Męski wypad. Gdzie najlepiej wyjechać?

Nadchodzi taka chwila, gdy trzeba wszystko rzucić i pobyć w swoim towarzystwie z dala od problemów dnia codziennego. Prawdziwi mężczyźni wsiadają wówczas do samochodu i jadą w dal, na męski weekend.

W piątkowe popołudnie do samochodu należy zabrać wszystkie potrzebne sprzęty, jedzenie i napoje (choć bez przesady, proponujemy wersję bardziej objazdową niż imprezową). W nawigacji ustawić punkt docelowy i wyruszyć w drogę do miejsca, w którym czujecie się najlepiej albo takiego, które ciekawie się zapowiada.

Reklama

Pamiętajcie jednak, że podczas jazdy, zwłaszcza w miejscach, w których do tej pory nie byliście, powinniście zachować ostrożność. Wybór samochodu, którym ruszycie w drogę, ułatwi wam to zadanie. Idealnym kompanem podczas wymagającej trasy będzie SUV Peugeot 5008, który dzięki systemowi Active Safety Brake ostrzeże przed kolizją, zaś system wykrywania zmęczenia kierowcy poinformuje, kiedy prowadzący pojazd powinien zrobić sobie przerwę. Z kolei moduł monitorowania ograniczeń prędkości sprawi, że z wycieczki przywieziecie same dobre wspomnienia i żadnego mandatu.

W góry!

Jeszcze dwa lata temu wyjazd w Bieszczady wymagał nie lada umiejętności logistycznych - głównie ze względu na długi czas dojazdu. Dzięki nowym odcinkom autostrad można obrać ten kierunek bez wątpliwości, czy uda nam się na miejscu spędzić wystarczająco dużo czasu, by docenić uroki połonin.

Na początek polecamy zatrzymać się w Cisnej i odwiedzić słynną już "Siekierezadę", by następnego dnia wybrać się wielką pętlą bieszczadzką do oddalonej o 35 km Bacówki PTTK "Pod Małą Rawką". Jest to znakomite miejsce wypadowe do trekkingu na bieszczadzkich szlakach. Schronisko leży na wysokości 930 m n.p.m., przy zielonym szlaku z Przełęczy Wyżniańskiej na Małą Rawkę. Stąd, przez Przełęcz Wyżniańską, dojdziecie na Połoninę Caryńską i dalej, do Magury Stuposiańskiej.

Koniecznie zobaczcie okolice Stuposian - jednego z najstarszych ośrodków górnictwa naftowego. Z bacówki, idąc przez Ustrzyki Górne, to jedynie 17 kilometrów. Co ciekawe, Stuposiany są miejscem, gdzie zawsze jest chłodno - wioska zawdzięcza to swemu nietypowemu położeniu - leży w dolinie, ale na dużej wysokości.

Nieopodal Stuposian znajduje się Muczne, gdzie na ogromnym wybiegu można podejrzeć żubry w naturalnych warunkach.

Przed wyruszeniem w góry, upewnijcie się, że wasz samochód bez problemów poradzi sobie z jazdą w trudnych warunkach. SUV Peugeot 5008 został wyposażony w kilka systemów, które sprawiają, że idealnie nadaje się na męskie wypady w góry. Advanced Grip Control ułatwi poruszanie się m.in. po śniegu czy piasku. Z kolei Hill Assist Descent Control, dzięki regulacji prędkości na stromych zjazdach, pomoże w jeździe po górzystym terenie.

Nad morze!

Jeśli od gór wolicie słoneczne plaże i szum morskich fal, znajdźcie domki letniskowe w którejś z miejscowości nad Bałtykiem. Szczególnie polecamy Rewę - jest w niej stosunkowo niewielu turystów, a oprócz leżenia na plaży świetnie nadaje się również na bazę wypadową w ciekawe okolice.

