Reklama

  •  

    Kaci i maszyny śmierci

Zawsze znalazł się ktoś kto stosował machiny śmierci, kto za ich pomocą zadawał cierpienie i odbierał życie. To kat - krwawa i mroczna profesja.

Zdjęcie

Zgniatacz czaszek /INTERIA.PL
Zgniatacz czaszek
/INTERIA.PL
Do obowiązków kata (zwanego też mistrzem świętej sprawiedliwości) należało wykonywanie kary śmierci, torturowanie i wykonywanie kar cielesnych. Kat i urządzenia, którymi się posługiwał, budziły wstręt i obrzydzenie, a jednocześnie ciekawiły i fascynowały.

Humanizacja prawa

Reklama

Przez wieki narzędzia śmierci były wpisane w procedurę wymierzania sprawiedliwości karnej, pozwalały zaspokoić naturalną dla ludzi żądzę zemsty za wyrządzone zło - przestępstwo, a postęp kulturowy i cywilizacyjny prowadził do przekształcenia emocjonalnej zemsty w pozbawiony emocji odwet. Krwawe narzędzia tortur i egzekucji zamieniono, pod sztandarami bardziej humanitarnego postępowania, na ciche i sterylne zastrzyki śmierci.

Po części, rzeczywiście mamy do czynienia z humanizacją prawa karnego; w coraz większej liczbie krajów kara śmierci nie występuje bądź faktycznie nie jest wykonywana, a powszechnie zakazane tortury funkcjonują wyłącznie na zasadzie patologii. Przedstawianie tej makabrycznej i nieludzkiej sfery jest jednak uzasadnione, służy ukazaniu prawdy, która być może, choć po części, przyczyni się do położenia ostatecznego kresu podobnym praktykom.

Tortury - sposób na wyznanie winy

Tortury pojawiły się, jako procesowo dopuszczalny środek dowodowy, w konsekwencji przyjęcia w przepisach prawa karnego, iż przyznanie się oskarżonego do winy może być podstawą do wydania wyroku skazującego. Dla uzyskania przyznania każdy środek był dobry, a tortury należały do sprawdzonych i pewnych sposobów nakłonienia oskarżonego, by wyznał swe winy.

To, że wyznanie takie było wymuszone cierpieniami i bólem, nie stanowiło okoliczności umniejszającej jego wartość. Chociaż można sprawić człowiekowi ból i cierpienie bez stosowania specjalnie dla tego celu przeznaczonych narzędzi, wykorzystując jedynie te, których naturalne przeznaczenie jest zgoła inne, (np. piły, młotki, gwoździe, szpilki, igły, nożyce, szydła, noże, sidła, wnyki, dłuta, cęgi, pilniki, kłódki, skrzynie, liny, drągi, prasy, a nawet sól i pieprz lub instrumenty muzyczne) to - naganna w tym przypadku - ludzka inwencja i wyobraźnia doprowadziła do powstania wielu specjalnie w tym celu skonstruowanych przedmiotów. Część z nich można zaliczyć jedynie do zabytków, część - niestety - wykorzystywana jest współcześnie.

Przez wieki stosowania tortur ludzkość dopracowała do perfekcji mechanizmy, służące do zadawania bólu. Takie urządzenia jak gruszka, ława do wyciągania, żelazna dziewica, czy różnego rodzaju zgniatacze to nierzadko inżynieryjne majstersztyki.

Tortury zniesiono w Prusach w 1754 r., w Danii w 1770 r., a w Polsce i Austrii w 1776 r.

Uatrakcyjniona kara śmierci

Kara śmierci to, jak się wydaje, najstarszy i najpowszechniej kiedyś stosowany rodzaj kary. Znało ją prawo hetyckie, żydowskie, egipskie i rzymskie. Funkcjonowała w Kodeksie Hammurabiego i prawodawstwie Drakona. Przez wieki była wykonywana publicznie i jednocześnie stanowiła widowisko dla żądnej wrażeń gawiedzi. Z biegiem czasu samo uśmiercenie skazanego nie wystarczało i wymyślano sposoby jego "uatrakcyjnienia".

Jeśli chcesz poznać tajemnice najbardziej śmiercionośnych urządzeń w historii - oglądaj nowa serię Discovery World pt.: "Maszyny śmierci". Emisja pierwszego odcinka 29 czerwca, godz. 23:00.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 28

Reklama

Wasze komentarze (16)

Dodaj komentarz

nie ludzka jest zbrodnia

~kat -

kara jest konsekwencją zbrodni i nie należy jej rozpatrywać pod takim względem. Jeśli ktoś decyduje się na odebranie komuś życia, często w bestialski sposób, zadając cierpienie, musi się liczyć z karą, odpowiednią do zbrodni. Ja preferuję uśpienie, wycięcie wszystkich organów, które nadają się do przeszczepów, na koniec obudzenie i pożegnanie w pełnej swiadomości, bez środków znieczulających, z tym światem, bez żalu ze strony tego świata.

kara śmierci

~KAT-TAK -

Bandyci, siedzą sobie w ciepełku, do dożywocia i mogą jeszcze przed wcześniej ubiegać się o złagodzenie wyroku - paranoja, za nasze pieniądze?! Czyż ten nasz wymiar sprawiedliwości został otumaniony?! Kara śmierci - odstraszyła notorycznych przestępców, jestem 100% za toporem, publiczna egzekucja przez TV. Powinno ją się również stosować ją także dla osób, którzy zdefraudowali państwowe (duże)pieniądze, z naszych podatków - oni się już niczego nie boją i oszukują nadal naród. A jak nie, towysłać wszystkich na Sybir - bez ciepłej celi, przywilejów, dziewczynek - i co jeszcze? Praca, praca, praca ..., odpoczynek 1m pod ziemią! Najlepiej do kopalni uranu w Rosji - przynajmniej byłby pożytek dla elektrowni, a w Polsce więzienie puste.

Kaci i maszyny śmierci

~kat -

powinni przywrócić tortury dla gwałcicieli pedofilów i morderców w ten sposób za oszczędzilibyśmy na podatkach a nie utrzymywali na własny koszt tych darmozjadów którzy mają większe prawa niż normalny człowiek

Homo sapiens- najokropniejszy twór natury

~Moana -

To dowodzi, jak żli i głupi byli i są ludzie! Pod każdą długością i szerokościa geograficzną przez jakiś czas, nie ważne jak dawno temu, ludzie dopuszczali się jakichś okrucieństw na bliźnich. Nie możemy inaczej czy tak jest po prostu łatwiej? Codziennie spotykam ludzi, którzy torturują innych i nic nie mogę na to poradzić. A najgorszy jest widok rodziców znęcających się nad dziećmi- przemoc fizyczna razi najbardziej, ale niewielu przejmuje się przemocą psychiczną. Dlaczego ludzie nie mogą być dla siebie dobrzy? Czy jestem tylko głupią idealistką i z czasem mi to minie???

Dodaj komentarz