× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Rzucenie palenia dobrze działa na nerwy?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Wbrew potocznej opinii, rzucenie palenia ma na byłych palaczy efekt uspokajający - twierdzą brytyjscy naukowcy. Wiele zależy jednak od tego, czy palacz nie radzi sobie w codziennych życiowych sytuacjach, czy też pali, dlatego, że sprawia mu to przyjemność.

Zdjęcie

Będziemy się mniej denerwować, kiedy rzucimy palenie? /©123RF/PICSEL
Będziemy się mniej denerwować, kiedy rzucimy palenie?
/©123RF/PICSEL

Naukowcy z kilku placówek badawczych, w tym z uniwersytetów w Cambridge, Oxford i Kings's College w Londynie, ustalili, że w 68 przypadkach osób, które z powodzeniem rzuciły palenie zaobserwowano "znaczne" obniżenie stanów lękowych.

Efekt ten był wyraźniejszy u osób podatnych na zaburzenia nastroju i stany lękowe, palące dlatego że podświadomie szukały ucieczki od życiowych stresów, niż u palaczy palących dla przyjemności.

Reklama

Badania wykazują zarazem, że nieudane próby rzucenia nałogu u osób z zaburzeniami nastroju i podatnych na stany lękowe nasilają te stany w umiarkowanym stopniu.

U osób palących z upodobania - nieudane rzucenie palenia i powrót do nałogu nie zwiększało ogólnej podatności na stany lękowe.

Naukowcy tłumaczą to tym, że osobom palącym dla rozładowania niepokoju, trudniej wyjść z nałogu, ponieważ są bardziej podatni na to, by sięgnąć po papierosa tuż po przebudzeniu, by usunąć przykre objawy, których elementem jest niepokój.

Gdy skutecznie rzucą palenie przełamują powtarzające się stany lękowe i stają się przez to spokojniejsi.


Andrzej Świdlicki

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowie

PAP life

Zobacz również

  • Samochody Jamesa Bonda, które możesz mieć i ty

    Znany brytyjski agent James Bond nie zawsze poruszał się wyłączenie samochodami drogimi i niedostępnym dla zwykłych śmiertelników. Wśród jego aut było kilka, na które zdecydowanie cię stać! więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Rzucenie palenia dobrze działa na nerwy?

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (24)

Dodaj komentarz
inga

~inga -

A ja wlasnie na dzisiaj jestem juz 6mscy bez papierosa i czuje sie doskonale. Oczywiscie, czasami "pachnie" mi dymek.... ale po co znowu zaczynac!!?? Cos tak wstretnego nie bedzie mna rządziło... a potem ten trampek w gębie! NIGDY W ŻYCIU!!!! RZUCAJCIE TO ŚWIŃSTWO!!!!

Jeż

~Jeż -

Nie paliłem 10 lat..... a teraz paczka mi nie wystarcza

mazi80

~mazi80 -

10-tego stycznia bendzie rok jak nie pale,byłem w poradni jakiejs tam na bio-prondach i wydaje mi sie ze pomogło,nie pozwalam nikomu palic u mnie i jest super,a jak ktos cmoka to mi strasznie smierdzi i mam cofke,owszem przytyłem 10 kilo,ale juz sie biore za siebie.pozdrawiam i powodzenia.

była palaczka

~była palaczka -

Ja też rzuciłam palenie 4 miesiące temu i czuje się świetnie. Zabawne jest to, że teraz jak ktoś pali, to mi normalnie papieros śmierdzi i odpycha.Czuję również zapach świeżości w mieszkaniu. Nie mam popielniczek no i mam zaoszczędzone pieniążki na własne wydatki. Za nic nie wrócę do nałogu.

Ewa

~Ewa -

Jestem 6 dzień bez papierosa ale obawiam się że za długo nie dam rady, już mi landrynki nie pomagają (paliłam prawie 25 lat)

al :)

~al :) -

ja juz 4 miesiace nie pale ....i jest dobrze ,polecam ksiazke Allen Carr :)

Marcin

~Marcin -

nie wiem czy działa na nerwy czy nie, paliłam 20 lat ok paczki dziennie- ale dla przyjemności raczej. Nie palę od końca świata , bez wspomagaczy i takich tam- nie mam syndromu odstawienia tylko czasem ssie i to trochę mnie irytuje .Dam radę raczej bo szkoda mi tych dwóch tygodni no i kasy dla tych złodziei na górze z lewa i z prawa

pozdrawiam

~pozdrawiam -

Znam takich u których jest odwrotnie jak w tytule.

alika44

~alika44 -

Nie palę od niedzieli-po prostu powalił mnie jakiś wirus grypopodobny i nie byłam w stanie jarać. Fakt-jestem spokojniejsza,może dlatego że nie muszę wychodzić z domu aby zapalić(w domu nie paliłam bo rodzice),wcale nie mam większego apetytu. Oby mi się wreszcie udało jak najdłużej nie palić. Palę ponad 20 lat....

Eliszka

~Eliszka -

hej :)) ludzie :)) a ja nie pale juz 4 i pol roku...rzucilam akurat ( przypadkowo) jak urodzila sie moja pierwsza wnusia :)) zastosowalam sesje z bicomem-sprawdzcie na necie co to bo ja nie umiem wam wyjasnic....w kazdym razie- cuda....cuda...a palilam 30 lat, paczke dziennie....a teraz mam spokoj, ladna cere no i jasne, ze kasa zostaje....a takze nie smierdze i 2 domu tez nie cuchnie i w ogole jest fajnie. Trzymam kciuki za powodzenie tych co rzucaja...wytrzymajcie...naprawde warto.... To poczucie wolnosci jest niezastapione.

Reklama