Niesamowite wrażenie robi długa na 10 kilometrów Rybitwia Mielizna, która łączy Rewę z Półwyspem Helskim. W sprzyjających warunkach pogodowych umożliwia przejście pieszo z Rewy do Kuźnicy, nie zanurzając się przy tym głębiej niż do pasa. Jedyną przeszkodą jest Głębinka, czyli długi na 700 metrów i głęboki na 5 przekop, który trzeba pokonać przy pomocy środków przeprawowych.

Lubicie nurkować? Możecie zejść do wraków kutrów rybackich, statków czy okrętów, leżących tuż przy brzegu polskiego morza. Jednym z najbardziej interesujących, dostępnym właściwie dla każdego, jest leżący na głębokości czterech metrów wrak okrętu podwodnego ORP "Kujawiak". W 1966 roku wycofano go ze służby i zatopiono na Rybitwiej Mieliźnie. Dziś można tu nurkować rekreacyjnie - dziura wybita w poszyciu pozwala zajrzeć do wnętrza i zobaczyć, jakie spustoszenia poczyniły pociski artyleryjskie i bomby.

Nad jeziora!

Mazury przyciągają swą urodą, urokliwymi wysepkami, zatoczkami, białymi żaglami. Ale na lądzie też czekają na was atrakcje!

Zwiedzanie Mazur proponujemy zacząć od bunkrów w Mamerkach. Leżą one około 8 km od Węgorzewa. Znajduje się tam jeden z najlepiej zachowanych w Polsce kompleksów bunkrów niemieckich z okresu II wojny światowej, w którym mieściła się kwatera główna niemieckich Wojsk Lądowych. Duże wrażenie robi bunkier ze ścianami szerokimi na siedem metrów, który dziś można swobodnie zwiedzać.

Nieco ponad 30 km na południe, pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin, leży Twierdza Boyen. Na terenie fortecy często odbywają się rekonstrukcje historyczne i zloty motocyklistów. Przenocować można w schronisku, umieszczonym w dawnych salach koszarowych. Jest to prawdziwie męskie miejsce!

Nad Niemen

Szkoda być na Mazurach i nie skorzystać ze zliberalizowanych przepisów, by zwiedzić Grodno na Białorusi. Wystarczy zezwolenie na przekroczenie granicy, które kupicie przez internet. Ważne jest przez pięć dni - w tym czasie bez pośpiechu da się poznać całą Grodzieńszczyznę. Najlepiej będzie wybrać się samochodem, który poradzi sobie w każdym terenie - tu za wzór stawiamy SUV-a Peugeot 5008, którym dotrzecie do wszystkich interesujących was miejsc.

Nocleg znajdziecie w jednym z wielu luksusowych apartamentów, które za niewielkie pieniądze oferują miejscowe agencje nieruchomości. Koniecznie wybierzcie się na zwiedzanie historycznego miasta: pełno tu restauracji z niezwykle smaczną kuchnią i zachwycających zabytków, nad którymi unosi się niepowtarzalny klimat powstały ze skrzyżowania kapitalizmu i postradzieckiego sentymentalizmu.

Grodno od białoruskiego odcinka Kanału Augustowskiego dzieli jedynie 30 km. By popływać po prawie 200-letnim zabytku inżynierii wodnej, możecie wypożyczyć kajak lub kupić bilet na statek pasażerski.

Bez względu na to, który kierunek wybierzecie, wyprawa z pewnością dostarczy wam wielu wrażeń. Wystarczy wybrać cel, wsiąść do samochodu i włączyć silnik...

Do udziału w wyprawie udało wam się namówić całą paczkę, ale nie wiecie, jak pomieścić i siebie, i ekwipunek? Najlepiej będzie, jeśli w trasę wybierzecie się komfortowym i przestronnym samochodem, który poradzi sobie w każdych warunkach. W SUV-ie Peugeot 5008 zmieści się aż siedem osób, dlatego nie będziecie musieli jechać "na dwa samochody". Zaoszczędzicie czas i pieniądze, a dodatkowo będziecie podróżować wszyscy razem. A przecież o to chodzi podczas męskiego wyjazdu, prawda?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje