się, że te oskarżenia przyczynią się do tragedii.
- Idźcie dalej sami. Ja zaraz wrócę! - krzyknął do przyjaciół. Zaskoczył ich tym nagłym postanowieniem, ale nie zareagowali. Poza jednym chłopakiem.
- Domyśliłem się, że pobiegł w kierunku domu Mariana Kowalczyka - powiedział podczas późniejszych przesłuchań Wojciech Dolina, który jako jedyny próbował powstrzymać kolegę. - Wołałem: "Wracaj! Daj spokój! Nie rób nic głupiego!", ale bez skutku.
Grupka imprezowiczów stała na ulicy i nasłuchiwała, niepewna, co się teraz stanie. Przez dłuższą chwilę panowała głucha cisza. I nagle z oddali dobiegł brzęk rozbijanej szyby, a zaraz po tym huk trzech wystrzałów. Nastolatki zamarły z przerażenia. Bardzo szybko zaczęły do nich docierać krzyki zdenerwowanych ludzi. Chłopcy przez jakiś czas czekali jeszcze na Sebastiana, ale ich kolega się nie pojawił. Próbowali więc dodzwonić się na jego telefon komórkowy, bez skutku.
Pełni najgorszych przeczuć pobiegli pod dom Kowalczyka, pod którym zbierali się już gapie. Pojawiła się również policja. Wśród mieszkańców Skórzewa błyskawicznie rozeszła się wiadomość, że Kowalczyk kogoś postrzelił. Uczestnicy prywatki ze zgrozą uświadomili sobie, że musiał być to Sebastian.
Nazajutrz dowiedzieli się, że ich kolega zginął.
Nieproszony gość
Gdy młodzi ludzie szli do sklepu, 46-letni wówczas Marian Kowalczyk przebywał w domu. Jego żona Teresa i najmłodszy z synów spali już w swoich pokojach, a dwaj starsi wyszli do znajomych. Mężczyzna, będący z zawodu geodetą, na co dzień ciężko pracował. Zazwyczaj nie miał nawet czasu na obejrzenie ciekawego filmu.
Tego wieczoru w spokoju oglądał telewizję, gdy tuż przed północą usłyszał trzaśnięcie furtki, którą wchodziło się na teren jego posesji. Każdy mógł bez trudu ją otworzyć, ponieważ zamek był popsuty. Ktoś wbiegł schodami na ganek i zaczął walić w drzwi wejściowe - zewnętrzne, szklane, spełniające rolę wiatrołapu. Intruz uderzał w nie z taką siłą, że szyba się rozbiła.
- Wystraszyłem się. Myślałem, że to napad - tłumaczył później Kowalczyk.
W pierwszym odruchu mężczyzna chciał wezwać policję, ale, mocno zdenerwowany, nie mógł po omacku znaleźć telefonu, a lampę bał się zapalić. Dlatego udał się do gabinetu. Tam z kasy pancernej wyjął pistolet. Wziął też magazynek z ostrymi nabojami. Idąc przez hol, załadował broń. Dopiero wtedy otworzył główne, drewniane drzwi.
Na dworze było bardzo ciemno. Uliczne latarnie nie paliły się, a kinkiety z wnętrza domu jedynie w niewielkim stopniu rozpraszały mrok na zewnątrz budynku. Kowalczyk zobaczył sylwetkę człowieka, który stał na zewnątrz i wymachiwał rękoma. Nie mógł dostrzec jego twarzy, tym bardziej, że intruz na głowie miał założony kaptur od bluzy.
- Cofnąłem się nieco. Krzyknąłem: "Stój, bo strzelam!" - relacjonował mężczyzna przebieg tragicznych wydarzeń.
Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki
Zobacz również
-
- Już pod koniec lat 70. XX w. rząd południowoafrykański starał się znaleźć alternatywę dla apartheidu. Uznano, że tak dalej żyć się nie da. Bynajmniej nie dlatego, że uważano, iż... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Na początku stycznia 1972 roku w skrzynce pocztowej na... więcej
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Sport
Raporty specjalne
-
Samochody używane »
Motoryzacja -
Bramki miesiąca »
Sport -
Grill »
Smaker -
Gaz łupkowy »
Biznes -
Ślub i wesele »
Kobieta -
Trendy wiosna 2012 »
STYL.PL
-
-
Rekomendacje
- Teatry kraków - Kulturalny wieczór? Wybierz się do Bagateli, Teatru Słowackiego czy Groteski.
- Prezent na święta - Spraw radość bliskim. Największy wybór prezentów.
- Horoskop dzienny - Dowiedz się co mówi Twój horoskop dzienny!
- Adidas - Znajdź coś sportowego dla siebie. Adidas to szczytowa marka sportowej odzieży i akcesoriów sportowych.
- Polska - Najbardziej aktualne informacje z całego kraju i o kraju. Fakty, polityka, ciekawostki, kultura, sport. To wszystko i o wiele więcej.
- Teledyski - Lubisz oglądać zagraniczne klipy i teledyski rodzimych artystów? Nasz portal zgromadził dla Ciebie ogromną bazę teledysków, jest w czym...
- Upominki - Bądź oryginalny, wybierz coś niesamowitego dla Twoich bliskich.
- Kurtki zimowe - Nie marznij zimą. Ciesz się z białego szaleństwa bez ograniczeń.
