Reklama

Uzależnienia behawioralne to coraz częstszy problem

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Uzależnienia behawioralne, czyli niezwiązane z zażywaniem substancji psychoaktywnych, występują coraz częściej i dotyczą ludzi w każdym wieku.

Zdjęcie

Uzależnienia behawioralne to coraz poważniejszy problem. /- /©123RF/PICSEL
Uzależnienia behawioralne to coraz poważniejszy problem.
/- /©123RF/PICSEL

Przewaga myślenia magicznego nad racjonalnym

- O uzależnieniu behawioralnym mówimy, gdy silna potrzeba wykonywania jakiejś normalnej czynności - na przykład zakupów, seksu, jedzenia czy pracy - przynosi szkody, a wykonująca ją osoba nie potrafi - mimo prób - powstrzymać się od wykonywania tej czynności, przestaje kontrolować sytuację" - wyjaśnił prof. Jerzy Mellibruda, podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w Warszawie. 

- Uzależnienia mogą mieć przyczyny genetyczne, jeśli jednak osoba z takim predyspozycjami nie trafi na sprzyjające warunki, nie muszą się one rozwinąć" - dodał. Podłożem uzależnień behawioralnych są inne problemy, np. osobiste konflikty, samotność, impulsywność. A także - jak to określił specjalista - przewaga myślenia magicznego nad racjonalnym.

Reklama

Uzależnienia w liczbach

Jak zauważył profesor, niektórzy sami szukają pomocy psychologa, innych skłaniają do tego współuzależnieni - osoby, na których życie mają wpływ zachowania uzależnionych. Leczenie zależy od terapeuty - psychiatrzy wolą dawać leki, psychoterapeuci uważają zaś, że leki mogą tylko wspomagać psychoterapię.

Szacuje się - jak podali organizatorzy spotkania - że ponad milion Polaków jest uzależnionych od gier hazardowych. Niektórzy przegrali dziesiątki tysięcy i zaciągają długi. Setki tysięcy młodych Polaków nałogowo się objada i prowokuje wymioty. "Nawet Euro niesie z sobą dodatkowe zagrożenia - zaznaczył Bogdan Prajsner, kierownik działu badań Instytutu Psychologii Zdrowia. - Wielu ankietowanych przez nas młodych ludzi zamierza brać udział w zakładach dotyczących wyników meczów".

Prajsner dodał, że coraz częstsze są też uzależnienia w gimnazjach. "Po kilka procent uczniów nałogowo gra w lotto czy na automatach, jeszcze więcej jest uzależnionych od internetu" - powiedział. Wyjaśnił, że o uzależnieniu od internetu można mówić wówczas, gdy dana osoba przebywa w sieci 4 lub więcej godzin dziennie, albo spędza tam czas w godzinach nocnych (po 22.00) i "odczuwa przymus korzystania z internetu, aby poczuć się lepiej i wpaść w lepszy nastrój".

Telefon zaufania

Dla osób cierpiących z powodu uzależnień behawioralnych oraz ich bliskich Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego uruchomił ostatnio nowy telefon zaufania (801-889-880). Telefon jest czynny codziennie, także w weekendy, w godzinach od 17 do 22. Koszt połączenia z telefonów stacjonarnych i komórkowych zależy od taryfy danego operatora. Konsultacje telefoniczne prowadzą doświadczeni specjaliści Instytutu Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, przeszkoleni w zakresie problematyki uzależnień behawioralnych. Osobom dzwoniącym pomagają określić, na ile poważny jest problem oraz wspierają je w poszukiwaniu najlepszych sposobów postępowania w danej sytuacji. Osoby uzależnione motywują do zgłoszenia się na terapię, członkom ich rodzin pokazują, na co mają wpływ, a na co wpływu nie mają i pomagają wybrać skuteczne metody działania. W razie potrzeby przekazują także informacje na temat placówek zajmujących się leczeniem uzależnień behawioralnych na terenie całego kraju.

Działanie telefonu możliwe jest dzięki wsparciu ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, będących w dyspozycji ministra zdrowia.

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowie

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:uzależnienia | gry hazardowe | zdrowie

Zobacz również

  • Austriackie dziwadła na kołach

    W okresie międzywojennym uznano, że wyposażenie pojazdów, zarówno w koła, jak i gąsienice, zwiększy ich wszechstronność na polu walki. Były to kolejne próby znalezienia odpowiedniej drogi rozwoju... więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Uzależnienia behawioralne to coraz częstszy problem

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz
Normal girl

~Normal girl -

Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. Już dawno zauważyłam, że naukowcy/lekarze/psycholodzy i inne "mądre głowy" potrafią podciągnąć każdy zwyczaj, przyzwyczajenie i zachowanie pod chorobę. Ja codziennie piję jedną dwie jednostki alkoholu, popalam 2-5 papierosów dziennie, nie jadam kolacji, ćwiczę po pół godziny dziennie. Moje pseudo-nałogi są moją codziennością i nie zamierzam z nich rezygnować mimo opinii, że to jest niezdrowe, szkodliwe czy rokuje do leczenia (nawet w przyszłości).

Wyszymir

~Wyszymir -

A ja nie mam zamiaru się leczyć. Dobrze mi z moimi nałogami. Spędzam przed internetem po 8-10 godzin dziennie, uprawiam sex 4 razy dziennie i wypalam 3 paczki fajek. Zresztą dla mnie chore jest to, że każdy gada, że powinno się mieć w życiu pasje i hobby, a jak już ktoś je ma to każą mu się z tego leczyć bo to nałóg.

Reklama