× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Jak się ubrać na wyprawę w góry?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Widząc niektórych turystów poruszających się po górskich szlakach turystycznych załamujemy ręce nad ich bezmyślnością. Przejawia się ona głównie w ubiorze niedoświadczonego turysty. Zdarzało się, że w tatrach wysokich pojawiała się pani w japonkach. Jednak i my faceci nie jesteśmy święci.

Zdjęcie

Odpowiedni strój jest bardzo ważny w górach /©123RF/PICSEL
Odpowiedni strój jest bardzo ważny w górach
/©123RF/PICSEL
Wypada się cieszyć, że coraz więcej osób decyduje się spędzać urlopy aktywnie. Rezygnują z bezmyślnego leżenia plackiem na plaży i ruszają w teren. Niestety czasem nie są przygotowani na to, co może ich spotkać na szlaku. Największą bolączką jest źle dobrany strój, a czasem wręcz jego brak. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju klapki, sandały, koszulki hawajskie i tym podobne stroje nadające się bardziej na plażę, niż w góry.

Buty

Reklama


Patrząc na weekendowych turystów może się wydawać, że buty nie są najważniejszą częścią wyposażenia w górach. Jest to całkowicie mylne. Buty są najważniejszym elementem wyposażenia trekkingowego. Nie mogą to być trampki, czy sandały. Buty trekkingowe muszą być przede wszystkim wygodne i dobrze dopasowane a do tego trwałe. Powinny sięgać za kostkę i usztywniać ją, chroniąc tym samym przed skręceniem.

Przed wyjściem w góry watro buty zaimpregnować, aby nam nie przemakały w czasie deszczu. Dzięki temu unikniemy wielu problemów ze stopami.

Skarpety


Kto przywiązywałby wagę do skarpetek - powiecie. Wbrew pozorom ma to jednak znaczenie. W górach dobrze dobrane skarpetki pozwolą nam uniknąć otarć i bolesnych bąbli na stopach. Jeśli możecie, zaopatrzcie się w skarpetki termoaktywne.. Odprowadzają one nadmiar potu, zachowując stopę suchą.

Jeśli nie mamy tego typu skarpetek najlepiej jest założyć na stopę dwie skarpetki:  jedną cienką, a drugą grubszą, wełnianą. Dzięki temu pot będzie się lepiej wchłaniał.

Zdjęcie

Bez dobrych butów lepiej nie wychodzić na szlak /©123RF/PICSEL
Bez dobrych butów lepiej nie wychodzić na szlak
/©123RF/PICSEL

Ubranie wierzchnie


Głównym zadaniem zewnętrznej warstwy odzieży jest utrzymanie ochrony termicznej organizmu. Ma zabezpieczyć ciało przed przemarznięciem, przemoczeniem, czy też przegrzaniem.  Wychłodzenie organizmu jest jedną z najważniejszych przyczyn wypadków w górach. Do wielu z nich by nie doszło, gdyby osoby zaskoczone przez nagłe załamanie pogody były lepiej ubrane.

Nasze ubranie powinno być warstwowe. Przygotowane na każdą zmianę pogody, jaka może nas spotkać na szlaku. Ważne jest to, aby w czasie upałów mieć kurtkę przeciwdeszczową, czy polar, schowane w górnej, łatwo dostępnej części plecaka.

Warstwa zewnętrzna powinna nas chronić przed wyziębieniem i zamoknięciem. W lecie powinna to być lekka, nieprzemakalna kurtka z kapturem. Spodnie muszą być również z nieprzemakalnego materiału. Na sam wierzch powinniśmy zakładać pelerynę. W czasie upałów powinniśmy mieć ją schowaną w łatwo dostępnym miejscu.

Kolejna jest tak zwana warstwa termiczna, która na zapewniać izolację cieplną i odprowadzać nadmiar potu. Najczęściej składa się ona z różnego rodzaju bluz polarowych. Są one lekkie i dobrze izolują ciało od niskich temperatur. Niestety nie chronią przed wiatrem, dlatego na nią warto założyć pelerynę chroniącą przed podmuchami, lub wiatrówkę.

