Reklama

  •  

    Co kryje w sobie mózg psychopaty?

Brak empatii, nieumiejętność odwzorowywania uczuć i słabsze odczuwanie bólu - to tylko niektóre cechy charakteryzujące psychopatów.

Zdjęcie

Przekrój ludzkiego mózgu przechowywany w Muzeum Mózgu w Limie /AFP
Przekrój ludzkiego mózgu przechowywany w Muzeum Mózgu w Limie
/AFP
O tym, które części mózgu odpowiadają za zachowania psychopatyczne, mówiła Monika Marczak, podczas sympozjum naukowego "To się w głowie nie mieści" na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Psychopaci są wśród nas

Reklama


Jak zaznaczyła prelegentka, aby być psychopatą, wcale nie trzeba być kryminalistą. Nie każdy, kto złamie prawo, przejawia zachowania psychopatyczne. Psychopaci mogą być dobrymi sąsiadami i miłymi ludźmi. "Psychopaci stanowią jeden proc. społeczeństwa, 15 do 20 proc. mieszkańców więzień i 15 proc. osób uzależnionych" - powiedziała Marczak.

Jak wyjaśniła, psychopatami są osoby pozbawione uczucia empatii. Nie potrafią one odwzorowywać uczuć i nie do końca wiedzą, czym w istocie one są. Proszeni o opisanie np. pojęcia sprawiedliwości, przedstawiają jej własną, spłyconą wizję. Tę grupę ludzi charakteryzuje też nieumiejętność nauki na podstawie kar i skłonność do czynienia długoterminowych życiowych planów, którym nie są w stanie sprostać. Jednocześnie traktują oni instrumentalnie innych ludzi.

Droga na skróty

Psychopatę wyróżnia i to, że kiedy będzie musiał szybko podjąć decyzję i osiągnąć jakiś cel, to zawsze wybierze do niego najkrótszą drogę - nawet jeśli będzie się to wiązało z podjęciem kroków moralnie nagannych.

Jak powiedziała Monika Marczak, czynniki, za pomocą których można opisać zachowania psychopatyczne, wyróżniono po wielu badaniach. Jednym z pierwszych badaczy zjawiska psychopatii był Hervey Cleckley. Jego badania kontynuował Robert D. Here.

Dzięki jego pracy powstało narzędzie określane jako Psychopaty Checklist Revised (PCL-R). Jest to metoda diagnozowania psychopatii, określająca skalę zachowań psychopatycznych.

"Badając zjawisko psychopatii - mówiła Marczak - naukowcy doszli do wniosku, że ma ona swoje źródło w mózgu, a nie tylko w osobowości człowieka".

Opóźnione reakcje

Okazało się, że duże znaczenie dla przejawiania zachowań psychopatycznych ma płat czołowy mózgu, a zwłaszcza kora podstawy.

Badaniom poddano trzy grupy osób: psychopatów; kryminalistów, którzy nie byli psychopatami, i osoby, które miały uszkodzoną tę część mózgu, np. wskutek wypadku. Okazało się, że zarówno u psychopatów, jak i u osób z uszkodzoną korą podstawy szwankuje afektywne rozpoznawanie dźwięków, które osoby zdrowe utożsamiają z emocjami, takimi jak strach czy płacz.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Ocen: 31

Reklama

Wasze komentarze (55)

Dodaj komentarz

Mam psychopatę w domu.

~cava -

Od dawna zastanawiałam się nad moim partnerem i ciągle coś mi podpowiadało,że ten człowiek jest psychicznie chory. Jednak odpychałam od siebie takie myśli bo były...nie wygodne. Jednak niedawno to do mnie wreszcie dotarło. Zaczełam rozmawiać z naszymi wspólnymi znajomymi, moją i jego rodziną i okazało się ,że każdy miał takie wrażenie. Szczerze mówiąc jestem przerażona. Jestem z nim w ciąży ale wolę być samotną matką niż z nim. Jest nizebezpieczny, wyzuty z wyższych uczuć, agresywny (potrafi bić,uderzyć). Podjęłam kroki żeby się go pozbyć z domu. Mam nadzieję,że mi się uda.Szczerze mówiąc mam pietra i żyję w strachu.

Ja jestem psychopata

~L -

I jestem bardzo milym i przyjaznym osobnikiem. Wiekszosc osob mnie lubi, wszyscy mysla ze psychopaci sa straszni a oni sa poprostu inni. A nie tak jak to cale bezmyslne bydlo uzalajace sie nad soba nawzajem.

ALE BLEDY W TYM ARTYKULE

~marek -

Po pierwsze nie Here, tylko Hare. Robert Hare. I to on jest autorem ksiazki "Psychopaci są wśród nas", a p. Mar...coś tam bo nie pamiętam ewidentnie zgapia wszystko z niej.... po drugie: nie w mózgu, tylko w społeczeństwie i w genach- mózgowe nieprawidłowości prowadzą do charakteropatii, a nie psychopatii. Wie o tym kazdy psycholog!!! A i czemu biolog wypowiada się na temat psychologicznego narzędzia do badania psychopatii: PCL-R nie jest stosowany w polsce, my niestety wciaz opieramy sie o DSM-IV, który tak naprawde dotyczy innego zaburzenia. I wiem co mowie, osobiscie posiadam angielska wersje tego narzedzia, jestem psychologiem. Pracowalem na tym narzedziu i interesuje sie tematem psychopatii.

ktos

~liza -

Znam podobnego czlowieka nie ma empatii stosuje metody socjotechniki bawi sie ludzmi to chore. Prosba o jkontakt twa nawet 3 miesiace pozniej jednak jak gdyby nigdy nic przechodzi do rzeczywistosci.czy to psychopata ? kto mi odpowie moze jakis lekarz.dziekuje

Dodaj komentarz