Reklama

  •  

    Mroczna strona męskiej natury

Gdyby mieli określić się jednym słowem, użyliby hasła "łowcy". Bo jak myśliwi polują na swoje ofiary, a później żywią się ich lękiem. Męska seksualność miewa wiele ciemnych stron, ale ta jest najmroczniejsza. Przytłaczająca większość seryjnych zabójców to mężczyźni, zaś u podłoża niemal każdej dokonanej przez nich zbrodni leżą motywy seksualne...

Zdjęcie

Żona belgijskiego seryjnego zabójcy-pedofila, Michela Fournireta, przed jedną z rozpraw sądowych /INTERIA.PL
Żona belgijskiego seryjnego zabójcy-pedofila, Michela Fournireta, przed jedną z rozpraw sądowych
/INTERIA.PL
Kilka tygodni temu cały świat z zapartym tchem śledził policyjne poszukiwania zabójcy pięciu kobiet w angielskim Ipswich. Ciała ofiar znajdywano od 2 do 12 grudnia w promieniu kilku kilometrów kwadratowych - wszystkie miały od 19 do 29 lat. I wszystkie były prostytutkami. Wreszcie, 21 grudnia, w ręce funkcjonariuszy wpadł niejaki Steven Wright - 48-letni kierowca i operator wózków widłowych. Spokojny, nierzucający się w oczy "facet z sąsiedztwa"...

Krajowi "rekordziści"

Ojczyzna Wrighta to drugi na świecie kraj z największą liczbą stwierdzonych seryjnych zabójców. Prawdziwą mekką wielokrotnych morderców są Stany Zjednoczone - to tam dochodzi do trzech czwartych wszystkich takich zabójstw. Nie bez powodu więc akcja "Milczenia owiec" z Anthonym Hoppkinsem i Jodie Foster toczy się właśnie w USA.

Reklama

Ale i nasz kraj ma swoich ponurych "rekordzistów". "Najsłynniejszy" to Leszek Pękalski, znany jako "wampir z Bytowa". Prokuratura oskarżyła go o 17 morderstw, on sam jednak przyznał się do popełnienia 70 zbrodni... Inny okrutny zabójca to "Skorpion" - Paweł Tuchlin z Gdańska, który w latach 1975-1983 zabił 11 kobiet. Jeszcze "skuteczniejszym" w morderczym fachu okazał się Zdzisław Marchwicki, "wampir z Zagłębia", stracony w 1975 r., po tym, jak udowodniono mu 14 zabójstw kobiet.

Brutalne tortury

Dlaczego mordują? "Zabijał zwykle pod wpływem impulsu, używając noża, kamieni, drągów, czasem własnych rąk" - piszą o Pękalskim Kacper Gradoń i Arkadiusz Czerwiński, autorzy "Seryjnych morderców", książki szczegółowo analizującej zjawisko seryjnych mordów. "Motywem jego zbrodni była chęć osiągnięcia zaspokojenia seksualnego".

Dwie trzecie ofiar seryjnych zabójców to kobiety, a sposób, w jaki postępują z nimi mordercy, potwierdza ów seksualny motyw. Gradoń i Czerwiński cytują amerykańskich psychiatrów, którzy przyjrzeli się 30 przestępcom mającym na sumieniu 130 osób. Okazało się, że każda z ich ofiar było okrutnie torturowana, a na 73 proc. dokonano gwałtu analnego. 70 proc. zostało zmuszonych do odbycia stosunku oralnego, ponad połowa - stosunku waginalnego. Aż 40 proc. ofiar zostało zgwałconych przy użyciu obcego przedmiotu - kija, trzonka, butelki itp.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Co to jest dress code?

    Wiedziałeś o tym, że twój wygląd świadczy nie tylko o tobie, ale także o firmie, która cię zatrudnia. Pracując dla niej reprezentujemy ją, jesteśmy jej wizytówką. więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 53

Reklama

Wasze komentarze (124)

Dodaj komentarz

Morderswo to jedno, ale pastwienie się psychiczne

~man -

nad ofiarą, no to tutaj kobitki przegoniły facetów o 10 długości, jedyne co je chroni to fakt, że facetom wstyd się przyznać do bycia gnębionym psychicznie a nawet bitym przez babę i tu istnieje tylko mit, ż wyłącznie one cierpią a to jedynie mit. No i na dodatek dość popatrzeć na statystyi Pllcji, coraz więcej przywódców gangów to dziewczyny, i one odznaczaja się większą brutalnością od chłopaków.

"Psychopaci są wśród nas"

~marco -

...polecam lekturę! Rodziny patologiczne nie "produkują" seryjnych morderców! To bardzo medialne uzasadnienie ich zachowań, ale nieprawdziwe. Przytłaczająca większość zwyrodnialców opisanych w artykule to osoby z normalnych rodzin, które nie mogą się tłumaczyć trudnym dzieciństwem. Przerażające jest to, że nie mają wyrzutów sumienia, to zimne i wyrachowane bestie i tyle.

Zdzisław Marchwicki

~stokrotka -

nie byl wampirem z Zagłebia- najprawdopodobniej zostal wrobiony przez prowadzacych sledztwo- po prostu morderca "musial" sie znalezc po tym jak zostala zamordowana bratanica pierwszego sekretarza... przykre, ale prawdziwe

to samo jest w tv

~Bleeeeeeeeeeee................ -

wszystkie części piły, albo hostel co za debi le kręcam takie filmy to jest chore. Oglądnąłem piłe 1 z ciekawości. Film dobry jeśli chodzio wykonanie i realizację ale fabuła czy jakiś przekaz ŻADEN! tylko rzeź rzeź i rzeź...

Myślenie

~MackZ -

Temat ciekawy, ja nie dziwie się że dochodzi do czegoś takiego w artykule jest wychwycone sedno sprawy "większość "seryjnych" wywodzi się z rodzin patologicznych i ma za sobą katorgę seksualnego wykorzystywania, fizycznej przemocy czy emocjonalnego chłodu ze strony najbliższych. Wejście na przestępczy szlak to ich zemsta na złym świecie" Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. Każda miła, cicha osoba jest groźniejsza niż reszta patałachów. TO puszki Pandory. Ludzie jak bomby z zapalnikiem czasowym. Pewnie mało kto widzi przyczyny "dziwactwa", a to ma początek w szkole na podwórku. Niby psychika człowiek sie zmienia gdy lat mu przybywa to stek bzdur tylko domysły i statystyki. To WY krzywdzicie ludzi słabych, potraficie przytakiwac i smiać sie z kogoś kogo wybraliście sobie jako kozła ofiarnego. Każdy urodził sie człowiekiem nie zwierzęciem. Pamiętajcie to może byc każdy, wystarczy powiedzieć coś nie odpowiedniego.

Do tej pory w szkole bachory nie recytują praw człowieka na pamięć.

~b.pol -

Nie obowiązuje też w szkole prawo nietykalności fizycznej. Małych bandytów cała szkoła się boi. Panuje kult siły, a nie rozumu. Roman- do działania, proszę.

Dodaj komentarz