Pamiętajcie - górskie wędrówki to nie spacer w parku. Lepiej zainwestować nieco pieniędzy w dobrej jakości strój, aby nie narażać się na kłopoty zdrowotne w trakcie naszych wypraw!


Artykuł pochodzi z kategorii: Sporty

Więcej na temat:góry | polar | kurtka | buty | trekking | szlak

Zobacz również

  • Złota stopa Neymara. Nike Hypervenom Phantom

    Neymar Jr. jako 12-letni chłopiec z nadbrzeżnego brazylijskiego miasta Santos, owładnięty pasją futbolu, malował swoje buty złotym sprayem. Już wtedy marzył o sukcesach na piłkarskich boiskach... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 13

Reklama

Skomentuj artykuł: Jak się ubrać na wyprawę w góry?

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (20)

Dodaj komentarz
Masertiger

Dobry Masertiger -

Ubrać się w góry - to jedno, ale odpowiednio zadbać o odzież termoaktywną, aby służyła nam na długo - to druga rzecz. Myślę, że ta grafika pomoże Wam w tym problemie:

Załączniki:
tiger_II

~tiger_II -

jak coś pisać to w punktach. Jeden pod drugim i jest wtedy wszystko przejrzyste.

tiger_II

~tiger_II -

Ubierać się "na cebulkę", zabrać zapasową podkoszulkę bawełnianą, zabrać do plecaka coś na deszcz, nigdy nie iść w samej podkoszulce - zawsze mieć coś z długimi rękawami. Dobrze mieć ochraniacze na łydki (głównie do mokrej trawy). Po za lipcem dobrze wrzucić cienkie rękawiczki i cienką czapkę. Jak w górach są szlaki bez drzew to obowiązkowo okulary przeciwsłoneczne i krem.

kamila

~kamila -

mieszkam na zachodzie, co roku jezdze w wysokie gory kilka razy latem i zima. Widuje ludzi w japonkach, wysokich obcasach i sukienkach. Nikt z tego nie robi sensacji, kazdy ubiera sie jak chce. Jego sprawa, dlaczego mam rece zalamywac ze on ma japonki ? tu nie Polska, nikomu nic do tego jak ludzie chodza ubrani. Teraz w gorach skalistych bylo 30 stopni i nie mam ochoty prazyc nog w butach za kostke i skarpetach welnianych. Mam zawsze kilka par butow w samochodzie i wybieram w zaleznosci od pogody, mam kutrtke, ciepla bluze i koszulki bawelniane. jesli mam ochote zakladam sukienke. ludzie zejdzcie na ziemie i nie robcie problemow z ubioru. kazdy ubiera sie tak jak lubi.

Jan

~Jan -

Jestem już stary ciągle mi marzną stopy dlatego do sandałów zakładam skarpety a po wtóre uważam że tak higieniczniej. I co? spotkałem się ze słowami to obciach , że burak wsiok i jeszcze wiele wiele. Napiszcie co mam sądzić o tej pseudo kulturze.

Sharon

~Sharon -

Kto napisał te bzdury??? Jeśli już bierzecie się za doradztwo, to może niech napiszę pare słów ktoś, kto cokolwiek wie! a nie używa tylko ogólników!!! Tytuł sugeruje poradę, a nie ma tam praktycznie żadnej...

PIETRASZAK

~PIETRASZAK -

W ubiegły poniedziałek wszedłem z Kościeliskiej na Czerwone Wierchy w SANDAŁACH i żyję! Zszedłem do Przysłopu Miętusiego i przez Dolinę Małej Łąki do Zakopanego. Wędrówkę zacząłem ok. 16.30, a zakończyłem ok. 23.30. PRECZ Z BUTAMI TREKINGOWYMI!!!!!!!!!!!! NIECH ŻYJĄ SANDAŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ewulla

~ewulla -

ty nie chodziles nigdzie wiec sie nie wypowiadaj :( zal to czytac

Reklama