- Łyżworolki - Lubisz aktywnie spędzać czas, a może jeszcze uwielbiasz jazdę na łyżworolkach? Zobacz koniecznie!
- NBA - Jesteś fanem NBA? Zobacz najświeższe relacje.
- Radio internetowe - Lubisz, kiedy gra Ci w uszach? Z naszym radiem internetowym będzie grało cały czas!
- GPW - Sprawdź najnowsze notowania giełdowe i bądź zawsze na bieżaco. Z nami giełda nie będzie już czarną magią.
- Randki - Masz dość bycia singlem, marzy Ci się znaleźć druga połówkę?
- Filmy dvd - Po co chodzić do kina? Największy wybór filmów dvd.
- Oferty pracy Kielce - Najciekawsze propozycje pracy w Kielcach. Znajdź coś dla siebie.
- Wyposażenie kuchni - Tylko dla Ciebie, tylko w najwyższej jakości.
- Praca nieruchomości - Oferty pracy w branży nieruchomości z całego kraju. Interesuje cię taka praca? Wstąp do nas i znajdź propozycję dla siebie.
- Internetowy marketing - Sprawdź naszą ofertę dotyczącą marketingu w sieci.
- Gra online - Pograj z kumplami w sieci, pokaż im na co Cię stać. Spotkajcie się w wirtualnym świecie.
- Odzież - Odmień swoją garderobę całkowicie i poznaj nową siebie.
- Oferty pracy Łódź - Najnowsze oferty pracy na terenie Łodzi. Tu znajdziesz pracę jakiej szukasz.
- Śmieszne filmy - Śmiech to zdrowie, a co doprowadza nas bardziej do śmiechu jak nie zabawne filmiki? Gwarantowany ubaw po pachy!
- Tv - Internetowa telewizja za darmo już w Twoim domu! Sprawdź to już dziś!
- Film - Zanim odwiedzisz kino sprawdź co warto obejrzeć.




























Wasze komentarze (82)
Dodaj komentarz~Kaśka_St -
Zgłoś do usunięcia Link
A właścicel posesji miał najpierw dostać nożem a potem pytać co i jak? Sama bym tak zrobiła.
To straszne
~INTYMNIE51 -
Zgłoś do usunięcia Link
Ludzie jakie wy głupoty piszecie!! Kto wychodzi z bronią, jeżeli w nocy ktoś dobija się do drzwi? Jeżeli w ciemności mógł znaleźć schowek z bronią ,to mógł też znaleźć telefon i zadzwonić na policję! A nie zaraz strzelać!!!
~gość -
Zgłoś do usunięcia Link
Jeśli ktoś w nocy wchodzi na nie swoją posesję to napewno nie ma dobrych zamiarów. Bardzo dobrze się stało. Nareście sprawiedliwy wyrok.
MÓJ DOM MOJA TWIERDZA !!!!
~PRAWO !! -
Zgłoś do usunięcia Link
MÓJ DOM MOJA TWIERDZA !!!! I TAK MA BYĆ A CO HULIGAN MA WAS W WASZY WŁASNYM DOMU BZKARNIE POBIĆ ?? !!
TO BYŁO NORMALNE ZABÓJSTWO
~ojciec -
Zgłoś do usunięcia Link
TO BULWERSUJĄCA SPRAWA. Niech mówi kto chce, co chce, ale to było zwyczajne zabójstwo. Ten cały gospodarz, to psychopatą ze spluwą. Strzelał celnie, żeby pp zabić i po to załatwił sobie broń. Była "okazja". Nie było zagrożenia jego życia ze strony pijanego młodziana za drzwiami. Mógł strzelić nisko, żeby trafić w nogi. Ten kowboj ze spluwą, powinien być sądzony za zabójstwo i ponieść zasłużony wyrok. Na miejscu rodzicow zabitego chłopaka nie odpuścił bym nigdy tej sprawy.
~tom123 -
Zgłoś do usunięcia Link
a kiedy gosodarz miał się dowiedzieć że napastnik jest groźny i ma broń jak by on padał zabity lub ranny na ziemie? Wlazł palant na czyjąś własność zachowywał się jak zbój nie reagował na polecenia to ma problem i tak powinno być w Polsce.
Nie chciał, ale zabił
~żanin -
Zgłoś do usunięcia Link
I BARDZO DOBRZE. Bandytów (ten kto napada na sadybę obywatela to bandyta) należy eliminować!
~tomek -
Zgłoś do usunięcia Link
Chyba tak naprawde niebardzo wiecie o czym mowicie Ludzie.Chyba zadne z Was tego nie przezylo nigdy.Mialem kiedys podobna sytuacje.A w domu dzieci i zona.Zaluje,ze nie mialem wtedy pistoletu.Niech ocenia i wyraza opinie ten co przezyl cos takiego.Tylko wtedy mozna miec trzezwy poglada na taka sytuacje.
?????
~st.st. -
Zgłoś do usunięcia Link
...nie mógł po omacku znaleźć telefonu...kinkiety z wnętrza domu w niewielkim stopniu rozpraszały....co to za "kompozytor" sklecił....
~Edal -
Zgłoś do usunięcia Link
nie powinien do niego strzelać do momentu kiedy nie przekroczył by progu drzwi, do tego czasu powinien próbować zadzwonić na policję, gość pszekozaczył i uszło mu to płazem, przykre